Polly udało mi się ze spokojem obrać z główki, aż się zdziwiłam jak łatwo poszło.
Z LPS też nie było problemów, ale... w drugą stronę! Odeszło ciałko, a wystający kawałek został z główką!
I teraz nie mam pojęcia jak to przywrócić do poprzedniego stanu/wyjąć to, żeby nie uszkodzić główki...
Pomooocy! ;-;
*Przy okazji pięknie widać że przez kilka lat leżało i się zakurzyło nieco. Well.*