Tego lalce zrobić nie wolno!

Luźne rozmowy o lalkach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Stary_Zgred
Posty: 2607
Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
Kontakt:

Tego lalce zrobić nie wolno!

Post autor: Stary_Zgred »

Przy okazji przeczytania ostatniego wpisu na blogu Medithanery (uwaga, wpis od lat 18, ze względu na bardzo wyraźny erotyzm notki: http://meddiedolls.blogspot.com/2014/08 ... octor.html) wylęgło mi się w głowie takie pytanie: czy mam jakieś opory w postępowaniu z lalkami? To znaczy, czy są jakieś rzeczy, których bym im nie zrobiła, uznając za niedopuszczalne.
Oczywiście rzeczy takie istnieją, ale po zastanowieniu dochodzę do wniosku, że jest ich niedużo. W grę nigdy nie wejdzie bezmyślne niszczenie, za to na pewno dopuszczę eksperymenty mające wyjawić jak coś działa. Pamiętam ile krzyków było kiedyś przy okazji wpisu na jednym z anglojęzycznych blogów, gdy autorka rozcięła Barbie wzdłuż, żeby pokazać czytelnikom jak lalka jest zbudowana. Dla mnie jej notka była świetna - w końcu zobaczyłam co tam jest w środku.
Meddie zrobiła śmiałą, lalkową sesję erotyczną, której stylistyka może być szokująca. Tu pytanie - czy lalki w roli obiektów seksualnych mają u Was prawo bytu? Gdzie jest granica użycia zabawek? Z ciekawością się dowiem!
Obrazek

Awatar użytkownika
Lunarh
Posty: 788
Rejestracja: 02 mar 2012, 20:24
Kontakt:

Re: Tego lalce zrobić nie wolno!

Post autor: Lunarh »

Please, dzisiejsze dzieciaki, jeśli odczuwają potrzebę, od razu walą na RedTube'a, a nie na strony z gołymi lalkami. Poza tym, nie wiem, jak to było u Was, ale u wielu moich koleżanek z dzieciństwa, już podczas zabaw lalkami załączał się element seksu, np. kiedy tatuś Ken i mamusia Barbie pracowali nad nowym potomkiem. Powiedzcie, że nie! :lol:

Awatar użytkownika
Neytiri
Posty: 1285
Rejestracja: 07 wrz 2013, 14:41
Kontakt:

Re: Tego lalce zrobić nie wolno!

Post autor: Neytiri »

Wiadomo, że lalki w dzieciństwie odgrywały całe telenowele również ze scenami pod kołderką, które wówczas nie były w pełni zrozumiałe. Lalki u dorosłego kolekcjonera moim zdaniem są modelami. Jedni kolekcjonerzy jedynie szyją i prezentują stylizacje modowe, inni są bardziej kreatywni, mają wizje i pomysły na zaaranżowanie całych scenek, również tych 18+. Moim zdaniem nie ma tu ograniczeń, każdy ma prawo zaprezentować swoją dowolną wizję, oczywiście stosownie zabezpieczając posty czy galerie przed nieletnimi (którzy nie oszukujmy się mogą w internecie znaleźć o wiele gorsze rzeczy).

Doceniam różne pomysły autorów zdjęć i szanuję ich hobby, jednak mnie osobiście odrzucają lalki stylizowane na zmaltretowane, pobite, jak pokazane tutaj. Chociaż są bardzo profesjonalnie scustomizowane, to czuję jakby autentycznie zostały skrzywdzone i tego z pewnością nie zrobiłabym swoim lalkom. Może to dlatego, że osobiście działam tylko w drugą stronę i staram się ratować trupki.

Krojenie lalek w celach czysto naukowych również popieram. Lekarze chcąc ratować ludzkie życia też najpierw muszą poznać ciało od środka w każdym calu. Jeżeli ktoś pokroił jedną lalkę aby pokazać mechanizmy wewnątrz i udostępnia to dla szerszego grona, to jest to uzasadnione i jak najbardziej może się przydać.

Zdaję sobie sprawę, że kontrowersje mogą budzić nietypowe hybrydy. Przykładowo gdzieś na forum poruszony został temat lalkowych centaurów, przy czym większość uznała taki pomysł za przesadzony. Tutaj autor prezentuje kilka swoich OOAKowych centaurów zarówno męskich jak i żeńskich. Osobiście podobają mi się takie stworzenia, chociaż to ryzykowny projekt, ponieważ wymaga poświęcenia lalki i konia, ale efekt może wyjść bardzo ciekawy. Tak jak lubię wszelkie OOAKi w stylu fantasy, tak samo centaury. Nie ukrywam, że chciałabym kiedyś spróbować podjąć się takiego projektu :)
Niektóre wersje tworzenia fantastycznych stworzeń centauropodobnych są jeszcze bardziej nietypowe :D
http://www.worlddreambank.org/C/CENAUDIT.HTM

Awatar użytkownika
Lacrima
Posty: 1336
Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Tego lalce zrobić nie wolno!

Post autor: Lacrima »

Dla mnie lalkowy seks jest ok. U mnie jedynym kryterium jest, że ma byc ładnie, czyli wg. moich dziwnych kryteriów estetycznych. Lalka może wyglądać ładnie naćpana, pieląca ogródek czy co tam... Tylko nie wiem na ile to ma cos wspólnego z tym, że ja patrząc na dwa dowolne kopulujące organizmy, nieważne czy człowiek, kanarek czy dafnia odczuwam dokładnie to samo co patrząc na dowolną inna czynność- ot, sobie cos tam robi co chce, byle mi w drogę nie właziło.
Czego bym nie zrobiła? Nie oszpeciłabym- mozna wyglądać ładnie nawet z mózgiem na wierzchu, jak sie jest zgrabnym, ładnym i powabnym. Brzydkim lalkom stanowcze nie! Czyli wiekszośc repaintów Kmarzy to dla mnie lalkowa zbrodnia.
Niedopuszczalne jest również malowanie lalkom brwi w innym kolorze niż włosy na głowie.
Z oczywistych względów nieakceptuję równiez niszczenia, chyba że to skutek eksperymentów poznawczych czy wynalazczych, wtedy ok.
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/

Awatar użytkownika
Stary_Zgred
Posty: 2607
Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
Kontakt:

Re: Tego lalce zrobić nie wolno!

Post autor: Stary_Zgred »

Lacrima pisze:Brzydkim lalkom stanowcze nie! Czyli wiekszośc repaintów Kmarzy to dla mnie lalkowa zbrodnia.
Niedopuszczalne jest również malowanie lalkom brwi w innym kolorze niż włosy na głowie.
Z oczywistych względów nieakceptuję równiez niszczenia, chyba że to skutek eksperymentów poznawczych czy wynalazczych, wtedy ok.
O rety, to mamy odwrotnie. Dla mnie większośc makijaży firmowych to tragedia. :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Lacrima
Posty: 1336
Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Tego lalce zrobić nie wolno!

Post autor: Lacrima »

Stary_Zgred pisze:O rety, to mamy odwrotnie. Dla mnie większośc makijaży firmowych to tragedia. :P
Nie mowię o OOAKach w ogóle, bo są zwykle duzo piękniejsze i firmowe makijaże zostawiają daleko w tyle. Ja mówię o lalkowym turpizmie z krzywymi zębami, permanentnym katarem i gębą ryby a'la mooqla. Dla mnie to niewybaczalne ale... co kto woli.
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/

Awatar użytkownika
Szklanooka
Posty: 1282
Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
Kontakt:

Re: Tego lalce zrobić nie wolno!

Post autor: Szklanooka »

"Nie wolno" to na przykład znęcać się nad zwierzętami. Lalka to tylko przedmiot i jego właściciel może sobie z nią robić co mu się tylko podoba - mnie nie musi się to podobać i nie muszę też tego oglądać.
Chyba, że czyjeś zdjęcia wyraźnie nawołują do nienawiści grup osób, propagują rasizm, pedofilię itp. albo po prostu zawierają treści nieprzeznaczone dla dzieci i ktoś umieszcza je nieoznaczone np. na pingerze (jak niesławna Kotka) to wtedy mogę zawołać, że "tego robić nie wolno!" - ale nie ze względu na lalki, tylko na treść. Lalka to tylko przedmiot, kosztowała 5 zł czy 500 euro, limitowana, kolekcjonerska czy z kiosku, trochę rozumiem, że kogoś mogą zaboleć zęby jak widzi swój wymarzony model, który ktoś przemalował na zielono-różowo, urąbał nogę i robi jej erotyczną sesję zdjęciową z pluszowym mamutem, ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby mówić tej osobie co ma robić a czego nie ze swoją własnością. Próbowałam kiedyś wczuć się i zrozumieć co kieruje kimś do pisze na przykład do mnie, że niszczę swoje lalki, że powinnam mieć zablokowane konto i zabrane wszystkie zabawki, bo nie umiem się nimi zająć. Jedyny komentarz jaki przychodzi mi do głowy to get a life, nie musi ci się to podobać i nie musisz też tego oglądać.

Awatar użytkownika
Lacrima
Posty: 1336
Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Tego lalce zrobić nie wolno!

Post autor: Lacrima »

No tytuł moze nie oddaje wątku, ale z tego co ja zrozumiałam, to chodzi o co czego my byśmy w życiu nie zrobili i co by mnie nawiedzało w koszmarach jakbym jednak zrobiła a nie tego co jest zgodne z prawem lub co ktoś inny robi.. ? Czy cos źle zrozumiałam?
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/

Awatar użytkownika
EvilCupcake
Posty: 1684
Rejestracja: 01 kwie 2013, 18:37
Kontakt:

Re: Tego lalce zrobić nie wolno!

Post autor: EvilCupcake »

Lacrima ja tak samo to odebrałam. :)
Wiele razy nawiedzały mnie w snach moje pierwsze makijaże... Dalej to robią. No niestety, bez ćwiczeń nie można dojść do jakiejkolwiek wprawy i poisonizacja lalek była nieunikniona. (mam tylko nadzieję, że już tak źle nie jest)
Nigdy bym nie pomalowała swojej lalki (mówię o całości) na jakiś dziki kolor np. zielony czy zakreślaczowo różowy. nopenopenope Nie wykastrowałabym też moich żywicznych facecików żeby im gacie "lepiej leżały". I nigdy nie dałabym moich lalek dziecku do ręki. Wiem, wiem, może trochę przesadzam, ale wolę świrować teraz niż potem płakać, że coś się przez przypadek zarysowało lub ukruszyło. ^ ^
Pewnie jest tego więcej, ale na chwilę obecną nic mi do głowy nie przychodzi.
Do zdjęć z nutką erotyzmu nic nie mam, pod warunkiem, że spełniają moje walory estetyczne.

Awatar użytkownika
Szklanooka
Posty: 1282
Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
Kontakt:

Re: Tego lalce zrobić nie wolno!

Post autor: Szklanooka »

Hmm, Zgredzia w swoim poście postawiła kilka znaków zapytania i odniosłam się do ostatniego z nich. Oszpecone, dziwne i kalekie lalki mogą być moim zdaniem fascynujące, podobają mi się, mogę mieć, jeżeli są zrobione fachowo (w sumie rozmawialiśmy już o tym w wątku "Skrzywdzone lalki"). Nie zastanawiałam się do tej pory czego jeszcze nie zrobiłabym z lalką, oprócz oczywiście bezmyślnego zniszczenia (to oczywiste); biorąc do ręki Dremel liczę się z tym, że może stracić niechcący kawałek nosa; urywając jakąś część ciała, że być może nie da się jej już będzie przywrócić a zdjęcia są zazwyczaj już zrobione zanim się zastanowię co się właściwie dzieje przed obiektywem. Gdyby przyszło mi do głowy zrobić erotyczną sesję plastikowi o wyglądzie nastolatki ze starszym plastikiem to bym to pewnie zrobiła, jedyne nad czym bym się zastanawiała potem, to czy to opublikować czy nie. Wszystko przecież zależy od kontekstu. Mnie notka Medithanery ubawiła, nie widzę w niej nic szokującego. ^^
EvilCupcake pisze:Nie wykastrowałabym też moich żywicznych facecików żeby im gacie "lepiej leżały".
Ludzie robią coś takiego? :o

Awatar użytkownika
EvilCupcake
Posty: 1684
Rejestracja: 01 kwie 2013, 18:37
Kontakt:

Re: Tego lalce zrobić nie wolno!

Post autor: EvilCupcake »

W mrocznych zakamarkach internetu można wyszuać takie rzeczy. XD

Awatar użytkownika
Stary_Zgred
Posty: 2607
Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
Kontakt:

Re: Tego lalce zrobić nie wolno!

Post autor: Stary_Zgred »

EvilCupcake pisze:Nie wykastrowałabym też moich żywicznych facecików żeby im gacie "lepiej leżały".
Oł maj god, na taki pomysł w dzikich snach bym nie wpadła :P Kulam się ze śmiechu.

Co do przekazu wątku, to tak, zrozumieliście go świetnie, chodzi o takie działania, które wywołują zgrzytanie zębów albo smutek.

EvilCupcake wspomniała, że nie dałaby swojej lalki dziecku do ręki. Mnie serce boli kiedy widzę jak rodzice dają małoletnim piękne lalki, wiedząc, że dzieciaki je zniszczą. Ale jeszcze bardziej mnie szokuje, że niektórzy rodzice stwierdzają w pewnym momencie że dziecko jest ZA DUŻE na zabawę lalkami i oddają zabawki innemu dziecku, pozbawiając swoje pociechy przyjaciół z młodości. Kilka osób pisało kiedyś, ze ich rodzice tak się zachowali, a mnie szczęka za każdym razem opadała.
Obrazek

Awatar użytkownika
nmin
Posty: 441
Rejestracja: 24 lis 2012, 23:18
Lokalizacja: Watford (UK)
Kontakt:

Re: Tego lalce zrobić nie wolno!

Post autor: nmin »

Szklanooka pisze:"Nie wolno" to na przykład znęcać się nad zwierzętami. Lalka to tylko przedmiot i jego właściciel może sobie z nią robić co mu się tylko podoba - mnie nie musi się to podobać i nie muszę też tego oglądać.
Chyba, że czyjeś zdjęcia wyraźnie nawołują do nienawiści grup osób, propagują rasizm, pedofilię itp. albo po prostu zawierają treści nieprzeznaczone dla dzieci i ktoś umieszcza je nieoznaczone np. na pingerze (jak niesławna Kotka) to wtedy mogę zawołać, że "tego robić nie wolno!" - ale nie ze względu na lalki, tylko na treść. Lalka to tylko przedmiot, kosztowała 5 zł czy 500 euro, limitowana, kolekcjonerska czy z kiosku, trochę rozumiem, że kogoś mogą zaboleć zęby jak widzi swój wymarzony model, który ktoś przemalował na zielono-różowo, urąbał nogę i robi jej erotyczną sesję zdjęciową z pluszowym mamutem, ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby mówić tej osobie co ma robić a czego nie ze swoją własnością.
Cytuję niemal w całości, bo idealnie oddaje to, co sama bym napisała ;)

Jeśli chodzi o MOJE lalki, to odbieram je osobiście i są mi bliskie, więc wielu rzeczy nie można im zrobić, mają siedzieć sobie wygodnie i ładnie wyglądać :rotfl: Ale jeśli lalka nie jest moja, to nic mi do tego, co kto z nią robi. Nie wiem, jak można na przykład pisać dzieciakowi, który ma swoją jedną jedyną wyżebraną od rodziców Pullip ubraną w skarpetkę, że szkoda tak pięknego modelu i lepiej niech odpuści sobie lalkowanie, a lalkę odda komuś, kto o nią zadba. Owszem, mnie też przychodzi czasem do głowy "biedna lalka!", ale nie wypowiadam tego głośno (czyt. nie piszę w komentarzu, chyba, że ktoś wprost pyta o opinie na temat zmian).

Erotyczne fotki z udziałem lalek nie robią na mnie wrażenia, a jeśli są to lalki w miarę realistyczne, na przykład BJD, to jestem wręcz za, bo jeśli są ładne, to chętnie oglądam i pobudzają wyobraźnię :zawstydzony: Osobiście nie mam w tej chwili lalki, która nadawałaby się do takich zdjęć, ale w przyszłości chętnie bym się podjęła takiej sesji.
Dolls Around The Corner [Blog] [Facebook]

Awatar użytkownika
Daga
Posty: 597
Rejestracja: 27 kwie 2012, 23:30
Kontakt:

Re: Tego lalce zrobić nie wolno!

Post autor: Daga »

Ludzie, troszkę dystansu :D

Abstrahując od tak oczywistych rzeczy na "nie", jak wyrywanie lalkom kończyn, wbijanie ołówków w głowę i tym podobnych wandalizmów - mimo niewątpliwych walorów artystycznych wielu OOAKów i wysiłku, jaki w nie trzeba włożyć, wzdrygam się na myśl o tym, że miałabym wydłubać nowej, niezniszczonej lalce włosy i zmyć cały makijaż po to, żeby "nadać jej nowy wyraz". Przy zdemolowanych trupkach, którym nic innego już by nie pomogło, nie miałabym takiego problemu.

A swoją drogą - czy kastracja żywicznych panów nie podpada czasem pod coś z Freuda? xD

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość