Moją ukochaną lalką jest mattelowa Merida. Żeby mała większą możliwość pozowania, kupiłam jej ciałko fashionistki. Według mnie jest słaba artykulacja i niedługo przypadkowo złamała się jej ręka ;-; W niektórych ubrankach ma takie bary, że może startować na ochroniarza do klubu dyskotekowego
/Ginny