dostałam właśnie dwie lale: Barbie z 1990 roku i Skipperkę z 1989. Barbie miała ściąganą głowę i lekko ułamała się wtedy szyja, ale została w szkielecie ta kulka z mocowaniem. głowa wylatuje, nie trzyma się. Myślałam żeby ją jakoś skleić na stałe. A czy są inne mniej radykalne sposoby?
Większy problem mam ze Skipper - nie ma mocowania. jest otwór w szyi i głowa, którą jak wcisnę, to mam garbatą lalkę
z góry wielkie dzięki za pomoc!
pozdrówka!


