Fenomen Barbie?

Luźne rozmowy o lalkach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Grażyna
Posty: 1297
Rejestracja: 04 mar 2012, 20:38
Kontakt:

Fenomen Barbie?

Post autor: Grażyna »

Rerootuję moją śliczną Sindy od Pedigree, i tak sobie rozmyślam jak to możliwe, że te lalki przepadły?
Albo może inaczej: jak można wytłumaczyć fenomen Barbie? Patrzcie: ma już dobrze ponad pięćdziesiątkę, popularności może jej pozazdrościć niejedna sława, ma stabilną i nie do ruszenia pozycję na rynku. Jak to się stało, ze wszystkie konkurentki barbie do dziecięcych serc (i portfeli ich rodziców ;) ) przepadły, a Barbie trwa niezmiennie?
Różnorodność? Często słyszę, że Livki się skończyły tak szybko, bo wszystkie mają ten sam nudny headmold. Owszem, Mattel ma wiele pięknych headmoldów, ale wykorzystuje je głównie w lalkach skierowanych do starszego odbiorcy. 90% plejlajnów to mold generation girl i blond włosy.
Dodatki i akcesoria? Większość lalek, które były poważnymi konkurentkami dla Barbie, miała (jak chociażby Sindy i Petra) swoje własne linie ubranek i dodatków, niejednokrotnie ciekawszych od mattelowych.
Cena? Sentyment do marki? Snobizm?
Co ciekawe nawet „wewnętrzna konkurencja” nie dała rady (mam na myśli fashion dolls stworzone przez Mattela, ale nie powiązane z Barbie). Bardzo lubiana przeze mnie Starr szybko zniknęła z rynku, również ciekawa linia Shani miała tylko kilka wypustów (teraz mamy So In Style, ciekawe, jak długo wytrzyma?)
Nawet MyScenki, o wydawałoby się mocnej pozycji na rynku, zniknęły z Ameryki po „aferze cyckowej”, a po paru latach z Europy (co ciekawe, podobna afera raczej nie zaszkodziła Skipper).

Jakie są wasze przemyślenia? Liczę na ciekawą dyskusję :D
Obrazek

Awatar użytkownika
astridnat
Posty: 1052
Rejestracja: 25 mar 2012, 02:01
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Fenomen Barbie?

Post autor: astridnat »

Z całą pewnością Mattel bardzo duże pieniądze ładuje w promocję swoich produktów - od samego początku.

A obecnie? Mam wrażenie, że obecnie dużo część popularności Mattela wynika z kiedysiejszej renomy. No i dalej rozwija marketingowe chwyty dywersyfikując jednocześnie ofertę.
Obrazek

Awatar użytkownika
Only NM
Posty: 1254
Rejestracja: 16 sty 2012, 15:30
Kontakt:

Re: Fenomen Barbie?

Post autor: Only NM »

Możesz wytłumaczyć na czym polegała "afera cyckowa, z my scenkami" nic na ten temat nie wiem.
Myślę że fenomen Barbie wiąże się ze stworzeniem lalki która przedstawiałaby dorosłą kobietę. Pierwsza ponytail Barbie miała niezwykle silnie spojrzenie dodatkowo podkreślone czerwonką szminką usta, i niesamowicie charakterne brwi, które mówiły o niej "jestem niezależną kobietą". Jeśli chodzi o Petry i starsze wersje Sindy, to maja one pucołowate buzie niczym antyczne porcelanowe lalki, nie przypominają dorosłych kobiet są jedynie ubrane jak dorosłe kobiety (mimo to na niektóre z nich nadal choruję).
Myślę że pozycja Barbie została bardzo dobrze wypromowana, ponieważ stwórczymi Barbie wkrótce po pierwszych świetnie sprzedających się liniach lalki podpisała kontrakt z Klubem Myszki Mickey, bardzo znanym w połowie lat 50 programem rozrywkowym dla dzieci. Ruth Handler miała łeb na karku reklamując tam swoje zabawki! Musicie wiedzieć że klub Myszki Mickey to nie byle co! Tam swoją karierę zaczynała Britney Spears, Christina Aguilera czy Justin Timberlake, dziś każdy z nich jest znany lubiany i bogaty. Chcę przez to powiedzieć że to klub myszki Mickey podwyższył popularność Barbie.
Dodatkowo owa lalka miał wiele świetnych udanych wersji chociażby Barbie & the Rockers! Nie pamiętam by petra czy inne lalki były tak reklamowane jak Barbie, chodzi mi o ten rozmach i pomysły na reklamy.
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame

Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ

Awatar użytkownika
Grażyna
Posty: 1297
Rejestracja: 04 mar 2012, 20:38
Kontakt:

Re: Fenomen Barbie?

Post autor: Grażyna »

Napiszę, co wiem, ewentualnie Privace, jako ekspertka od MyScenek mnie poprawi ;-)
Otóż na jednym z Toy Fair zostały pokazane Scenki (które po naciśnięciu ustrojstwa w plecach) rosły, zwężała in się talia, no i powiększały się piersi :) Normalny etap w życiu każdej dziewczyny, ale lalki wywołały skandal, zostały bardzo oprotestowane, uznane za zgorszenie i wszystko co najgorsze.
Tak to działało w przypadku starej Skipperki http://www.youtube.com/watch?v=yWXj1NJ32Vs

-- 7 sie 2012, o 19:04 --

Tu są zdjęcia promo tej linii http://www.flickr.com/photos/tru_fashio ... 449698522/ i dyskusja.
Obrazek

Awatar użytkownika
jewelsnake
Posty: 1554
Rejestracja: 29 gru 2011, 20:43
Lokalizacja: dark side of the sun
Kontakt:

Re: Fenomen Barbie?

Post autor: jewelsnake »

Mattel ma wciąż pomysły które ściągają inne firmy, np. po wydaniu przez nich MyScene nagle pojawiły sie Bratz,i inne tego typu. teraz wydali MH, i nagle mamy kosmitki od MGA, Novi Stars dalej Bratzillas, La Dee Da Dolls, Mystic Girlz Simby, itd. po ukazaniu sie pierwszej Pivotal nagle FR przeklasyfikowało się z lalek niezginalnych, których figury były "zupełnie przypadkowo" prawie identyczne z Barbie, na własną wersje zginalnych lalek. Mattel wydało linię Top Model Resort , MGA Top Model. przykłady takie można by mnożyć jeszcze przez jakiś czas.

jeśli chodzi o same Barbie, może wynika to z tego, ze nie są one zmutowane w żaden sposób? do tego są ładne i nie naburmuszone. Liv miały świetne ciała i ubrania, ale te wielkie głowy po jakimś czasie mogą się przejeść dziecku (ich zarozumiałe miny z ustami w ciup również). to samo z Sindy Pedigree (uwielbiam jej dodatki!!), dla niektórych są śliczne, dla dzieci nie koniecznie. MyScene były najmniej odpowiednim dla dzieci lalkami jakie widziałam, nigdy w życiu nie kupiłabym dziecku lalki która wygląda jak nastoletnia prostytutka-dresiara.
kiedyś Barbie prezentowała sobą normalną kobietę , z dużą ilością zainteresowań, obecnie niestety bardzo się pogorszyło w tej kwestii, ale wciąż przedstawia miłą, wesołą dziewczynę. do tego łatwo ją trzymać w rączce dziecka, bo za duża głowa nie ciąży XD
oczywiście na pewno niektóre firmy, możliwe,że i Spin Master, od początku nastawiały się na niewiadomo jaki sukces, wygryzienie Mattel z rynku, itd, a gdy nie udało im się tego w całości osiągnąć, zwyczajnie próbują szczęścia z czymś innym.
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough"
Manic Street Preachers

Awatar użytkownika
Grażyna
Posty: 1297
Rejestracja: 04 mar 2012, 20:38
Kontakt:

Re: Fenomen Barbie?

Post autor: Grażyna »

Only NM pisze: Myślę że fenomen Barbie wiąże się ze stworzeniem lalki która przedstawiałaby dorosłą kobietę. Pierwsza ponytail Barbie miała niezwykle silnie spojrzenie dodatkowo podkreślone czerwonką szminką usta, i niesamowicie charakterne brwi, które mówiły o niej "jestem niezależną kobietą". Jeśli chodzi o Petry i starsze wersje Sindy, to maja one pucołowate buzie niczym antyczne porcelanowe lalki, nie przypominają dorosłych kobiet są jedynie ubrane jak dorosłe kobiety (mimo to na niektóre z nich nadal choruję).
Oj tak! Pierwsza Barbie przy współczesnych prezentuje się jak rasowa bicza! ;)
Być może masz rację, ja np. uwielbiam moją Tammy, ale nie określę jej inaczej niż "słodziutka". Może ten fenomen to tak naprawdę odrobina szyku i glamu, jakiego pragnie każda dziewczynka?
Obrazek

Awatar użytkownika
Fleur
Posty: 322
Rejestracja: 29 gru 2011, 23:07
Kontakt:

Re: Fenomen Barbie?

Post autor: Fleur »

Grażynko, Ty masz Tammy? A pokazałaś ją gdzieś? Ja też uwielbiam Tammy! ;)

Jeżeli chodzi o Barbie, to jest jeszcze jedna rzecz, która ma wpływ może nie na to że ona jest zawsze popularna, ale na to że konkurencja nie wytrzymuje. Otóż jest absolutne mnóstwo lalek produkowane od wczesnych lat 60 (od kiedy popularność Barbie zaczęła być naprawdę notowana na rynku zabawek), które chciały robić Barbie konkurencję, ale nie udało im się to – dlatego że nie pasowały na nie ubranka ani buty Barbie. Było wiele lalek trochę większych od Barbie, trochę mniejszych, takich samych ale z wielkimi stopami itd itd – i prawie wszystkie już dziś nie istnieją. Producenci chcieli skorzystać z popularności “fashion dolls”, ale wielu z nich nie zwróciło uwagi na to, że Barbie miała wtedy najpiękniejsze ubranka oraz największy ich wybór. Dzieci chciały bawić się tymi ubrankami, a nie mogły jeżeli nie pasowały one na inne lalki. To był bardzo duży problem dla bardzo wielu firm. Ale oczywiście wiele z nich nie mogło po prostu wyprodukować lalki takiego samego rodzaju, bo Mattel nigdy nie wahał się podawać nikogo do sądu o nietykalność ich patentu.

Tych lalek-konkurentek jest tyle, że zrobienie wyczerpującej listy byłoby bardzo ambitnym przedsięwzięciem…

Ponieważ Sindy była już tu wspomniana, to użyję ją jako przykładu z nieco innej beczki – Wielka Brytania była w latach 60 kilka lat do tyłu za USA pod względem kulturowym jeżeli chodzi o dzieci i nastolatki. Barbie musiała nieco poczekać na swoją popularność w UK. Dlatego Sindy była jej wielkim rywalem w UK w tamtych latach, aż do późnych lat 80 chyba – bo po prostu pasowała bardziej rodzicom. A następnie co się stało? Sindy przestała się dobrze sprzedawać i Hasbro przerobiło ją na prawie identyczne podobieństwo Barbie (oczywiście z oskarżeniem do sądu przez Mattela jako spodziewany finał). Na nową Sindy pasowały i buty i ubranka Barbie, ale i ta nie sprzedawała się zbyt dobrze. Bo w końcu – była tylko imitacją Barbie.

A to samo było z Fleur! Fleur we wczesnych latach 80, u szczytu jej popularności, sprzedawała się w Holandii lepiej niż Barbie. Potem popularność jej zaczęła spadać (bo lata 80 to przecież lata świetności Barbie), a potem producent zmienił jej twarz, nieco ciałko i zrobił ją w blondynkę z wariackimi ubraniami w stylu szalonych lat 80 (na podobieństwo Barbie). I zakończył produkcję w roku 1988...

Awatar użytkownika
Leela
Posty: 473
Rejestracja: 21 maja 2012, 21:17
Kontakt:

Re: Fenomen Barbie?

Post autor: Leela »

Zgadzam się z astridnat, że Mattel na pewno jedzie częściowo na dawnej renomie. W końcu Baśka ma ponad 50 lat, bawiło się nią niejedno pokolenie, które następnie przekazuje zamiłowanie do Barbie młodszemu pokoleniu kupując lalki kolejnym dziewczynkom w rodzinie.
Strasznie ważna jest tu siła marketingu, Mattel pierze dzieciom mózgi nieustannymi reklamami, a skoro koleżanka ma Barbie to wiadomo, że też trzeba ją mieć. Barbie jest popularna bo jest... popularna. Każdy zna tę markę, jedni nienawidzą, inni kochają, ale nic nie zmieni tego, że o Barbie wiecznie się mówi.
Specjaliści od marketingu Mattela też zawsze sprawdzają co się dzieciom podoba, jeśli jest to różowy brokat to dzieci go dostaną, jeśli nie to Mattel i tak wmówi im, że kochają różowy brokat bo tak jest taniej produkować ;)

Jest jeszcze kwestia tego, że Mattel bardzo dba o pozycję praktycznie monopolisty na rynku lalek - vide wieczne procesy sądowe z innymi producentami. Jedną z linii lalek Mattel po prostu zniszczył, ale że nie jestem na 100% które to były lalki to nie będę pisać, chyba że znowu to znajdę. Tylko Bratz zagroziły kiedykolwiek lalkom Barbie, ale teraz wszystko wróciło do "normy"...

Fleur mądrze pisze o kwestii niekompatybilności innych lalek z Barbie, takie ubranka to poważna sprawa. No i mimo wszystko Barbie to niby dorosła kobieta, słodkie lalki-nastolatki z młodymi buźkami nie przemawiają już tak do dzieci, choć ja i tak nie rozumiem dlaczego pewne lalki zniknęły z rynku, a Barbie pomimo swej powtarzalności trzyma się mocno. Tylko dlatego, że to Barbie, marka niczym Coca-Cola? Pewnie tak.

Co do "afery cyckowej" My Scene to nigdy o niej nie słyszałam. Lalki pamiętam, ale nie słyszałam, żeby były jakoś specjalnie kontrowersyjne (jak np. Midge w ciąży), dla mnie były po prostu brzydkie (te szpary na nogach, fuj). Wydaje mi się, że MS zniknęły z rynku raczej z powodów ciągłych procesów z MGA, poza tym sklepy w USA nie chciały ich sprowadzać, może po prostu znudziły się dzieciom... tylko tu znowu pytanie dlaczego MS się znudziły? (patrząc na pierwsze serie i na ostatnie blingi to dla mnie widać dlaczego).

Awatar użytkownika
jewelsnake
Posty: 1554
Rejestracja: 29 gru 2011, 20:43
Lokalizacja: dark side of the sun
Kontakt:

Re: Fenomen Barbie?

Post autor: jewelsnake »

Leela pisze: Jedną z linii lalek Mattel po prostu zniszczył, ale że nie jestem na 100% które to były lalki to nie będę pisać, chyba że znowu to znajdę. Tylko Bratz zagroziły kiedykolwiek lalkom Barbie, ale teraz wszystko wróciło do "normy"...
wydaje mi się, że własnie były Bratz :)
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough"
Manic Street Preachers

Awatar użytkownika
Leela
Posty: 473
Rejestracja: 21 maja 2012, 21:17
Kontakt:

Re: Fenomen Barbie?

Post autor: Leela »

Nie, to nie były Bratz, dużo wcześniejsze lalki, chyba w latach 80-tych, ale stało się to po cichu. Lalki po prostu zniknęły z rynku, teraz też pewnie byśmy pomyśleli, że się nie sprzedawały albo producent chce czegoś innego, tymczasem Mattel podstępnie wykończył tamte lalki. Kurcze, gdzie ja to czytałam...

Awatar użytkownika
jewelsnake
Posty: 1554
Rejestracja: 29 gru 2011, 20:43
Lokalizacja: dark side of the sun
Kontakt:

Re: Fenomen Barbie?

Post autor: jewelsnake »

to bardzo ciekawa historia! napisz o tym jeśli sobie przypomnisz, proszę!
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough"
Manic Street Preachers

Awatar użytkownika
privace
Posty: 2499
Rejestracja: 27 gru 2011, 12:23
Kontakt:

Re: Fenomen Barbie?

Post autor: privace »

Najgłośniejszy był batalie sądowe Mattel vs MGA(bratx), oraz Mattel vs Simba( My Style). O innych jakoś nie znalazłam.

Awatar użytkownika
Lacrima
Posty: 1336
Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Fenomen Barbie?

Post autor: Lacrima »

jewelsnake pisze:Mattel ma wciąż pomysły które ściągają inne firmy, np. po wydaniu przez nich MyScene nagle pojawiły sie Bratz,i inne tego typu.
Małe sprostowanie: Mattel zerżnął My Scene od MGA Bratz, kiedy zauważył że ich lalki o karykaturalnej budowie osiągaja sukces. My Scene zostały podane przez Bratz do sądu, który uznał że nie ma podstaw do ich oskarżania a Scenki zdominowały rynek właśnie dzieki kompatybilności ciałek i butów z Barbie. Serię wykończyły między innymi ciągłe batalie sądowe które się ciągneły aż do zaprzestania produkcji. Bratz produkuja dalej.
Afera cyckowa chyba dotyczyła tylko lini growing up glam, z tego co zrozumiałam z wypowiedzi na My Scene Hangout Scenki znikneły w Ameryce jakoś pózniej, zwyczajnie się znudziły-mało dziwne skoro późniejsze serie są praktycznie takie same i tylko jakies drobne przebłyski im sie trafiały. Tym bardziej że USA to nie to co zapyziała Polska, tam non stop pojawia się coś nowego, tam większość linii zaczyna.
Osobiście jak ujżałam Scenki jako dziecko to zachorowałam na nie obsesyjnie, wreszcie zamiast głupio usmiechniętej różówej blondyny lalki z charakterkiem i jakąś normalną figurą której mozna szyc spódnice biodrówki ledwo za pośladki ( jako dziecko nie rozróżniałam bellybutton od TNT :D)

A wracając do tematu... Myslę, że główną role odegrała reklama, dzwignia handlu :) Nie wiem czy reszta lalek tez była w czarnobiałej telewizji promowana, ale to napewno Barbie pomogło. Potem pchali te reklamy dalej i jak wmówili wszystkim, że Barbie to absolutny must have to juz jakoś tak zostało... To że wyglądąła jak kobieta a nie dziecko z dorosłym ciałkiem mogło pomuc ale nie koniecznie.. ja bym sie pewnie takiej zimnej, nadętej baby przestarszyła :) raczej mysle że dodatki, akcesoria, a potem cała paczka przyjaciół- zwyczajnie jakieś tło do tego wszystkiego.
Idzie se taki rodzic do sklepu, widzi Barbie o której wszędzie się słyszy, jest to jedyna lalka jaką zna, bo tylko takie są reklamowane, dziecko wrzeszczy chcę chcę bo to Barbie i koło się napęrza. Najłatweij kupic to o czym sie słyszało, że ktoś powiedział, ze jest dobre.
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość