
Zabrałam się za mycie. Dałam ją do bardzo ciepłej wody z odrobiną szamponu żeby umyć jej włosy.
I nagle z nikąd wziął się marker dookoła ust oraz pod nimi+ zeszło trochę farby...

Jak to możliwe że tam nic nie było i po wodzie z szamponem pojawił się marker
Dałam dookoła benzacne i zobaczymy... + czy da się odratować te usta, usunąć ten marker pod nimi bez naruszenia farby?
