REBORN
- basiulka34
- Posty: 18
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:27
- Kontakt:
Re: REBORN
Na jej stronie http://yeterllen-reborndoll.pl/ chyba jest jakas wzmianka o dzial gosp chociaż nie jestem pewna. w każdym razie ani na pierwsza ani na druga lalke nie dostałam paragonu
-- 20 paź 2013, o 12:47 --
a co do wystawiania negatywnych opinii to niestety Pani anetka zadbala żeby na jej blogu nie było możliwości komentowania jej prac. w żaden sposób nie mogę jej zaszkodzić. ale z ta dzialalnoscia to nie taka glupia sprawa żeby się zemscic. tylko jak? może ona faktycznie nie ma dzial zarejestrowanej? ktoś moglby mi pomoc?
-- 20 paź 2013, o 12:47 --
a co do wystawiania negatywnych opinii to niestety Pani anetka zadbala żeby na jej blogu nie było możliwości komentowania jej prac. w żaden sposób nie mogę jej zaszkodzić. ale z ta dzialalnoscia to nie taka glupia sprawa żeby się zemscic. tylko jak? może ona faktycznie nie ma dzial zarejestrowanej? ktoś moglby mi pomoc?
- privace
- Posty: 2499
- Rejestracja: 27 gru 2011, 12:23
- Kontakt:
Re: REBORN
Ja myślę, że samo wspomnienie o niej na forum już jej zrobiło antyreklamę i jeśli ktoś będzie szukał opinii o tej pani przed zamówieniem, to tu trafi i poczyta 
- Only NM
- Posty: 1254
- Rejestracja: 16 sty 2012, 15:30
- Kontakt:
Re: REBORN
Zgadzam się z Lukrecją! Pieniądze to pieniądze, jeśli jakiś artysta źle wykonał swoją robotę to powinien się liczyć ze stratami, a to nie jest przypadek w stylu: ten makijaż jest brzydki - więc zrób inny - nie jesteś kapryśną klientką, po prostu skoro za to zapłaciłaś to wymagasz.
Czy można sobie taką lalkę zamówić i pomalować samemu? Czym się maluje reborny, i czym to zabezpiecza (dollfie np: Mr. Super Clear, a maluje się pastelami akrylami)?
Napisałaś że one są wypiekane, więc jaki to materiał? Porcelana, glina? Czy są pokrywane cyber skórą? Zawsze myślałam, że tworzy się je tak jak porcelanki, czyli do głowy doczepia się miękki korpusik, a tu taka niespodzianka!
Czy lalkom które mają takie opcje jak rytm serca itp. wymienia się baterie, akumulatorki, ładuje się? Czy możliwa jest wymiana oczu, czy głowa jest zamknięta na amen?
Czy można sobie taką lalkę zamówić i pomalować samemu? Czym się maluje reborny, i czym to zabezpiecza (dollfie np: Mr. Super Clear, a maluje się pastelami akrylami)?
Napisałaś że one są wypiekane, więc jaki to materiał? Porcelana, glina? Czy są pokrywane cyber skórą? Zawsze myślałam, że tworzy się je tak jak porcelanki, czyli do głowy doczepia się miękki korpusik, a tu taka niespodzianka!
Czy lalkom które mają takie opcje jak rytm serca itp. wymienia się baterie, akumulatorki, ładuje się? Czy możliwa jest wymiana oczu, czy głowa jest zamknięta na amen?
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame
Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
- Dzwonnik z Notre Dame
Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
- Magalita
- Posty: 818
- Rejestracja: 19 lut 2012, 22:44
- Kontakt:
Re: REBORN
Ale tam są błędy w tym opisie, że głowa mała!!! Stylistyka i ortografia to nie jest mocna strona tej pani...
Edit: Żeby było jasne chodzi mi o opis z tej strony
http://yeterllen-reborndoll.pl/
Edit: Żeby było jasne chodzi mi o opis z tej strony
http://yeterllen-reborndoll.pl/
- basiulka34
- Posty: 18
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:27
- Kontakt:
Re: REBORN
jak już wspomniałam reborny powstają z vinylu. jeśli chce się zrobić taka lalke samemu warto zakupić kurs reboringu na plycie i początkowy zestaw startowy w którym zawarte sa farby Genesis i verniks do zabezpieczania oraz pędzelki i sprzed z igielka do wszczepiania wloskow. oczy sa szklane z efektem glebi. naprawdę bardzo realistyczne. kazka konczyna (rece nogi oraz glowa) przymocowana jest do materiałowego korpusu za pomocą plastikowych zaciskow. bardzo latwo jest bowiem taka laleczke rozmontować na czynniki pierwsze. oczy podklejane sa od srodka glowy wiec można je oczywiście podwazyc, odkleić i wymienić na nowe. gorzej jakby ktoś chciał wymieniac wloski moherowe które wszczepia się po jednym albo kepkami. to już więcej pracy. na laleczke nakładane sa warstwa po warstwie farby i verniks. kazda warstwa musi być wypieczona na lalce w piekarniku w celu dobrego utrwalenia i uzyskania odpowiedniego kolorytu skorki. vinyl z którego sa robione reborny nazywa się najczęściej super soft vinyl i jest zmieszany z silikonem co daje efekt naprawdę delikatnego tworzywa jak skora w dotyku. jeśli chodzi o mechanizmy to szczerze przyznam ze nie wiem czy to jest na jakies akumulatorki i czy posiada jakiś wlacznik i wyłącznik bo pierwszy raz zamawiam taka ulepszona mechanizmem lalke. ale kiedy tylko dowiem się więcej na ten temat to napisze
-- 20 paź 2013, o 13:26 --
-- 20 paź 2013, o 13:26 --
Proszę wybaczyć mi bledy i stylistykę ale pisze z dziwnego sprzętu i zawsze w pospiechu. naprawde nie zastanawiam się czy szyk zdania jest ok. ważne ze wszyscy rozumieją o co mi chodzi:)Magalita pisze:Ale tam są błędy w tym opisie, że głowa mała!!! Stylistyka i ortografia to nie jest mocna strona tej pani...
- Lukrecja
- Posty: 593
- Rejestracja: 06 mar 2013, 11:24
- Kontakt:
Re: REBORN
Wszystko wskazuje na to, że Pani Aneta działalności gospodarczej nie ma, a raczej powinna mieć. Tym niemniej donos do US uważam za ostateczną, ostateczność (należy napisać o swoich podejrzeniach w zakresie wytwórstwa i sprzedaży bez zarejestrowanej działalności, podać dane jej i swoje też, bo anonimy rzadko kiedy przechodzą i wysłać do US w Rybniku). Nie namawiam do tego, bo to może zrobić komuś naprawdę dużą krzywdę. Proponuję raczej postraszyć Panią Anetę, że w przypadku braku np. zwrotu części wpłaconych pieniędzy za taką fuszerkę jaką wykonała, spełnimy swoje groźby i zainteresujemy jej działalnością artystyczną US. Gdyby jednak okazało się, że Pani Aneta jednak płaci podatki, to i tak powinna wystawiać jakieś rachunki, czy paragony (za brak takich dokumentów też są kary), a na stronie internetowej powinna mieć podane dane i regulamin sklepu wymagane ustawą (z tego co widzę to zbiera przez stronę internetową zamówienia na lalki) więc można ją jeszcze postraszyć UOKiK, kary za takie braki są również bardzo dolegliwe.
- basiulka34
- Posty: 18
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:27
- Kontakt:
Re: REBORN
bardzo dziekuje za rade!!!! na pewno zadziałam w tym temacie!!
- Magalita
- Posty: 818
- Rejestracja: 19 lut 2012, 22:44
- Kontakt:
Re: REBORN
Poprawiłam swój post - chodziło o tą panią Aneciębasiulka34 pisze:
-- 20 paź 2013, o 13:26 --
Proszę wybaczyć mi bledy i stylistykę ale pisze z dziwnego sprzętu i zawsze w pospiechu. naprawde nie zastanawiam się czy szyk zdania jest ok. ważne ze wszyscy rozumieją o co mi chodzi:)Magalita pisze:Ale tam są błędy w tym opisie, że głowa mała!!! Stylistyka i ortografia to nie jest mocna strona tej pani...
- basiulka34
- Posty: 18
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:27
- Kontakt:
Re: REBORN
haha ok przepraszam ze zle zrozumiałam:)
- Lukrecja
- Posty: 593
- Rejestracja: 06 mar 2013, 11:24
- Kontakt:
Re: REBORN
Nie ma za cobasiulka34 pisze:bardzo dziekuje za rade!!!! na pewno zadziałam w tym temacie!!
- Ania_DollSecondHand
- Posty: 1398
- Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
- Kontakt:
Re: REBORN
A propos naszej dyskusji o rebornach...
http://www.fakt.pl/Belgia-Lalki-jak-zma ... 829,1.html
http://www.fakt.pl/Belgia-Lalki-jak-zma ... 829,1.html
- basiulka34
- Posty: 18
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:27
- Kontakt:
Re: REBORN
nie no to już przesada. to nie maja być prototypy po zmarłych dzieciach!!!! one maja symbolizować zycie, odrodzenie a nie być jakas relikwia po śmierci dziecka!!!!
- Only NM
- Posty: 1254
- Rejestracja: 16 sty 2012, 15:30
- Kontakt:
Re: REBORN
Fakt to marny brukowiec! Mi takie pseudo artykuły podnoszą ciśnienie! Ok. zdarzają się ludzie z zaburzeniami kolekcjonujący lalki, ale to nie znaczy że cała reszta zamawia sobie reborna swojego zmarłego dziecka! Podejrzewam że pewna część ludzi kolekcjonujących reborny nawet nie rodziła (w tym mężczyźni, chyba jakiś facet w tym hobby też się znalazł). Cóż z dollfami bywa podobnie, z ty zbierasz te lalki bo chłopa Ci brakuje, albo zaszłabyś w ciążę to byś nie zbierała! CHORE! Jak widzę w tym pseudo programie A. Szulim jakiegoś gościa z brukowca fakt, to śmiać mi się chce! I ona chciała stworzyć ambitny program? Ambitny, ale chyba dla przygłupów!
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame
Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
- Dzwonnik z Notre Dame
Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
- niuniek
- Posty: 602
- Rejestracja: 08 sie 2012, 02:08
- Kontakt:
Re: REBORN
Hejka dziewczyny i chłopaki:)
Nie przeczytałam wszystkich pięciu stron waszych wypowiedzi tutaj, ale może korzystając z minimalnego czasu jaki teraz mam - ufff - dzieci już śpią, bynajmniej to starsze
- chciałabym się podzielić z Wami moją opinią o tych lalkach.
Pierwszy raz zobaczyłam je przypadkowo na aukcji allegro, potem w jakimś reportażu o kobietach bodajże w U.K., które chcąc wypełnić pustkę po stracie własnych dzieci, czy też niemożności zajścia w ciąże - postanowiły zajmować się rebornami, pielęgnować i kochać, jak własne, urodzone. Nie chcę tu wzbudzić jakieś niepotrzebnej napiętej dyskusji. Ale powiem tak:
co druga kobieta, czy mężczyzna doświadcza ten okrutny moment straty kogoś bliskiego, a już szczególnie własnego dziecka. podobnie jest z ludźmi, którzy z jakiś tam przyczyn niestety nie mogą być biologicznymi rodzicami. To jest ból nie do opisania. Faktycznie tu spora grupa Was ma rację mówiąc wprost, że tacy ludzie przede wszystkim potrzebują wsparcia i terapii psychiatrycznej. Wydaje mi się również, że właśnie spora grupa ludzi mających takie lalki - posiada je właśnie jako jeden z elementów, który ma na celu pomóc im przetrwać te trudne chwile. Chodź są i też tacy, którzy z samej pasji i dla samej sztuki - po prostu je kochają i podziwiają. Gdy zaczęłam wertować kilka lat temu Internet i napotkałam się akurat na panią, która sama wykonuje te laleczki - pod jej pracami było sporo komentarzy, przepełnionych serdecznością, podziwem dla niej i podziękowaniami chociażby od jej klientów.
Wiecie, mnie np. co niektóre te lalki faktycznie przypominają niestety martwe dzieci. Ale wydaje mi się, że jest to kwestia ich wykonania, bo przecież nie każdy posiada taką samą precyzję. Jednemu wyjdzie ładniej, drugiemu gorzej. Ale pokazując zdjęcia tychże lalek mojemu mężowi - on sam zasugerował mi coś jeszcze innego, powiedział tak - wiesz kochanie? fajnie byłoby zrobić taką niespodziankę naszemu Okruszkowi i np. w dniu jego 18tki podarować sobowtóra maleńkiego Okruszka z czasów gdy był bezbronnym ślicznym niemowlęciem. Bo i takie opisy były pod zdjęciami, że pani na podstawie fotografii maleńkiego dziecka potrafiła z dużym przybliżeniem, z dużym podobieństwem stworzyć i taką lalkę - tzw. fotokopię. Potem lalka stawała się prezentem np. od dziadków dla wnuków.
Dzisiaj patrząc na moją Natalinkę jestem przepełniona radością po same uszy. Patrzę za każdym razem i myślę - Boże jaka Ty jesteś piękna!!! Uwielbiam patrzeć gdy śpi, albo się uśmiecha. uwielbiam za pomocą aparatu uchwycić jej najfajniejsze momenty. Robię setki zdjęć, filmów. Podobnie było z Mariuszkiem. czemu? Żeby ta chwila była uwieczniona nie tylko w mojej głowie, ale żebym po kilku latach mogła to wszystko odtworzyć, pokazać moim dzieciom. Chociaż namiastkę tego. Jakbym chciała, żeby ten moment trwał nieco dłużej. A przecież - nie łudźmy się - dzieci tak szybko rosną
Więc wydaje mi się, że tak do końca to wcale nie jest to takie głupie i złe. Oczywiście do czasu, kiedy nie robi się w ten sposób jakieś krzywdy sobie i swoim bliskim.
Nie przeczytałam wszystkich pięciu stron waszych wypowiedzi tutaj, ale może korzystając z minimalnego czasu jaki teraz mam - ufff - dzieci już śpią, bynajmniej to starsze
Pierwszy raz zobaczyłam je przypadkowo na aukcji allegro, potem w jakimś reportażu o kobietach bodajże w U.K., które chcąc wypełnić pustkę po stracie własnych dzieci, czy też niemożności zajścia w ciąże - postanowiły zajmować się rebornami, pielęgnować i kochać, jak własne, urodzone. Nie chcę tu wzbudzić jakieś niepotrzebnej napiętej dyskusji. Ale powiem tak:
co druga kobieta, czy mężczyzna doświadcza ten okrutny moment straty kogoś bliskiego, a już szczególnie własnego dziecka. podobnie jest z ludźmi, którzy z jakiś tam przyczyn niestety nie mogą być biologicznymi rodzicami. To jest ból nie do opisania. Faktycznie tu spora grupa Was ma rację mówiąc wprost, że tacy ludzie przede wszystkim potrzebują wsparcia i terapii psychiatrycznej. Wydaje mi się również, że właśnie spora grupa ludzi mających takie lalki - posiada je właśnie jako jeden z elementów, który ma na celu pomóc im przetrwać te trudne chwile. Chodź są i też tacy, którzy z samej pasji i dla samej sztuki - po prostu je kochają i podziwiają. Gdy zaczęłam wertować kilka lat temu Internet i napotkałam się akurat na panią, która sama wykonuje te laleczki - pod jej pracami było sporo komentarzy, przepełnionych serdecznością, podziwem dla niej i podziękowaniami chociażby od jej klientów.
Wiecie, mnie np. co niektóre te lalki faktycznie przypominają niestety martwe dzieci. Ale wydaje mi się, że jest to kwestia ich wykonania, bo przecież nie każdy posiada taką samą precyzję. Jednemu wyjdzie ładniej, drugiemu gorzej. Ale pokazując zdjęcia tychże lalek mojemu mężowi - on sam zasugerował mi coś jeszcze innego, powiedział tak - wiesz kochanie? fajnie byłoby zrobić taką niespodziankę naszemu Okruszkowi i np. w dniu jego 18tki podarować sobowtóra maleńkiego Okruszka z czasów gdy był bezbronnym ślicznym niemowlęciem. Bo i takie opisy były pod zdjęciami, że pani na podstawie fotografii maleńkiego dziecka potrafiła z dużym przybliżeniem, z dużym podobieństwem stworzyć i taką lalkę - tzw. fotokopię. Potem lalka stawała się prezentem np. od dziadków dla wnuków.
Dzisiaj patrząc na moją Natalinkę jestem przepełniona radością po same uszy. Patrzę za każdym razem i myślę - Boże jaka Ty jesteś piękna!!! Uwielbiam patrzeć gdy śpi, albo się uśmiecha. uwielbiam za pomocą aparatu uchwycić jej najfajniejsze momenty. Robię setki zdjęć, filmów. Podobnie było z Mariuszkiem. czemu? Żeby ta chwila była uwieczniona nie tylko w mojej głowie, ale żebym po kilku latach mogła to wszystko odtworzyć, pokazać moim dzieciom. Chociaż namiastkę tego. Jakbym chciała, żeby ten moment trwał nieco dłużej. A przecież - nie łudźmy się - dzieci tak szybko rosną
Więc wydaje mi się, że tak do końca to wcale nie jest to takie głupie i złe. Oczywiście do czasu, kiedy nie robi się w ten sposób jakieś krzywdy sobie i swoim bliskim.
- basiulka34
- Posty: 18
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:27
- Kontakt:
Re: REBORN
faktycznie pod tym względem to super sprawa zeby stworzyc pamiatke tego jak wygladalo nasze dziecko kiedy bylo malenkie. Ja natomiast jestem tzw szybka kolekcjonerka. To znaczy ze zamawiam reborna dla mnie idealnego, wybieram kolor i rodzaj wloskow, koloryt skory, znamiona itd. a kiedy nadejdzie ta chwila ze juz jest on w moim domu, poprzebierany, uczesany po mojemu to zaczynam chciec czegos nowego, moze lepszego w kazdym razie innego. sprzedaje wiec moja lalke i szukam dalej, po czym sytuacja sie powtarza. gdybym miala jednak na tyle pieniedzy zeby nie usiec sprzedawac moich lalek zanim zamowie nastepna to pewnie bym je zostawila. Wydaje mi sie, ze my dorosli dążymy caly czas do doskonalosci we wszystkim a szczegolnie w ty czym sie otaczamy. stad ta moja niestabilnosc w kolekcjonerstwie. a Co mnie w rebornach zachwyca? właśnie to ze sa prawie doskonale!!! są jak ruchomy obraz ktory poprostu cieszy oczy. cos niezwyklego. dla mnie taka lalka jest zawsze ciekawstka dla gosci odwiedzajacych nasza rodzine oraz poprostu ozdoba domu. Sama mam corke 6letnia z ktora dziele swoje zamilowania do lalek i zabawek wszelkiego rodzaju. uwielbiamy bawic sie w przebieranie laleczek, ukladanie ich w roznych sceneriach i robienie im zdjec.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
