Pierwsza i najbardziej upierdliwa jest Spirit of the Earth

Druga, nie dająca mi spokoju to Princes of South Africa

i trzecia z nich Barbie look city shopper

Wszystkie zdjęcia powyżej to promo producenta.
Są takie piękne i tak obrzydliwie drogie. W dodatku 2 pierwsze musiałabym zamawiać z USA. Ale nie mogę się od nich opędzić. Ostatnio nawet przyśniła mi się Indianka.
Czy ktoś jest posiadaczem ww. Basiek i mógłby mi coś doradzić lub odradzić. Warto na nie polować, czy lepiej sobie obrzydzać? Nie mam i nie miałam do tej pory ani jednej Baśki i kompletnie się na nich nie znam



