PRL-owskia bawilandia:)
- niuniek
- Posty: 602
- Rejestracja: 08 sie 2012, 02:08
- Kontakt:
PRL-owskia bawilandia:)
Witajcie:)
Odpisując dzisiaj na moim powitaniu jednej z Was, dodałam sporo linków dotyczących bajek z dzieciństwa z lat 70-80...Wspomnienia filmów dla dzieci i dla dorosłych. Chciałam również przybliżyć nie co odrobinę muzyki z tamtych lat. A że ostatnio wspominałam również o tym, że szczególnym sentymentem darzę swoją starą ruską lalkę...pomyślałam, że takich właśnie PRL-owskich zabawek będzie całe multum!!! A wspomnień????? Co nie miara!!!!!!!!!!!
Dodatkowo zachęcam Was - jeśli takowe posiadacie, dołączajcie ich zdjęcia - chętnie powspominam z Wami, pooglądam.
Jednocześnie przypomnę w tym miejscu, że zawsze takie stare zabawki można odnaleźć na kolekcjach PRL-u w rubryce ZABAWKI na allegro. Ja często tam zaglądam i powiem szczerze, nie raz łezka mi się zakręciła w oku. Dlaczego??? Z zachwytu, z przypływu wspomnień i pragnienia na powrót być takim beztroskim dzieckiem. Nie to, żeby one były jakieś idealne, bo przecież były bardziej szare, jak z trocin szare misie...Ale uważam, że warto im poświęcić i tutaj uwagę, prawda?
Tak więc na pierwszy plan wysuwam właśnie tą ruską lalkę, której zdjęcie już wcześniej pokazałam w rubryce powitań. Przepraszam - jakość zdjęcia nie jest idealna, zresztą tata nie był profesjonalistą w tej dziedzinie stąd cała zasłona i połowa lalki. Jej sukienka była koloru zimnej żółci z koronką u góry i z granatowymi wstawkami w dolnej jej części. Lalka pochodziła z Lwowa i dało się jej ustawić tak jedną rękę, że automatycznie się blokowała do przodu, dzięki czemu można było ją prowadzić. Lalka szła noga - za nogą. Dodatkowo miała w miejscu serca małe urządzenie, które pozwalało jej wymawiać słowo "mama" gdy się ją kładło lub gdy się ją z pozycji leżącej stawiało. Była cała z celulozy, jednak włosy były dobrego gatunku. Pamiętam jak moja mama jej zakładała wałki na noc od czasu do czasu, żeby ją odświeżyć. Włosy układały się na prawdę bardzo dobrze, być może to również kwestia jej fryzury i fabrycznego cięcia. Oczy koloru piwnego, usta 'amarandowego" i cienie nad oczami w kolorze bieli. Delikatny róż na policzkach. Miała ruchome - wahadłowe oczy, które pod wpływem ruchu samoczynnie albo wachlowały albo się zamykały. Do tego skarpetki na nogach i plastikowe białe buciki. Wzrost??? Mniej więcej 104-110 wzrostu.
http://zapisz.net/view.php?filename=392 ... 01_new.jpg
Niestety nie posiadam jej już długo, długo, stąd tylko wspomnienie na tym jednym zdjęciu. Gdybym ją miała przy sobie - lalka miałaby tyle samo lat co ja, bo rodzice ją kupili dla mnie wtedy gdy miałam niespełna roczek. Tak więc 34 lata.
Odpisując dzisiaj na moim powitaniu jednej z Was, dodałam sporo linków dotyczących bajek z dzieciństwa z lat 70-80...Wspomnienia filmów dla dzieci i dla dorosłych. Chciałam również przybliżyć nie co odrobinę muzyki z tamtych lat. A że ostatnio wspominałam również o tym, że szczególnym sentymentem darzę swoją starą ruską lalkę...pomyślałam, że takich właśnie PRL-owskich zabawek będzie całe multum!!! A wspomnień????? Co nie miara!!!!!!!!!!!
Dodatkowo zachęcam Was - jeśli takowe posiadacie, dołączajcie ich zdjęcia - chętnie powspominam z Wami, pooglądam.
Jednocześnie przypomnę w tym miejscu, że zawsze takie stare zabawki można odnaleźć na kolekcjach PRL-u w rubryce ZABAWKI na allegro. Ja często tam zaglądam i powiem szczerze, nie raz łezka mi się zakręciła w oku. Dlaczego??? Z zachwytu, z przypływu wspomnień i pragnienia na powrót być takim beztroskim dzieckiem. Nie to, żeby one były jakieś idealne, bo przecież były bardziej szare, jak z trocin szare misie...Ale uważam, że warto im poświęcić i tutaj uwagę, prawda?
Tak więc na pierwszy plan wysuwam właśnie tą ruską lalkę, której zdjęcie już wcześniej pokazałam w rubryce powitań. Przepraszam - jakość zdjęcia nie jest idealna, zresztą tata nie był profesjonalistą w tej dziedzinie stąd cała zasłona i połowa lalki. Jej sukienka była koloru zimnej żółci z koronką u góry i z granatowymi wstawkami w dolnej jej części. Lalka pochodziła z Lwowa i dało się jej ustawić tak jedną rękę, że automatycznie się blokowała do przodu, dzięki czemu można było ją prowadzić. Lalka szła noga - za nogą. Dodatkowo miała w miejscu serca małe urządzenie, które pozwalało jej wymawiać słowo "mama" gdy się ją kładło lub gdy się ją z pozycji leżącej stawiało. Była cała z celulozy, jednak włosy były dobrego gatunku. Pamiętam jak moja mama jej zakładała wałki na noc od czasu do czasu, żeby ją odświeżyć. Włosy układały się na prawdę bardzo dobrze, być może to również kwestia jej fryzury i fabrycznego cięcia. Oczy koloru piwnego, usta 'amarandowego" i cienie nad oczami w kolorze bieli. Delikatny róż na policzkach. Miała ruchome - wahadłowe oczy, które pod wpływem ruchu samoczynnie albo wachlowały albo się zamykały. Do tego skarpetki na nogach i plastikowe białe buciki. Wzrost??? Mniej więcej 104-110 wzrostu.
http://zapisz.net/view.php?filename=392 ... 01_new.jpg
Niestety nie posiadam jej już długo, długo, stąd tylko wspomnienie na tym jednym zdjęciu. Gdybym ją miała przy sobie - lalka miałaby tyle samo lat co ja, bo rodzice ją kupili dla mnie wtedy gdy miałam niespełna roczek. Tak więc 34 lata.
- Fleur
- Posty: 322
- Rejestracja: 29 gru 2011, 23:07
- Kontakt:
Re: PRL-owskia bawilandia:)
Takie lalki bardzo często są na Allegro – szukaj pod “lalka PRL” lub “lala PRL”. Tak właśnie znalazłam moje, bo mam ich kilka (różnych rozmiarów i jedną brunetkę dużą którą jużwidziałaś). Przy odrobinie cierpliwości na pewno się znajdzie! Może nie będzie miała oryginalnego stroju, ale ważniejsza jest sama lalka. Moja duża też chodzi, ale mama już nie mówi, bo ta cała wstawka w środku zerdzewiała.
A propos w Rzeszowie jest muzeum dobranocek, byłam tam w maju, ale nie wrzuciłam jeszcze fotek na blog, jeżeli ktoś ma możliwość to niech koniecznie tam idzie, cudowne miejsce!
A propos w Rzeszowie jest muzeum dobranocek, byłam tam w maju, ale nie wrzuciłam jeszcze fotek na blog, jeżeli ktoś ma możliwość to niech koniecznie tam idzie, cudowne miejsce!
- dollbby
- Posty: 2001
- Rejestracja: 27 gru 2011, 18:54
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: PRL-owskia bawilandia:)
jej miałem taką lalkę od babci. Ale poszła do ciotki. Mogłem zrobic fotki. Kurde,.
- Dark-Beauty
- Posty: 740
- Rejestracja: 11 lut 2012, 17:12
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: PRL-owskia bawilandia:)
mam taką lalkę jest w dobrym stanie ;D lekko tylko wyłysiala na czubku ale ma elegancką opaskę na włosach, do tego podmalowałam ją lakierem do paznokci, ale mam zamiar jej zrobić profesjonalny repaint, moja jest brunetką, ma taką samą fryzurę i buciki. Z tego co pamiętam dostalam ją w prostej dłuższej sukience-blado różówej/łososiowej w delikatna łączkę. Lalka siedzi w najważniejszym miejscu w domu na wsi. Miała mechanizm chodzenia i chyba mówienia, ale jak sie popsuło to też ją tak prowadziłam za rękę, miałam wtedy 6 lat, i babcie na dworcu pks myślały że idę z siostrą. Teraz lala nosi MOJE sukienki z okresu gdy miałam 2 latka.
Zapraszam 
http://darkbeautydoll.blogspot.com/ (Barbie model muse - szycie)
http://dark-beauty-dal.blogspot.com/ (od niedawna little dal+obitsu 11cm)
http://www.flickr.com/photos/81974816@N02/ (galeria)
http://darkbeautydoll.blogspot.com/ (Barbie model muse - szycie)
http://dark-beauty-dal.blogspot.com/ (od niedawna little dal+obitsu 11cm)
http://www.flickr.com/photos/81974816@N02/ (galeria)
- niuniek
- Posty: 602
- Rejestracja: 08 sie 2012, 02:08
- Kontakt:
Re: PRL-owskia bawilandia:)
To ta Twoja miała lepszy mechanizm, skoro sama poszła. Faktycznie, szkoda, że nie zdążyłeś jej zrobić fotki....taka okazja!dollbby pisze:jej miałem taką lalkę od babci. Ale poszła do ciotki. Mogłem zrobic fotki. Kurde,.
- Stary_Zgred
- Posty: 2607
- Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
- Kontakt:
Re: PRL-owskia bawilandia:)
U mnie w domu królowały dwa rodzaje zabawek: samochodziki - resoraki i rycerzyki! Samochodzikami bawiłam się z dzieciakami z sąsiedztwa w wyścigi. O jakie to było cudne i dawało emocje! Szkoda, że nie zachowałam żadnego resoraczka 
Kto nie wie, jak wyglądały te samochodziki, niech zajrzy pod TEN adres: http://modelarsko.blogspot.com/2009/02/ ... ie_08.html
Rycerzyki mi na pewno zostały na strychu i jesli je odszukam, to zrobię fotkę. Pamiętam, że kupowało się je w kioskach RUCHu, za kilka złotych. Najłatwiej było kupić powstańców, najtrudniej - husarzy, którzy pędzili na pysznych, czarnych rumakach, a za nimi powiewały bogate "skrzydła"
Na szczęście mogę pokazac zdjęcie swojej najulubieńszej zabawki z dzieciństwa. Jest to Koziołek-Matołek, którego "zakochałam" na śmierć. Rodzice wyrzucili go, gdy zaczął się rozłazić w szwach i sypać ze środka trociny. Na szczęście zachowała się fotka. Stoję sobie ja w stroju krakowskim, uszytym przez mamę, a za mną półka z wszelkim dobrem. Ukochany koziołek załapał się w dolnym rogu

Była jeszcze ukochana lalusia - Malwinka. Gdzie się teraz podziewa - Bóg raczy wiedzieć. Mam nadzieję, że ktoś ją kocha jak ja kiedyś.
Opisałam ją niedawno na blogu: http://dolland.blox.pl/2012/08/Dawno-dawno-temu.html
Kto nie wie, jak wyglądały te samochodziki, niech zajrzy pod TEN adres: http://modelarsko.blogspot.com/2009/02/ ... ie_08.html
Rycerzyki mi na pewno zostały na strychu i jesli je odszukam, to zrobię fotkę. Pamiętam, że kupowało się je w kioskach RUCHu, za kilka złotych. Najłatwiej było kupić powstańców, najtrudniej - husarzy, którzy pędzili na pysznych, czarnych rumakach, a za nimi powiewały bogate "skrzydła"
Na szczęście mogę pokazac zdjęcie swojej najulubieńszej zabawki z dzieciństwa. Jest to Koziołek-Matołek, którego "zakochałam" na śmierć. Rodzice wyrzucili go, gdy zaczął się rozłazić w szwach i sypać ze środka trociny. Na szczęście zachowała się fotka. Stoję sobie ja w stroju krakowskim, uszytym przez mamę, a za mną półka z wszelkim dobrem. Ukochany koziołek załapał się w dolnym rogu

Była jeszcze ukochana lalusia - Malwinka. Gdzie się teraz podziewa - Bóg raczy wiedzieć. Mam nadzieję, że ktoś ją kocha jak ja kiedyś.
Opisałam ją niedawno na blogu: http://dolland.blox.pl/2012/08/Dawno-dawno-temu.html

- dollbby
- Posty: 2001
- Rejestracja: 27 gru 2011, 18:54
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: PRL-owskia bawilandia:)
Tu widac ta lalkę. Kiedys w lepszym stanie, teraz juz sam nie wiem. Miała piękną różową suknie w koronkę i białe buty. Mechnizm płaczu i ruchome oczy. Druga lalka to moja lala z dziecinstwa, choc pamietam ją tylko ze zdjęć... Miałem jeszcze diwe barbie, ale zdjęcia sa starsznie niewyrażne;///
http://lalkahalka.blogspot.com/p/moje-lalki.html
http://lalkahalka.blogspot.com/p/moje-lalki.html
- Daga
- Posty: 597
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 23:30
- Kontakt:
Re: PRL-owskia bawilandia:)
Moje dzieciństwo to już zdecydowanie nie PRL, ale zabawki z tego okresu pałętały mi się z racji "dziedziczenia" po starszych kuzynach... Niestety w wypadku większości nie mam obecnie zdjęć albo mam w słabej jakości, kiedyś to może nadgonię na blogu.
Sonia - duża rosyjska lalka, dostana od cioci. Ma w brzuszku mechanizm, dzięki któremu kiedyś mówiła "mama" - teraz już nie bardzo działa, więc wychodzi niezidentyfikowany dźwięk.


Małpka - prezent od babci. Kuzyn miał brązową, ale pies dziadków mu zeżarł.

Jest jeszcze lalka Murzynka w niebieskiej sukience, po kuzynce i lalka-bobas z malowanymi oczami i w pasiastym ubranku, jak mniemam też starszy ode mnie, chociaż od początku mój. I przez chwilę były "siostry paskudki" - trzy lalki też zdaje się po kuzynce, z dziurawymi piętami i w większości uszkodzonymi oczami. Wyglądały... no cóż, nienajlepiej, ale nawet je polubiłam. Miałam wtedy ze 4, góra 5 lat, miały honorowe miejsce do spania w moim ulubionym wózku dla lalek, dopóki nie poszły w świat. I to chyba wszystko, jeśli sobie coś przypomnę, to dam znać.
Sonia - duża rosyjska lalka, dostana od cioci. Ma w brzuszku mechanizm, dzięki któremu kiedyś mówiła "mama" - teraz już nie bardzo działa, więc wychodzi niezidentyfikowany dźwięk.


Małpka - prezent od babci. Kuzyn miał brązową, ale pies dziadków mu zeżarł.

Jest jeszcze lalka Murzynka w niebieskiej sukience, po kuzynce i lalka-bobas z malowanymi oczami i w pasiastym ubranku, jak mniemam też starszy ode mnie, chociaż od początku mój. I przez chwilę były "siostry paskudki" - trzy lalki też zdaje się po kuzynce, z dziurawymi piętami i w większości uszkodzonymi oczami. Wyglądały... no cóż, nienajlepiej, ale nawet je polubiłam. Miałam wtedy ze 4, góra 5 lat, miały honorowe miejsce do spania w moim ulubionym wózku dla lalek, dopóki nie poszły w świat. I to chyba wszystko, jeśli sobie coś przypomnę, to dam znać.
- nina85
- Posty: 89
- Rejestracja: 13 lut 2012, 20:18
- Lokalizacja: Szkocja
- Kontakt:
Re: PRL-owskia bawilandia:)
Taką małpkę znalazłam ostatnio w lumpie, była w doskonałym stanie, nawet kokardka na czubku głowy i śliniaczek się zachował
Kosztowała tylko 4 zł a radość siostrzeńca bezcenna 
- niuniek
- Posty: 602
- Rejestracja: 08 sie 2012, 02:08
- Kontakt:
Re: PRL-owskia bawilandia:)
Stary_Zgred pisze:U mnie w domu królowały dwa rodzaje zabawek: samochodziki - resoraki i rycerzyki! Samochodzikami bawiłam się z dzieciakami z sąsiedztwa w wyścigi. O jakie to było cudne i dawało emocje! Szkoda, że nie zachowałam żadnego resoraczka
Kto nie wie, jak wyglądały te samochodziki, niech zajrzy pod TEN adres: http://modelarsko.blogspot.com/2009/02/ ... ie_08.html
Rycerzyki mi na pewno zostały na strychu i jesli je odszukam, to zrobię fotkę. Pamiętam, że kupowało się je w kioskach RUCHu, za kilka złotych. Najłatwiej było kupić powstańców, najtrudniej - husarzy, którzy pędzili na pysznych, czarnych rumakach, a za nimi powiewały bogate "skrzydła"
Na szczęście mogę pokazac zdjęcie swojej najulubieńszej zabawki z dzieciństwa. Jest to Koziołek-Matołek, którego "zakochałam" na śmierć. Rodzice wyrzucili go, gdy zaczął się rozłazić w szwach i sypać ze środka trociny. Na szczęście zachowała się fotka. Stoję sobie ja w stroju krakowskim, uszytym przez mamę, a za mną półka z wszelkim dobrem. Ukochany koziołek załapał się w dolnym rogu
Była jeszcze ukochana lalusia - Malwinka. Gdzie się teraz podziewa - Bóg raczy wiedzieć. Mam nadzieję, że ktoś ją kocha jak ja kiedyś.
Opisałam ją niedawno na blogu: http://dolland.blox.pl/2012/08/Dawno-dawno-temu.html
Witaj - bardzo ładne zdjęcie!!!!!!!!!!!!!!!!! Ślicznie Ci w tym stroju krakowianki. A jeśli chodzi o Twoją lalkę Malwinkę - pewnie, że pamiętam takie...Ta również miała piwne oczy????
Mnie w domu została jedynie jedna - bobasek - jak tylko mój synuś się obudzi, to zrobię jej fotkę i dodam Wam tutaj.
A jeśli chodzi o resoraki - miałam dwóch starszych braci, także takich resoraczków było pełno. A rycerzyków co nie miara. Ale była zabawa w wojnę! Mama zawsze coś dokupywała w tych kioskach Ruchu , jak nie świerszczyki to znowu gazetę Miś, a jak nie gazetki czy kolorowanki to znowu jakąś składaną karuzelkę albo inna zabawkę:)
-- 12 sie 2012, o 14:04 --
Rozłóżcie się kochani wygodnie w fotelach i oglądajcie moje skróty. A gdyby to było za mało - warto zaglądać na aukcje allegro w rubryce Kolekcje PRL/Zabawki...Oj, ile tam jest tego, ile wspomnień, i pewnie bym chciała je zdobyć spowrotem, bo którz nie ma takich ulubionych????? Ale gdybym to chciała spowortem to pokoju by brakło...A pamiętacie bajeczki i filmy z dziecięcych lat????
Pozdrawiam szczególnie wszystkie te osoby, które to całym sercem pamiętają.....
1. japońska bajka o smoku i małym chłopcu
http://www.youtube.com/watch?v=dqOvvCO9 ... re=related
2. Biały delfin
http://www.youtube.com/watch?v=mN75ilY1 ... re=related
3. Pszczółka maja
http://www.youtube.com/watch?v=_MO56mNOFOQ
4.Miś Uszatek
http://www.youtube.com/watch?v=Bo4dYjb5Rro
5. Sindbad
http://www.youtube.com/watch?v=t7Dl2ckwEHM
6. Pipi
http://www.youtube.com/watch?v=ayHzg8oMvV0
7. Wakacje z duchami
http://www.youtube.com/watch?v=RR9Z4E1S7nU
8.Dartaniane i 3 muszkieterowie ZSRR
http://www.youtube.com/watch?v=T3oVUz7WBfI
9. Dartaniane i 3 muszkieterowie - BAJKA
http://www.youtube.com/watch?v=naqeNHqJkoY
10. Pani łyżeczka
http://www.youtube.com/watch?v=A5OACsYJrpI
11. Dżeki i Nuka
http://www.youtube.com/watch?v=JKBi0oco3Jk
12. Bałwanek Bouli
http://www.youtube.com/watch?v=8Re0otTKtrA
13. Domek na prerii
http://www.youtube.com/watch?v=cNDES_Rt ... sults_main
I sporo również polskich jak Czterej pancernii, Stawka większa niż życie,
Oczywiście między tymi bajeczkami przewijała się cała seria polskich typu: Koziołek matołek, Reksio, czeski Rumcajs, Żwirek i Muchomorek, Krecik, rosyjskie: Wilk i Zając, Miś kuleczka, Don Wasyl...Ale gdy nadawali coś z Disneya - to musiały to byś albo święta albo nie wiem co, ale cała rodzina zasiadała. Dlaczego??? Bo zanim wpływ ZSRR na nasz kraj trochę zelżał - to telewizja polska niestety nadawała zazwyczaj rosyjskie filmy, rosyjskie bajki, ewentualnie japońskie, chińskie, czeskie, bo tam również panował komunizm. Gdy nadawali westerny to również było święto w rodzinie, zazwyczaj w sobotę wieczorem, ale nie w każdą: Bonanza, Zorro, W samo południe...
A to mój ulubiony film - do dziś mi zostało to życzenie, żeby odnaleźć taki klejnocik i być jak ona...A kto to????
http://www.youtube.com/watch?v=w3LgZHUW6y0
No i jeszcze coś dla koneserów melodii filmowych:
http://www.youtube.com/watch?v=RB-40e_So7c
http://www.youtube.com/watch?v=IWd7hvFVQaE
A co poza tym oglądali rodzice????
Niewolnica Izaura
http://www.youtube.com/watch?v=Vf2_wcSWRp8
W kamiennym kręgu z racji izaurowej aktorki (niestety nie znalazłam oryginalnego fragmentu)
Powrót do Edenu
http://www.youtube.com/watch?feature=fv ... -XYDWNaLeU
http://www.youtube.com/watch?v=vMXpI5i- ... re=related
Autostrada do nieba
http://www.youtube.com/watch?v=sfa3C1yWl4U
Santa Barbara
http://www.youtube.com/watch?v=ZhLLV3vJ_-w
Dallas
http://www.youtube.com/watch?v=PoGSt7RUbLA
Dynastia ( tu warto poszukać te aktorki: szczególnie Heter Locklear, Pamela Sue Martin , Catherina Oxenberg, Joan Collins, To były ponad czasowe aktorki, czyżby nasze Barbie miały ich kolekcje???????
http://www.youtube.com/watch?v=ZflnK6FO8uc
I mogłabym tak w kółko i dalej i dalej.....Przez Policjantów z Majami i Dirty dancing ale ile bym tu pisała....
A w takt tej muzyki przede wszystkim się udawało kroki modelek
http://www.youtube.com/watch?v=P2K_1qvI ... ure=fvwrel
http://www.youtube.com/watch?v=pj9ZWjBlFew
http://www.youtube.com/watch?v=otJTgf40MZM
http://www.youtube.com/watch?v=4kHl4FoK1Ys
http://www.youtube.com/watch?v=7f_HsjpSVaI
Ta ostatnia była puszczona w roli głównej na pokazie agencji SANDERS z Katowic, w której to brałam czynny udział na wybiegu itp. itd:
http://zapodaj.net/2d08f38789097.jpg.html
-- 12 sie 2012, o 14:13 --
Ponieważ dwa pierwsze linki nie źle się przesłały - podaję je ponownie:
1 japońska bajka
http://www.youtube.com/watch?v=F2s61rx3tSo
2. biały delfin
http://www.youtube.com/watch?v=GR7mW-NV ... re=related
a tu jedna z tych piosenek, jakie puszczano zazwyczaj na wybiegach:
ona też chyba tam nie działała powyżej (Prawda?)
http://www.youtube.com/watch?v=P2K_1qvIsFo
-- 12 sie 2012, o 14:15 --
ponownie Powrót do Edenu:
http://www.youtube.com/watch?v=o3cTkCt0Ncg
-- 12 sie 2012, o 14:16 --
Autostrada do nieba
http://www.youtube.com/watch?v=sfa3C1yWl4U
-- 12 sie 2012, o 16:04 --
I dodaję ripostę:) Oczywiście PRL-owską.
Pamiętacie tą lalkę??? U mnie mieszka do tej pory głęboko w szafie:)
http://zapisz.net/view.php?filename=264_img_0029.jpg
http://zapisz.net/view.php?filename=331_img_0030.jpg
http://zapisz.net/view.php?filename=812_img_0031.jpg
Ja tą lakę kochałam jak własnego dzidziusia. Taki z niej słodki dzidziuś
Do kompletu był becik, 3 rodzaje kaftaników, wiązane majteczki, czapusia i śliniaczek. Co niektóre rzeczy jeszcze posiadam, ale są w niefajnym stanie - pożółkły. Natomiast na zdjęciu ubrana jest w dresik stworzony przez moją mamę.
- Carmen
- Posty: 24
- Rejestracja: 25 lip 2012, 18:21
- Kontakt:
Re: PRL-owskia bawilandia:)
Moja babcia ma 2 lalki - mojej mamy i jej siostry. Muszę się kiedyś wybrać i zrobić im zdjęcia. Są zadbane i w ogóle śliczne.
2 inne lalki posiadam w domu. Nie wiem czy są PRL-owskie, ale może warto je przedstawić? Oby dwie mają materiałowe ciałka, ale rączki, nóżki i główki mają zwyczajne - plastikowe tak mi się wydaje... . Jedna jest mulatką, ma piwne oczy i ciemne krótkie włoski, a druga blond włosy do połowy pleców, ładną białą karnację. Dziewczęta nie mają zginanych nóżek. Blondi była o ile dobrze pamiętam ubrana w taki strój szkolny. Druga w jakąś różową sukieneczke
2 inne lalki posiadam w domu. Nie wiem czy są PRL-owskie, ale może warto je przedstawić? Oby dwie mają materiałowe ciałka, ale rączki, nóżki i główki mają zwyczajne - plastikowe tak mi się wydaje... . Jedna jest mulatką, ma piwne oczy i ciemne krótkie włoski, a druga blond włosy do połowy pleców, ładną białą karnację. Dziewczęta nie mają zginanych nóżek. Blondi była o ile dobrze pamiętam ubrana w taki strój szkolny. Druga w jakąś różową sukieneczke
- niuniek
- Posty: 602
- Rejestracja: 08 sie 2012, 02:08
- Kontakt:
Re: PRL-owskia bawilandia:)
Pewnie, że warto....Jak będziesz miała tylko okazję to dodaj fotki. Sama jestem ciekawa, co do za ślicznotki
A ja dzisiaj dodaję kolejne dwie zabawki PRL
:):)
http://zapodaj.net/92ecfe9664779.jpg.html
A ja dzisiaj dodaję kolejne dwie zabawki PRL
http://zapodaj.net/92ecfe9664779.jpg.html
- Carmen
- Posty: 24
- Rejestracja: 25 lip 2012, 18:21
- Kontakt:
Re: PRL-owskia bawilandia:)
Moje kuzynki miały takie! Niestety nie wiem co się z nimi stało...
- marshalka
- Posty: 515
- Rejestracja: 29 gru 2011, 14:43
- Lokalizacja: Pomorze
- Kontakt:
Re: PRL-owskia bawilandia:)
niuniek pisze:Pewnie, że warto....Jak będziesz miała tylko okazję to dodaj fotki. Sama jestem ciekawa, co do za ślicznotki
A ja dzisiaj dodaję kolejne dwie zabawki PRL:):)
http://zapodaj.net/92ecfe9664779.jpg.html
Bałam się tych małp... Pamiętam jak dziś jak wyrzuciłam jedną do kosza na śmieci i moja babcia na mnie krzyczała...
- mangusta
- Posty: 526
- Rejestracja: 10 lip 2012, 09:21
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: PRL-owskia bawilandia:)
Też miałam zabawkę typu "wetknij palec", większą od tych małpek, również się jej bałam. Zwłaszcza jej długaśnych paluchów, błeeeee, nawet mi się śniły po nocy. Na szczęście spodobała się jednej koleżance i szybko została podarowana.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości