Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
- verrin
- Posty: 220
- Rejestracja: 31 lip 2012, 16:18
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
Też mnie zaciekawił ten lakier samochodowy, czy ktoś wie już jaki to? Jeśli chodzi o lalki to zostanę przy sprawdzonym MSC, ale przydało by się coś tańszego do np do akcesoriów.
- Szklanooka
- Posty: 1282
- Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
Kupiłam właśnie na próbę lakier akrylowy matowy (potrzebowałam do monsterkowych butów). Jutro zrobię testy na starej lalce, mam nadzieję, że nie będzie się błyszczeć - dam znać jak poszło.
- verrin
- Posty: 220
- Rejestracja: 31 lip 2012, 16:18
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
Dzięki, to czekam niecierpliwie na wynik testów
Koleżanka poleciła mi do bucików farbki modelarskie Citadel, ale jeszcze nie wypróbowałam.
- Szklanooka
- Posty: 1282
- Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
Melduję, że lakier który testowałam się sprawdził - samochodowy bezbarwny matowy T4W. Powierzchnia jest wytrzymała, nic nie odpada, nawet drapałam i nie udało mi się go uszkodzić. Testowałam na lalce Bratz. Co prawda aż takiego matowego efektu jaki jest po MSC czyli lekko chropowata powierzchnia i lekkie rozjaśnienie - nie daje, ale jest ok. Myślałam, że powierzchnia będzie za śliska, ale jest lepiej niż się spodziewałam. Malować się po nim da spokojnie - ja używam farb Vallejo Model Color.

Przy okazji... verrin twoja nowa Draculaura jest fantastyczna!
Przy okazji... verrin twoja nowa Draculaura jest fantastyczna!
- Only NM
- Posty: 1254
- Rejestracja: 16 sty 2012, 15:30
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
A kredki suche pastelowe? Mam nadzieję, że rzeczywiście nie zrobię rysy 
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame
Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
- Dzwonnik z Notre Dame
Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
- Szklanooka
- Posty: 1282
- Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
Only NM, suche pastele zawsze nanoszę pędzelkiem, ale nie sądzę żeby łatwo dało się go zarysować, w końcu to jest lakier samochodowy.
Rysowałam po nim kredkami akwarelowymi i jest ok.
Aha, zapomniałam dodać, że podobnie jak MSC, jest szkodliwy i trzeba się zabezpieczać tak samo, maska, okulary, rękawice itp. środki ostrożności.
Aha, zapomniałam dodać, że podobnie jak MSC, jest szkodliwy i trzeba się zabezpieczać tak samo, maska, okulary, rękawice itp. środki ostrożności.
- Mangalarga
- Posty: 2805
- Rejestracja: 30 gru 2011, 14:03
- Lokalizacja: Edynburg, Szkocja
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
I dobrze wentylowane pomieszczenieSzklanooka pisze:Only NM, suche pastele zawsze nanoszę pędzelkiem, ale nie sądzę żeby łatwo dało się go zarysować, w końcu to jest lakier samochodowy.Rysowałam po nim kredkami akwarelowymi i jest ok.
Aha, zapomniałam dodać, że podobnie jak MSC, jest szkodliwy i trzeba się zabezpieczać tak samo, maska, okulary, rękawice itp. środki ostrożności.
Kurczę, i ja zaczynam o nim myśleć, ale bardziej z myślą o moich koniach - skoro jest taki dobry, to powinien wytrzymać sporadyczne maltretowanie mini siodłem
- verrin
- Posty: 220
- Rejestracja: 31 lip 2012, 16:18
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
Szklanooka dziękuję Ci bardzo za podzielenie się wynikami testów
Super, że lakier się sprawdził, a do tego jest dostępny na allegro
Miałam ostatnio urwanie głowy z kotkiem- znajdką, ale dziś znalazłam mu nowy dom i mogę wrócić do lalkowania
Only NM, ja również polecam kredki akwarelowe (używam Drewent), są bardzo delikatne i nie porysują lalek zwłaszcza jeśli użyje się jako podkładu lakieru MSC.
Only NM, ja również polecam kredki akwarelowe (używam Drewent), są bardzo delikatne i nie porysują lalek zwłaszcza jeśli użyje się jako podkładu lakieru MSC.
- Szklanooka
- Posty: 1282
- Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
Kupiłam go właśnie na allegro, bo akurat w moim najbliższym praktikerze były same błyszczące, ale myślę, że innej firmy, w mniej wiecej tym przedziale cenowym, powinien być ok.
Ja również polecam kredki Derwent i jeszcze Faber-Castell są świetne![uśmiech :]](./images/smilies/kwadr.gif)
Ja również polecam kredki Derwent i jeszcze Faber-Castell są świetne
- verrin
- Posty: 220
- Rejestracja: 31 lip 2012, 16:18
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
A które twoim zdaniem lepsze? czy Faber-Castell można kupić na sztuki?Szklanooka pisze:Kupiłam go właśnie na allegro, bo akurat w moim najbliższym praktikerze były same błyszczące, ale myślę, że innej firmy, w mniej wiecej tym przedziale cenowym, powinien być ok.
Ja również polecam kredki Derwent i jeszcze Faber-Castell są świetne
- Szklanooka
- Posty: 1282
- Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
Nie wiem które lepsze, nie analizowałam tego jakoś, ale Derwent ma chyba większą paletę kolorów, albo tylko w plastycznym w którym ja kupowałam tak było.
Cenowo jakoś podobnie, Faber-Castell kosztuje około 4 zł za sztukę.
Zabawne, że ten wątek ma tytuł "czego nie robić" a my rozmawiamy "co robić"
Bardziej na temat byłoby napisać: nie wdychać MSC! 
Cenowo jakoś podobnie, Faber-Castell kosztuje około 4 zł za sztukę.
Zabawne, że ten wątek ma tytuł "czego nie robić" a my rozmawiamy "co robić"
- verrin
- Posty: 220
- Rejestracja: 31 lip 2012, 16:18
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
No tak, niby trochę odbiegłyśmy od tematu, ale przynajmniej dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy
Na pewno wypróbuje ten sposób z lusterkiem i lakier samochodowy.
- MajorMistakes
- Posty: 1399
- Rejestracja: 26 lis 2012, 05:48
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
Dla tego stwora nie warto zakładać nowego wątku, a poza tym dziwnie tutaj pasuje- czego nie robić? Na pewno nie warto chwytać za pędzel, jak się ma maślane łapy. Może nie warto też na pierwszy repaint wybierać lalki rzęsiastej. Nie to, że wyszłaby ładniejsza, ale chyba mniej bym się naklęła.
Tak szczerze mówiąc sporo oszukiwałam, bo starłam tylko cień i wnętrze oczu, czyli mogłam iść po liniach, ale i tak było ciężko. Najpierw namalowałam jedno oczko- a potem stwierdziłam, że to nie miało sensu, bo zrobiłam je mniej więcej tam, gdzie było fabryczne. No cóż, patrzyłam na to drugie, czyli można powiedzieć, że maluję symetrycznie
Cieszę się, że nie zainwestowałam tylko w jeden mały pędzel, bo artysty ze mnie nie będzie, oj nie.
Farba jest nierówna, kolory dziadowskie, wszystko nieregularne a całość trąci ruską dyskoteką z lat 90tych, ale świetnie się bawiłam!


Ofiarę cofnęłam w drodze do śmietnika, nic z niej sensownego by już nie było. W czasach świetności była niezłą laską- Madison goes Hollywood.
Tak szczerze mówiąc sporo oszukiwałam, bo starłam tylko cień i wnętrze oczu, czyli mogłam iść po liniach, ale i tak było ciężko. Najpierw namalowałam jedno oczko- a potem stwierdziłam, że to nie miało sensu, bo zrobiłam je mniej więcej tam, gdzie było fabryczne. No cóż, patrzyłam na to drugie, czyli można powiedzieć, że maluję symetrycznie
Cieszę się, że nie zainwestowałam tylko w jeden mały pędzel, bo artysty ze mnie nie będzie, oj nie.
Farba jest nierówna, kolory dziadowskie, wszystko nieregularne a całość trąci ruską dyskoteką z lat 90tych, ale świetnie się bawiłam!


Ofiarę cofnęłam w drodze do śmietnika, nic z niej sensownego by już nie było. W czasach świetności była niezłą laską- Madison goes Hollywood.
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.
http://offwithmyheadhead.blogspot.com/
http://offwithmyheadhead.blogspot.com/
- Szklanooka
- Posty: 1282
- Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
Major nie jest tak źle jak mógłby sugerować twój opis
Z daleka wygląda fajnie - z bliska trochę widać nierówności farby, ale symetria jest, patrząc na samą miniaturkę zdjęcia powiedziałabym, że to oryginalny makijaż. A rysujesz albo malujesz może trochę? Bo bez wcześniejszego rozrysowania ręki i w miarę ciągłego kontaktu z papierem czy płótnem, to jest ciężko.
- MajorMistakes
- Posty: 1399
- Rejestracja: 26 lis 2012, 05:48
- Kontakt:
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
Kiedyś rysowałam, teraz niestety już nie- mała strata, nie wychodziło mi za bardzo.
Dziękuję za miłe słowa, może kiedyś znowu spróbuję- tym razem na bezrzęsej. I może na biurku, nie na kolanie D: masakra jakim jestem brakorobem.
Ale brwi nie są takie złe, prawda?
Dziękuję za miłe słowa, może kiedyś znowu spróbuję- tym razem na bezrzęsej. I może na biurku, nie na kolanie D: masakra jakim jestem brakorobem.
Ale brwi nie są takie złe, prawda?
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.
http://offwithmyheadhead.blogspot.com/
http://offwithmyheadhead.blogspot.com/
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości