Zależy co masz zamiar dziergać i na jaką lalkę

Z doświadczenia powiem, że najfajniej mi się robiło z kordonku, bo jest cieniutki i wygląda fajnie na lalce. A zastanawiałam się nad dziubaniem z pojedynczej nici muliny, ale nie chciało mi się jak dotąd rozdzielać (może kiedyś..).
Cokolwiek dziergane z wełny wygląda w miniaturce trochę topornie. Doradzałabym wybierać cieniutką włóczkę- taką mającą ok. 500m/100g lub jeszcze cieńszą (bo wiadomo, że im cieńsza nić tym dłuższa przy tej samej wadze)
Orientacyjnie:
Bawełniana włóczka ma ok 250m/100g,
Akryl z dodatkiem wełny od 100m/100g do 300 m/100g
Kordonek ma (w zależności od firmy i rodzaju) od 400m/100g(np Aria) do 1250m/100g (Atłasek)
Moher ok 1000m/100g
Osobiście wolę zmacać w pasmanterii niż kupować w internecie, ze względu na kolor. No i jednak ja oceniam na oko odpowiednią "cienkość"
Z reguły sztuczne są łatwiejsze do "dziubania" (naturalna wełna mają tendencję do łatwiejszego mechacenia się i zaczepiania o druty czy szydełko)
Akrylowa wełna (nie pamiętam grubości, ale ok 200-300/100g) wygląda na lalce tak- czyli dość grubo i topornie):

Natomiast kordonek
(Liczby zerżnięte skądś, bo oczywiście nie znam tego na pamięć

)