Sporty która wczoraj zawitała u mnie kategorycznie odmówiła zdjęc w ciuchach w których przyjechała. To moja pierwsza próba. Proszę o wyrozumiałoś, ale w sumie to lalką chyba chciałam się pochwalic
Zielone cudo obok to kawałek pianki do paneli, Sporty zażyczyła sobie z niej maty do cwiczeń
Dziękuję Tu Artsy na którą od wczoraj nie mogę się napatrzec. Wystarczyło, żeby jej włosy zmienic i jest całkiem inna. Zdjęcie fatalne strasznie pochmurno tu u mnie, ale nie mogłam się powstrzymac.
Artsy vel Tina w "świetle reflektorów" i proszę się nie śmiac za łańcuchami przeorała "karton ze wszystkim" Trochę dziur na spodniach nie widac a co ja się nad nimi namęczyłam ech...