A masz jakiś pisemny kontakt do polskiego Mattela? Bo na tej stronie którą podał mi ten koleś, to jest tylko nr telefonu.KiciaKocia pisze:Co zagranica to zagranica a co Polska to Polska. Jak próbowałam reklamować moją Rochelle, która cierpi na lekki przypadek indonezyjskiego problemu z klejem i ma koślawo wymalowane oko to kazali mi ją odesłać, (A jako, że nie miałam wtedy czasu, pieniędzy i ochoty na zabawę to machnęłam na nich ręką, gdy mi nie odpowiedzieli na maila z pytaniem czy mogę ją osobiście przynieść, bo mi tak łatwiej i wygodniej)
Lalki które rozczarowały po zakupie.
- astridnat
- Posty: 1052
- Rejestracja: 25 mar 2012, 02:01
- Lokalizacja: Toruń
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
- KiciaKocia
- Posty: 1989
- Rejestracja: 16 wrz 2012, 19:50
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
Kupiłam sobie dzisiaj na przecenie łysą Bratzę na ciuchy dla monsterek. Niestety, okazało się, że spodnie z tego zestawu są za ciasne nawet dla chudych monsterek... Z sukienki, która tak mi się podobała też nie jestem w 100% zadowolona - jest cokolwiek kusa, choć od biedy obleci. Ale cóż... Mądry Polak po szkodzie i następnym razem zastanowię się zanim wydam nawet te 30zł.
"Nikt, kto wymiotuje, nie wygląda elegancko, a już widok rzygającego smoka jest chyba najgorszy."
- Rudy Królik
- Posty: 514
- Rejestracja: 06 mar 2013, 13:54
- Lokalizacja: Elbląg
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
Żadna, ale to żadna lalka nie rozczarowała mnie tak, jak Black Onyx od Aston Drake.
Miałam odłożony (dość duży) budżet na pewną Barbie, ale w ostatniej chwili postanowiłam kupić coś bardziej... coś co w ciemym pokoju uda Dolfa. Wiem, że to smieszne porównanie, ale tak akurat wtedy myślałam.
I tak po kilku tygodniach użerania się z pocztą i cłem dostałam lalkę. O jejku!- tępe spojrzenie, wielka głowa, garb (bo artykulacja pod biustem opada), paskudny wig i najgorsze: ciało koloru topielca.
Ryczałam z wściekłości.
Po wielu miesiącach podjęłam "męską" decyzję- albo lalka zmieni "ymydż", albo się rozstajemy,
...
No, od kilku dni Dalia siedzi w nowym outficie, ja ronię łzy nad kolejną wydaną na nią gotówką, ale zaczynamy nowy rozdział życia- taki, w którym się lubimy!
W pewnym momencie doszło do tego, że łysa i naga lalka podobała mi się bardziej niż ubrana:

Miałam odłożony (dość duży) budżet na pewną Barbie, ale w ostatniej chwili postanowiłam kupić coś bardziej... coś co w ciemym pokoju uda Dolfa. Wiem, że to smieszne porównanie, ale tak akurat wtedy myślałam.
I tak po kilku tygodniach użerania się z pocztą i cłem dostałam lalkę. O jejku!- tępe spojrzenie, wielka głowa, garb (bo artykulacja pod biustem opada), paskudny wig i najgorsze: ciało koloru topielca.
Ryczałam z wściekłości.
Po wielu miesiącach podjęłam "męską" decyzję- albo lalka zmieni "ymydż", albo się rozstajemy,
...
No, od kilku dni Dalia siedzi w nowym outficie, ja ronię łzy nad kolejną wydaną na nią gotówką, ale zaczynamy nowy rozdział życia- taki, w którym się lubimy!
W pewnym momencie doszło do tego, że łysa i naga lalka podobała mi się bardziej niż ubrana:

- Stary_Zgred
- Posty: 2607
- Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
Miała skubana farta. Z drugiej strony, tak dziwna, nietypowa lalka zasługuje na kilka próbmarcepan pisze: (...) zaczynamy nowy rozdział życia- taki, w którym się lubimy!

- Grażyna
- Posty: 1297
- Rejestracja: 04 mar 2012, 20:38
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
Jinafire! Nie kupowałam jej w ciemno - widziałam ja na settkach zdjęć, czytałam internetowe recenzje, wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Jest to lalka, bez której mogłabym żyć, nie była jakimś super-hiper priorytetem. Jeddnak całkowita niemożliwość znalezienia jej w sklepach i podwyższone ceny na Allu zadziałały psychologicznie
Jak tylko pojawiła się w przystępnej cenie na FLTE, kliknęłam!
Nie mam pojęcia, jak ludzie ją ustawiają, u mnie nawet same buty bez lalki nie trzymają równowagi! Są to chyba jedyne monsterkowe buty, które wywracają się same z siebie.
Sukienka niezbyt mi się podoba (ale to akurat nie jest dla mnie niespodzianką.
To co mnie naprawdę denerwuje, to te dzyndzle przy ozdobie do włosów. Matko, nie sądziłam, że to aż tak irytujące! Na zdjęciach wyglądało to całkiem-całkiem, ale w rzeczywistości
Na szczęście można jej odczepić.
I jeszcze ta wielka dziura na ogon

W sumie to nie jest aż tak źle. Mam dzisiaj trochę emo nastrój.
Nie mam pojęcia, jak ludzie ją ustawiają, u mnie nawet same buty bez lalki nie trzymają równowagi! Są to chyba jedyne monsterkowe buty, które wywracają się same z siebie.
Sukienka niezbyt mi się podoba (ale to akurat nie jest dla mnie niespodzianką.
To co mnie naprawdę denerwuje, to te dzyndzle przy ozdobie do włosów. Matko, nie sądziłam, że to aż tak irytujące! Na zdjęciach wyglądało to całkiem-całkiem, ale w rzeczywistości
I jeszcze ta wielka dziura na ogon
W sumie to nie jest aż tak źle. Mam dzisiaj trochę emo nastrój.

- KiciaKocia
- Posty: 1989
- Rejestracja: 16 wrz 2012, 19:50
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
Chyba trafił ci się wybrakowany egzemplaż - Emily z Toybox Philosopher wspominała, że jej Jina świetnie stoi.Grażyna pisze:Nie mam pojęcia, jak ludzie ją ustawiają, u mnie nawet same buty bez lalki nie trzymają równowagi! Są to chyba jedyne monsterkowe buty, które wywracają się same z siebie.
"Nikt, kto wymiotuje, nie wygląda elegancko, a już widok rzygającego smoka jest chyba najgorszy."
- Szklanooka
- Posty: 1282
- Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
Grażyna, a ja z nią miałam zupełnie odwrotnie - na zdjęciach mi się nie podobała, a po kupieniu stwierdziłam, że jest świetna. Nawet ta ozdoba którą ma na głowie (pojęcia nie mam jak to się nazywa) bardzo do niej pasuje i wydaje mi się, że to jedna z ciekawszych Monsterek. Buty są takie sobie przez to, że mają za miękkie i dziwnie wygięte obcasy, ale moja pozuje bez problemu i ma jedne z lepszych stawów jakie miałam. A tak poza tym jestem wielką fanką jej ogona! 
marcepan, wygooglałam sobie tą lalkę i na twoim zdjeciu wygląda o wiele lepiej!
marcepan, wygooglałam sobie tą lalkę i na twoim zdjeciu wygląda o wiele lepiej!
- Grażyna
- Posty: 1297
- Rejestracja: 04 mar 2012, 20:38
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
Na stawy nie narzekam, za to stojak niczego nie trzymaSzklanooka pisze: Buty są takie sobie przez to, że mają za miękkie i dziwnie wygięte obcasy, ale moja pozuje bez problemu i ma jedne z lepszych stawów jakie miałam. A tak poza tym jestem wielką fanką jej ogona!![]()
Z butami nie ogarniam. Zakładałam kilku monserkom, i się przewracały. Założyłam Purrsefonie - stoi jak ta lala
-- 16 mar 2013, o 09:57 --
Butów ciąg dalszy: chciałam je założyć Meowlody, żeby sprawdzić, czy stoi tak jak siostra, i o
Zastanawiam się, czy można to reklamować?
W dodatku, przy dziennym świetle doszłam do wniosku, że Jina wcale nie jest złota. a ma kolor musztardy...
Eh, mój emo nastrój właśnie osiąga swe szczyty (albo doliny).

- Szklanooka
- Posty: 1282
- Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
Ojej szkoda z tymi butami... też zauważyłam, że ta guma jest bardzo cieńka a nieźle musiałam się nasiłować, żeby go zdjąć i bałam się, że się rozerwie... Słabo to zrobili. Mam nadzieję, że uda ci się to naprawić i że nie będzie tego widać na lalce.
- Neytiri
- Posty: 1285
- Rejestracja: 07 wrz 2013, 14:41
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
Jestem w kropce. Kupiłam fioletową balerinę Azjatkę przez allegro, gdyż tych z różowym diademem nie mogłam spotkać w sklepie. Niestety jestem bardzo mocno rozczarowana. Czy to mi się tylko wydaje, czy lalka wygląda kompletnie inaczej?

Po lewej zdjęcie lalki z pudełka znalezione w internecie (czyli nie promocyjne, bo wiadomo, że te są fotoszopowane), po prawej zdjęcie zakupionej przeze mnie lalki.
To jakaś nieudana partia mi się trafiła? Czy może ktoś z Was spotkał taką baletnicę w sklepie na żywo, wszystkie tak wyglądają?
Mam jeszcze 8 dni na ewentualny zwrot, co prawda będę dwie wysyłki w plecy, ale zawsze coś mi się zwróci. Nie wiem czy zostawić taką jajogłową czy zwrócić?

Po lewej zdjęcie lalki z pudełka znalezione w internecie (czyli nie promocyjne, bo wiadomo, że te są fotoszopowane), po prawej zdjęcie zakupionej przeze mnie lalki.
To jakaś nieudana partia mi się trafiła? Czy może ktoś z Was spotkał taką baletnicę w sklepie na żywo, wszystkie tak wyglądają?
Mam jeszcze 8 dni na ewentualny zwrot, co prawda będę dwie wysyłki w plecy, ale zawsze coś mi się zwróci. Nie wiem czy zostawić taką jajogłową czy zwrócić?
- BarbieDream
- Posty: 1713
- Rejestracja: 29 gru 2011, 17:38
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
Być może różni je inny kraj produkcji, a kupując przez internet to loteria na co trafisz...
- MajorMistakes
- Posty: 1399
- Rejestracja: 26 lis 2012, 05:48
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
Ładna jest...szukałam swego czasu główki baletnicy na przeszczep, ale trzy dychy przeputałam w TRU
szkoda, bo pewnie bym się na nią skusiła.
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.
http://offwithmyheadhead.blogspot.com/
http://offwithmyheadhead.blogspot.com/
- Mad-Telepath
- Posty: 755
- Rejestracja: 22 sie 2012, 17:15
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
Też uważam, że panna jest ładna. A co do tego ownerskiego zdjęcia, to również mogło być fotoszopowane.
Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett
Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/
Terry Pratchett
Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/
- Mangalarga
- Posty: 2805
- Rejestracja: 30 gru 2011, 14:03
- Lokalizacja: Edynburg, Szkocja
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
Widziałam taką, jak ta po lewej u siebie w sklepie.
Zresztą, pierwsza balerina Lea też miała dwa warianty, zależne od kraju produkcji.
Zresztą, pierwsza balerina Lea też miała dwa warianty, zależne od kraju produkcji.
- Neytiri
- Posty: 1285
- Rejestracja: 07 wrz 2013, 14:41
- Kontakt:
Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.
Właśnie to co mnie w tej lalce urzekło (przynajmniej tej na zdjęciu po lewej) to jej buźka w kształcie trójkąta, wygląda niewinnie i dziewczęco. Moja ma bardziej pociągłą twarz (trochę mi nową Katniss przypomina), też jest ładna, ale niestety coś straciła z tego uroku. Oznaczenie Made in Indonesia.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
