Rozerwana Główka

Masz problem z lalką? Zapytaj o radę!
Awatar użytkownika
Rhaenys
Posty: 101
Rejestracja: 05 gru 2014, 10:37
Kontakt:

Re: Rozerwana Główka

Post autor: Rhaenys »

http://2.bp.blogspot.com/-yhqjhfYA2uE/T ... C_9665.jpg tu masz gorący klej, do pistoletu wkłada się specjalne wkłady. Na allegro najtańszy zestaw chodzi po ok. 16zł. Sama taki mam i polecam. Gdy klej zastyga robi się konsystencji winylu.

Awatar użytkownika
MajorMistakes
Posty: 1399
Rejestracja: 26 lis 2012, 05:48
Kontakt:

Re: Rozerwana Główka

Post autor: MajorMistakes »

viven pisze:Dzięki za informacje, bo już myślałam, że same mimozy na tym forum.
Nie jest drogie. Skoro jest tak dobry to go kupuje. Mimo wszystko nadal się zastanawiam nad topieniem. Może wyciąć kawałek główki z innej lalki i go zlać z główka tej? Próbował już ktoś tak? Ma ktoś w tym doświadczenie, lub posiada jakieś informacje?

Nie ma jak zacząć karierę w dobrym stylu. Żeby nie było, że się czepiam- można utwardzać łepek masami plastycznymi, ale wtedy odpada reroot.
Topienie kiepskiej jakości gumy wydaje mi się prostym sposobem na schrzanienie lalki i wyhodowanie sobie międzybłoniaka opłucnej, ale nie ma ryzyka, nie ma zabawy.
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.

http://offwithmyheadhead.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Manhamana
Posty: 1010
Rejestracja: 03 sty 2012, 10:24
Kontakt:

Re: Rozerwana Główka

Post autor: Manhamana »

Privace dobrze napisała ciężko jest stopić gumę - można za to ją spalić - kiedyś opalałam brzegi kończyn do przeszczepu - ciężko kontrolować temperaturę używając świeczki. A opary są bardzo toksyczne.
Przy takim uszkodzeniu jedynie pomoże reroot metodą klejową - polecam udać się do Agi Fleurdolls po instrukcje - jeżeli będzie się delikatnie wkładać pasma włosów w rozerwaną główkę powinno się udać - można w 2-3 miejscach złapać kropelką - ładnie łączy gumę - tylko trzeba to ostrożnie zrobić- nie zalać połowy głowy klejem - po uzupełnieniu wszystkich dziur włosami do środka wlać klej - magick idealny i dać lalce kilka dni wyschnąć spokojnie.
Innej metody nie widzę.


BTW "mimozę" to mogłaś sobie darować.
http://klinikalalek.blogspot.com/

Nie piję, nie palę, na lale wydaję cash :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość