
Poczwara nr 1
Jeśli już jedno paskudztwo z wielkim łbem się zadomowiło, to dobrze byłoby, żeby miało towarzysza życia. I nawet już tego towarzysza wybrałam:

Niech mi ktoś powie, kiedy skończy się faza wariacka (właśnie w taką wchodzę). Podoba mi się każdy Tae, byleby nie był blondynem i w wyobraźni już widzę dom obstawiony wielkogłowymi ohydztwami. Ratunku! Niech mi ktoś te poczwary z głowy wybije!






