Już spory kawałek czasu temu, Mark z bloga Lalka w pudełku odkrył, że sporo kolekcjonerów lalek posiada także koty. A ja mam psa

To znaczy koty też, ale podwórkowe, nie liczą się, bo żaden nigdy łapy w moim domu nie postawił. Za to pies tak, lubi oglądać moje lalki, zawsze gdy widzi, że jakąś wypakowuję z pudła to czeka aż skończę i mu ją pokażę

Potem tak dziwnie na nią patrzy, pewno zastanawia się, co to za mały człowiek
A co do tematu
zamiast... to ja zamiast właśnie zasypiać, bo rano wcześnie wstaję, siedzę na forum lalkowym i piszę o pierdołach
