W wersji AA przypomina mi bardziej indiankę niż panią z afrykańskimi korzeniami... Ale to nie zmienia faktu, ze obie są śliczne i chyba zaczynam mieć chcicę.
Annorelka pisze:W wersji AA przypomina mi bardziej indiankę niż panią z afrykańskimi korzeniami...
Mi też W ogóle białe i azjatyckie lalki w czarnej wersji to dla mnie fail - Lary, Kayle, Goddess, czy ta Skipper. Mogli użyć jakiegoś murzyńskiego moldu.
Skipper jest piękna !
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough" Manic Street Preachers
A mnie się podoba I może lepiej, że nie użyli murzyńskiego moldu. Jeszcze by jej dali twarz Nichelle i miałaby jakieś 70% szans, że będzie wyglądać jak żaba...
Z ciężarnych lalek mam Steffi oraz Judith.
Pamiętam, że jako dziecko miałam jej białą wersję, oraz lalkę Fashion Corner, żałuję, że dokądś wywędrowały.
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough" Manic Street Preachers
Ta Murzynka jest urocza, dużo ładniejsza od innych ciężarnych klonów. A jej białą wersję widziałam kiedyś nie-ciężarną w sklepach, tylko nazywała się inaczej
Też bardzo podoba mi się ta laka, ma zupełnie niestandardowy facemold
W drodze do mnie jest kolejna ciężarna lalka, mam nadzieję, że dotrze bez problemu!
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough" Manic Street Preachers