niedawno widziałam post, w którym autorka wyraźnie wyjaśniła które lalki są kolekcjonerskie a które nie - otóż to Pullipy są kolekcjonerskie, Barbie to lalki dla dzieci. tak mnie rozbawiła, że miałam jej napisać komentarz, ale zauważyłam, ze strasznie chamsko odpowiada ludziom i zrezygnowałam z tego pomysłu sądzę, że wielu ludziom wydaje się, że im droższa lalka tym są bardziej prawdziwymi kolekcjonerami. może to utajone kompleksy, może konieczność poczucia się wyjątkowym, lepszym, kto wie. może czuja się bardziej dorosłe, bardziej poważne gdy myślą o swojej lalce, że tak naprawdę to nie zwykła lalka, to dzieło dla koneserów, wybranej grupy znawców. te lalki których one nie zbierają są oczywiście gorsze i dla ludzi o mniej wyrobionym guście (w końcu zbierają lalki dla dzieci, a nie kolekcjonerskie!)w każdym wypadku, jest to żałosna próba stworzenia elity.
nie wiem po czym niektórzy oceniają kolekcjonerskość. po zginalności ? po ilości wyprodukowanych egzemplarzy?
po tym, ze nie są Barbie lub firmy Mattel?
osobiście nie rozważam które lalki są kolekcjonerskie, a które nie, zbieram te które mi się podobają
Dark-Beauty pisze:hm.. myślę że tym mianem określa się lalki które są w jakiś sposób unikatowe, i nie są masówką przeznaczoną do zabawy dla dzieci... a także wykonane są z lepszej jakości tworzyw, ich stroje i make-up są wykonane z większą starannością, a akcesoria to już nie plastikowa wściekle różowa szczotka do czesania ale ciekawe atrybuty-jak np szpada czy miecz.. itp.
-- 30 lip 2012, o 18:28 --
lalki kolekcjonerskie dla mnie mają bardziej realistyczny look. I sporo detali.
oceniając ten sposób można uznać, ze prawie wszystkie Barbie, FR, Pullipy itp nie są lalkami kolekcjonerskimi, bo ma je wiele osób, za to mój Starlight Yoshiki jak najbardziej (spełnia wszelkie wymienione kategorie, jest " starą moneta" na wszystkie sposoby) bo zostało wyprodukowanych tylko 100 sztuk, do tego w 1994 a cena zapudełkowanej sztuki wersji "blue" waha sie w granicach 3000-3500zł, a naprawdę nie sądzę, aby grono kolekcjonerów oszalało na punkcie tej lalki.
