Nie rozumiem tego posunięcia. Jeżeli czarno-białe lalki się nie przyjęły to wystarczyło dobić tę serię tak samo jak Pacific Coast, a nie robić z niej... to. Ale już pomijając sens SH w kolorach, to po prostu żadna z tych lalek mi się nie podoba. Może tylko Scarlet jako naczelna jesieniara ze "Zmierzchem" w rękach wygląda ładnie. Tak ją widzę. Resztę pomijam i nawet się nie odwracam.
Ja mam wszystkie poza chłopcem i wszystkie mi się podobają ale faktycznie nie robią już takiego efektu wow. Najładniejsza wg mnie jest Scarlet, o wiele bardziej przypadła mi do gustu linia tych trzech z niestandardową budową ciała, niebieska jest przeurocza. I Sunny z dwupaku z Luną, ona to cudo, sam lukier
Widzieliście już "reboot" Rainbow High?
Akurat jak zaczęłam się wciągać w serię to postanowili zabrać im artykulcję nadgarstków i dodać te gluty...
Mam nadzieję, że będą jeszcze wypuszczali bardziej dorosłe serie.
Widziałam, Sunny nawet mi się podoba mimo brokatu na twarzy, ale już tinselowe włosy i sztywne nadgarstki mnie odstraszają. Trochę powrót do korzeni, do Rainbow Surprise Dolls – też były sztywne i miały gluty. Ale nie miały tak paskudnych zwierzaków.