Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Masz problem z lalką? Zapytaj o radę!
Awatar użytkownika
Bomba
Posty: 180
Rejestracja: 29 gru 2011, 22:09
Lokalizacja: Myślęcinek (koło Bydgoszczy)
Kontakt:

Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Bomba »

Myślę, że to się komuś przyda. Mini tutorial, jak zdjąć głowę założoną na kotwicę
http://chrissyscreativecorner.blogspot. ... -head.html
:D
We're all full of lies

http://szalenstwakamy.blogspot.com/ <--- blog lalkowy
http://fotomaniabomba.blogspot.com/ <--- blog nielalkowy, fotograficzny

Awatar użytkownika
Agiss
Posty: 77
Rejestracja: 16 sty 2012, 22:05
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Agiss »

Super! Właśnie czegoś takiego szukałam :) Nigdy nie umiałam tych Barbiowych głów zdejmować, a bałam się, że coś tam w środku zepsuję...

Awatar użytkownika
Only NM
Posty: 1254
Rejestracja: 16 sty 2012, 15:30
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Only NM »

Dobre ale znam tez inny sposób:
http://www.youtube.com/watch?v=DsYGiqjL5wQ
Jednak sposób Bomby jest o wiele lepszy, ponieważ jest mniejsze ryzyko że szyjka lalki się złamie, albo uszkodzi :)
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame

Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ

Awatar użytkownika
Agiss
Posty: 77
Rejestracja: 16 sty 2012, 22:05
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Agiss »

Mądrzy ludzie, będę Wam dozgonnie wdzięczna :) boję się 'urwać' głowę mojej lalce, ale przynajmniej wiem teraz jak to zrobić :P

Awatar użytkownika
Soul
Posty: 258
Rejestracja: 31 mar 2012, 09:07
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Soul »

Przymierzam się i nie mogę się jakoś zebrać, strasznie boję się, że oderwę i połamię coś.. Będę zdejmować główkę Barbie I can be, Tancerki.. Ale mam pietra!

Zdarzyło się wam coś przy takiej "operacji" połamać kiedyś, uszkodzić? :boisie: Czy ogrzewanie winylu i gumy suszarką, i wskazówki z linka w zupełności wystarczą i nie ma czego się bać? :boisie:

Awatar użytkownika
privace
Posty: 2499
Rejestracja: 27 gru 2011, 12:23
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: privace »

Ja nie ogrzewałam nigdy a jakoś niczego nie połamałam. Zawsze najpierw ściskam główkę, żeby widzieć, gdzie kotwica ma haczyki, wsuwam w głowę pilniczek do paznokci i te zaczepy pilniczkiem przesuwam na zewnątrz, naginając gumę głowy (nie wiem, czy to zrozumiale zabrzmiało, nie umiem inaczej opisać).

Awatar użytkownika
Soul
Posty: 258
Rejestracja: 31 mar 2012, 09:07
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Soul »

Oooo, dzięki za pomysł z pilniczkiem! :] Nie mam w domu drutu do wełny, o którym była mowa w linku, i już myślałam, że lipa - a skoro tak też można, to raczej z pilniczkiem spróbuję :) Ta głowa jest taaaaka malusia, no nic, spróbuję, chyba dziś nawet, ale to późnym wieczorem..

I opisałaś jasno, dzięki :)

Awatar użytkownika
Mono
Posty: 1954
Rejestracja: 27 gru 2011, 15:43
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Mono »

Soul pisze:Zdarzyło się wam coś przy takiej "operacji" połamać kiedyś, uszkodzić? :boisie: Czy ogrzewanie winylu i gumy suszarką, i wskazówki z linka w zupełności wystarczą i nie ma czego się bać? :boisie:
Mnie się zdarzyło praktycznie za każdym razem, kiedy nie chciało mi się rozgrzewać główki :| A wystarczy, że położy się na parę minut na grzejniku czy włoży pod strumień ciepłej wody z kranu i schodzi gładko.
W świecie Barbie
W razie problemów, proszę o kontakt przez FB, dziękuję.

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
BarbieDream
Posty: 1713
Rejestracja: 29 gru 2011, 17:38
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: BarbieDream »

Ja nagrzewałam chwilę głowę suszarką i zeszła bez problemu. Nie można się bać ;) Pomyślałam: raz kozie śmierć i poszło :)

Awatar użytkownika
Magalita
Posty: 818
Rejestracja: 19 lut 2012, 22:44
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Magalita »

JA zawsze zdejmowałam główki bez nagrzewania. powiedzmy, że na 10 lal 2 razy uszkodziłam coś ale widać, że lalka miała już nadłamaną szyjkę ale ratowałam to zaraz kropelką i było git :) ale zapamiętam sobie to nagrzewanie i druty do wełny
Zapraszam - blog pod nowym adresem! ----> http://summerdollstories.blogspot.com/
Obrazek

Awatar użytkownika
KatvelKaciak
Posty: 45
Rejestracja: 29 gru 2011, 17:20
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: KatvelKaciak »

Dzięki wielkie! Przydatny ten artykuł, sprawdziłam ;) Zawsze bałam się ściągania głów.
Lalki Kaciaka

Uważaj, bo zjem twoją lalkę *w*

Awatar użytkownika
Soul
Posty: 258
Rejestracja: 31 mar 2012, 09:07
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Soul »

No i udała mi się ostatnio bezpieczna operacja zamiany główek - i wiecie co, nie ogrzewałam suszarką, tylko tak przez 20 min lalka kąpała się ze mną w gorącej wodzie w wannie, tak jak na początku główka była szytwna, itd to po tym czasie pięknie zmiękła, ogrzała się i mogłam ją podważyć i zdjąć :] Także było dwa w jednym, Spa i przeszczep na raz ;)

A tak na marginesie, czy ten temat nie mógłby być w dziale: "Radzimy sobie"....? Tam jest już jeden wątek o przeszczepie główek, może by to połączyć...? :mysli:

Awatar użytkownika
Leela
Posty: 473
Rejestracja: 21 maja 2012, 21:17
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Leela »

Kilka fotek poglądowych z przeszczepiania głów kenowych, może komuś się przydadzą choć obecnie Mattel zmienił mocowanie głów.
Z opisów w necie wychodziło mi, że jest to raczej łatwe, ale nic bardziej mylnego - szyje i elementy łączące są różne, po przeszczepie mogą do siebie w ogóle nie pasować, łatwo połamać ofiarę przeszczepu a suszarka nic nie pomoże przy strasznym plastikowym dysku, który faceci mają. Wymagana jest siła fizyczna, której ja nie posiadam i w zasadzie całą operację przeprowadził mój tata :D

Ofiarami eksperymentu transplantologicznego padli Cali Guy Blaine, Fashion Fever Kurt oraz dwa paskudniki z serii MS Birthday Club - Sutton i River. Przeszczep głowy Kurta na ciałko Rivera odbył się bez problemów, szyje wewnątrz mieli takie same. Zdjęcia zrobiłam tylko podczas drugiej operacji, która była bardzo skomplikowana i pacjent ledwo przeżył.

Obrazek

wyjmowanie głowy jest dość drastyczne i nie ma szans, żeby nie okaleczyć pacjenta na zawsze
Obrazek

też chciałam spróbować i mało co nie połamałam Blaine'a ale na całe szczęście tylko się rozlazł
Obrazek

plastikowy dysk pod szyją Suttona, przymocowany na stałe, nie da się wyrwać z głowy ale z ciałka da się wyjąć
Obrazek

za to plastik w szyi Blaine'a był zupełnie inny i wypadł mi i został w ciałku ale udało się go wydostać
Obrazek

plastikowy dysk Blaine'a był za duży do ciałka Suttona i trzeba go było ściąć i spiłować (Kurt nie miał takiego problemu)
Obrazek

Obrazek

A tu już po operacji:
Obrazek

Dobrze, że wtedy zrobiłam zdjęcia i zapisałam sobie co robiłam bo już tego nie pamiętam. Od tamtej pory nie próbowałam przeszczepu u facetów ale nie miałam też kogo przeszczepiać. Nowe głowy to jednak zupełnie co innego, choć trochę źle, że je zmienili bo myślałam, że będę miała dawców dla starych głów.

Wszyscy pacjenci po przeszczepie, hybrydy My Scene są straszne ale Kurt i Blaine wreszcie wyglądają tak jak powinni, o niebo lepiej niż za czasów sztywniactwa.
Obrazek

Awatar użytkownika
Paumar
Posty: 86
Rejestracja: 08 lut 2012, 22:58
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Paumar »

Leela serdecznie dziękuję za te zdjęcia! Zawsze byłam ciekawa, jak to się odbywa u facetów. Choć myślałam, że o wiele łatwiej schodzą te głowy. Tak się zastanawiam, czy jakby ktoś się zaparł i siłą po prostu pociągnął ten łeb od faceta MyScene... To nic by się nie połamało? Czy raczej trzeba wyciągać ostrożnie?

Awatar użytkownika
Mono
Posty: 1954
Rejestracja: 27 gru 2011, 15:43
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Mono »

Jeśli chodzi o facetów Mattela, to ja robiłam raz przeszczep i sprawa odbywała się tak samo jak z Barbie: w głowie mają po prostu kotwicę. Wystarczy rozgrzać, najlepiej gorącą wodą i schodzi łatwiej niż u dziewczyn.
Oczywiście mam na myśli nowych Kenów. Fashioniści z nowym typem ciałka chyba mają już te nowe zaczepy.
W świecie Barbie
W razie problemów, proszę o kontakt przez FB, dziękuję.

Obrazek Obrazek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość