REBORN

Miejsce dla lalek, które nie mają oddzielnego działu.
Awatar użytkownika
ms.goch
Posty: 225
Rejestracja: 08 paź 2013, 12:43
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: ms.goch »

Nikt nie mówi, że masz iść na terapię. Rozmowa była ogólnie, zeszłyśmy z tematu rebornów.
I jako już prawie psycholog (zaraz kończę studia) nie zgodzę się, że każdy z nas ma zaburzenia psychiczne.

Rebeka
Posty: 14
Rejestracja: 15 wrz 2013, 22:55
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: Rebeka »

Strasznie poważna stała się ta dyskusja i skręca w niebezpiecznym kierunku.
ms.goch jakoś umknął mi wątek o lalce na zastępstwo zmarłego dziecka albo to był inny film. Straciłam dwoje dzieci i potrafię sobie wyobrazić, dlaczego tamta kobieta chce mieć taki "substytut" . Inni otaczają się zdjęciami zmarłych, całują je, głaszczą.
Nie rozumiem, dlaczego kilka osób na forum pisze o jakiejś dewiacji...

Awatar użytkownika
ms.goch
Posty: 225
Rejestracja: 08 paź 2013, 12:43
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: ms.goch »

A jak oceniłabyś sytuację, w której komuś umiera babcia i ten ktoś robi sobie taki właśnie plastikowy substytut wyglądający całkowicie jak ona?

Awatar użytkownika
MajorMistakes
Posty: 1399
Rejestracja: 26 lis 2012, 05:48
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: MajorMistakes »

Rebeko, w opisanej przez ciebie sytuacji występuje jednak jakieś zaburzenie. Zdjęcia, pamiątki, to nie to samo co udawanie, że zmarła osoba jest wciąż z nami- nie duchowo, ale całkiem realnie.
Generalnie żadnej szkody mi to nie robi, ale jeżeli kobieta ma tak silny instynkt macierzyński, że kupuje lalkę i różne akcesoria, to lepszym wyjściem dla niej byłoby pójście na jakieś warsztaty i próba bycia matką naprawdę... bo lalka nie zastąpi prawdziwego dziecka. Zastanawiam się, czy krzywda nie dzieje się takiemu rodzicowi, spełnianie swoich marzeń w fantazji jest jednak piętro niżej, niż spełnienie ich w rzeczywistości.
Trudno jest mi wypowiadać się na ten temat, ja moje lalki traktuje jako zabawki, coś, co sprawia mi przyjemność- nie rozmawiam z nimi, nie mam żadnych fantazji na ich temat. Nie chcę nikomu wmawiać choroby psychicznej, a moje przemyślenia dotyczą raczej obejrzanych programów, czy filmów-tutoriali na youtube.
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.

http://offwithmyheadhead.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Lukrecja
Posty: 593
Rejestracja: 06 mar 2013, 11:24
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: Lukrecja »

ms.goch pisze:A jak oceniłabyś sytuację, w której komuś umiera babcia i ten ktoś robi sobie taki właśnie plastikowy substytut wyglądający całkowicie jak ona?
Dla mnie to dokładnie to samo co substytucja dziecka Rebornem, wszak taką sztuczną babcię też można posadzić przy stole między gośćmi, albo kupić jej np. wózek inwalidzki i wozić na spacery, oczywiście w ramach happeningu ;)

A tak na poważnie, ja osobiście jestem zdania, że to jednak jest robienie krzywdy i to samemu sobie, chociażby dlatego, że taki substytut
nie pozwala choć na chwilę "zapomnieć" i żyć dalej w realnym świecie. Pogłębia traumę po stracie dziecka lub ból kobiety, która prawdziwego dziecka mieć nie może i w pewnym sensie ogranicza jej życie. To trochę tak, jak ciągłe rozpamiętywanie i rozdrapywanie ran, które nie mogą się przez to zabliźnić. Są rzeczy, które lepiej wyprzeć i nie myśleć o nich zbyt często...
Ale to tylko moje zdanie jako osoby przeżywającej swój ból niemożności posiadania dziecka, którego nawet najwspanialszy Reborn jednak nigdy nie zastąpi :|

Awatar użytkownika
Mad-Telepath
Posty: 755
Rejestracja: 22 sie 2012, 17:15
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: Mad-Telepath »

Rebeko, nikt chyba tego nie nazwał dewiacją, natomiast podobnie jak Lukrecja uważam, że jest to krzywdzenie samej siebie. Ranom trzeba się dać zabliźnić i trzeba się zmierzyć z rzeczywistością, bo na dłuższą metę nie da się od niej uciec.
Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett

Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Only NM
Posty: 1254
Rejestracja: 16 sty 2012, 15:30
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: Only NM »

Jako przyszła studentka medycyny (specjalizacja psychiatria), i kolekcjonerka lalek nie widzę nic złego w "zajmowaniu" się rebornem. Przecież my też swoim Baśkom szyjemy, zmieniamy ubranka, nawet czasem do nich mówimy (czyli : Jakaś Ty śliczna! - coś w ten deseń). Ciut się zdziwiłam jak Basiulka napisała, że wychodzi z nią na dwór, ale ja w sumie też z lalkami wychodzę na dwór - na sesję!
Myślę, że lalki Reborn to idealny materiał na eksperyment badający rekcje ludzkie - wywołują tak wiele emocji. Troszkę zgodzę się z Rudym Królikiem - tak, niektóre reborny wyglądają jak martwe.
Basiulko czy do lalek Reborn zalicza się też lalki które wyglądają jak dzieci? Np: 5 lat? Czy mogłabyś podać jakieś strony na których kupuje się te lalki?
Oprócz takich cech jak "oddychanie", jakie jeszcze są do wyboru? Czy są takie które np: siusiają jak lalki Baby Born?
Prosiłbym o nie podejmowanie takich tematów jak stracenie dziecka, to są tematy trudne, smutne i nie chcę by wyszła z tego jakaś kłótnia.
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame

Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ

Awatar użytkownika
ms.goch
Posty: 225
Rejestracja: 08 paź 2013, 12:43
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: ms.goch »

Myślę, że jak już będziesz miała trochę psychiatrii za sobą to również dowiesz się dlaczego te lalki uważane są za tak niepokojące ;)
Zdecydowanie temat jest bardzo ciekawy i szkoda byłoby go kończyć. Fajnie jest podyskutować czasem o czymś wzbudzającym kontrowersje. Wiele o nim czytałam/słyszałam/rozmawiałam i myślę, że gdyby nie inny temat magisterki byłabym skłonna podjąć próbę przeprowadzenia jakichś badań z rebornem w tle.

Awatar użytkownika
basiulka34
Posty: 18
Rejestracja: 16 paź 2013, 21:27
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: basiulka34 »

Mogę polecić takie artystki polskie jak Aneta Biegun (chociaż do mojej ostatniej lalki się nie przylozyla, a kiedy zazadalam zwrotu pieniędzy albo poprawy lalki, a było tam naprawdę dużo do roboty wyparla się autorstwa i wylaczyla telefon!!!!) i Januty Bluberies. Można samemu wybrać sobie dowolny model lalki i powiedzieć jak mniej więcej chce się żeby była ucharakteryzowana. Można zrobić imitację bąbelkow ze sliny dookoła buzi, lub pozostalosci po wypitym mleczku, wysypke czy wystające naczynka i znamiona. Co do mechanizmow, do rebornow vinylowych można wstawić mechanizm oddychania, bicia serca, ssania smoczka i poruszania glowka lub konczynami. Z tego co wiem to nie wymyślono jeszcze mechanizmu siusiania. Lalaeczka może natomiast gaworzyc i plakac ale na zywo wychodzi naprawdę sztuczny efekt wiec niewarto przeplacac za opcje wstawienia dzwieku:) Jezelui chodzi o większe reborny przedstawiające 4-5 letnie dzieci to owszem można spotkać wiele takich modeli na sprzedaż, ale nie sa już one tak realistyczne jak niemowlęta reborn. przypominają raczej manekiny

Awatar użytkownika
ms.goch
Posty: 225
Rejestracja: 08 paź 2013, 12:43
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: ms.goch »

A jeśli mogę spytać z czystej ciekawości, co było nie tak z tym rebornem, za który chciałaś zwrot pieniędzy?

Awatar użytkownika
basiulka34
Posty: 18
Rejestracja: 16 paź 2013, 21:27
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: basiulka34 »

To była lalka ciemnoskora, taki mulatek. Okazalo się ze ma zapadnięte lekko do srodka oczko, a brazowa farba która była pokryta odchodzila platami, rolowała się az do białego vinylu. pozatym była bardzo niestarannie pomalowana, wszędzie widać było niechlujne mazniecia pędzlem. Lalka była w zasadzie do zrobienia od podstaw jeszcze raz. bardzo się wtedy zawiodłam na Pani Anecie Biegun bo z pierwsze lalki od niej (model Eweliny Wosnjiuk) bylam bardzo zadowolona. Ostatnio spotkałam się jednak na allegro z kolejna lalka od PAni Biegun która wystawiala jakas inna osoba na srzedaz. Skonatktowalam się z nia z zapytaniem dlaczego sprzedaje swiezo zakupiona lalke od Pani Anety i uslyszalam to samo, ze wygladala inaczej na zdjęciach, ze jest zle wypieczona itd. itp

Awatar użytkownika
ms.goch
Posty: 225
Rejestracja: 08 paź 2013, 12:43
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: ms.goch »

Z tego co mówisz to nie były jakieś drobne niedociągnięcia a jedna wielka fuszerka(chyba nic mnie bardziej nie denerwuje jak coś takiego).
Próbowałaś jakimiś innymi sposobami odzyskać pieniądze?

Awatar użytkownika
basiulka34
Posty: 18
Rejestracja: 16 paź 2013, 21:27
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: basiulka34 »

pozatym, tą murzynkę u Pani Anety robiłam na własne prywatne zamówienie. sama wybrałam model itd. Wplacilam zaliczke i czekałam. podczas tworzenia lali Pani Aneta nie wyslala mi ani jednego zdjęcia (gdzie średnio reboristka robiaca lalke na zamówienie powinna to robic co kilka dni) i tylko raz odpisala na maila ze praca idzie do przodu i z lalka wszystko ok. A potem wyslala ja za pobraniem i kiedy zadzwoniłam przerazona wykonaniem lalki była bardzo niemila, wręcz bezczelna a kiedy zadzwoniłam jeszcze raz na drugi dzień wyparla się autorstwa lalki. mogłam isc na policje bo to było zwyczajne oszustwo z jej strony. ale jak by mnie policja potraktowala jeszcze w malym miescie? kobieta która kupila lalke przypominajaca zywe niemowlę za 1500zl i teraz ja reklamuje bo jakas farba odchodzi. hahah

-- 20 paź 2013, o 11:55 --

probowalam zastraszyć Pania anete policja ale była nieugieta. wyparla się autorstwa mimo ze miałam dowody (zaliczka na lalke przelewem i mail z zamówieniem). Nie chciało mi się w to bawic. W efekcie sptzedalam lalke na allegro za grosze. tylko tyle mogłam zrobić żeby vokolwiek odzyskac

Awatar użytkownika
ms.goch
Posty: 225
Rejestracja: 08 paź 2013, 12:43
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: ms.goch »

Myślę, że w takiej sytuacji policja byłaby najlepszym rozwiązaniem. Suma jest przecież pokaźna.
Mam nadzieję, że postarałaś się o odpowiednio negatywną opinię, żeby zniechęcić potencjalną klientelę

Awatar użytkownika
Lukrecja
Posty: 593
Rejestracja: 06 mar 2013, 11:24
Kontakt:

Re: REBORN

Post autor: Lukrecja »

W przypadku reklamacji Policja nie przyjęłaby zgłoszenia, w takiej sytuacji pozostaje tylko podanie sprawy do sądu. Co innego gdyby Basiulka zamówiła lalkę i zapłaciła za nią z góry, a lalki by nie dostała, wtedy jak najbardziej Policja. Sama ostatnio zgłaszałam na policję brak dostawy lalek za ponad 1000 zł, fakt, że trochę się wstydziłam na początku, szczególnie, że przyznałam się, że ja takie lalki zbieram. Na szczęście spotkałam się z bardzo miłym przyjęciem, nikt się nie śmiał, a kobieta przyjmująca zeznania była bardzo zainteresowana lalkami, nawet mi jakiś sklep z zabawkami polecała :]

A tak z ciekawości to czy artystka, pani Aneta ma działalność gospodarczą, wystawia jakieś rachunki czy, paragony na te lalki? Bo może najlepiej postraszyć artystkę Urzędem Skarbowym :mysli:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości