Przyjechała (kupiona na Allegro)!
Łeb jak sklep, słowo daję

Ogólnie całość taka kochana jak mruczący kotek, aż się chce przytulać. Lalka jest ciężka, oczywiście z powodu głowy. Detale bardzo dopracowane, zarówno makijaż, jak i strój. Nie ma się czego czepiać, naprawdę. Według mnie nie świeci, choć jest nieco mniej matowa od Tonnerki. Uroczy nosek - długi, szpiczasty, zadarty. Bardzo podobają mi się jej włosy (wymienna peruka) - jest ich dużo, pięknie się układają. Stawy w porządku, śliczne drobniutkie dłonie ma. Są dziurki w uszach, można ozdabiać. Generalnie jestem zadowolona, żem zamordowała z premedytacją portfel w tym miesiącu

No i mam już ochotę na kolejny taki mord...