Repainty Ani.

Repaintujesz lalki? Zajmujesz się rerootem? Koniecznie nam pokaż!
Awatar użytkownika
Ania I.
Posty: 182
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:45
Kontakt:

Re: Mój pierwszy, dziewiczy repaint - nie bić! ;)

Post autor: Ania I. »

Nie masz za co przepraszać. :D
Ty pracujesz chyba na MH i tworzysz im zupełnie inny wizerunek, niż ja, więc ile osób, tyle opinii.
Poza tym, ja nie tworzę lalek, które mają idealnie odwzorowywać rysy ludzkie, od tego są inni repinterzy. :zdrowie:
Moje właśnie mają być takie, jakie są. Nawet z tymi brwiami niezwężającymi się na końcach. Znam dziewczyny, które mają jedne, wielkie krzaki i im uwierz, nic nie zwęża się przy brwiach. ;)


Awatar użytkownika
Balbinka
Posty: 1228
Rejestracja: 09 maja 2015, 12:57
Kontakt:

Re: Mój pierwszy, dziewiczy repaint - nie bić! ;)

Post autor: Balbinka »

Trzeba przyznać, że styl masz spójny :)
Lale urocze. Mnie się najbardziej podoba brunetka w niebieskiej sukience. Ma taką delikatną urodę i, moim zdaniem, najlepsze proporcje buzi.
Tak trzymaj :D
There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
...


Awatar użytkownika
dollbby
Posty: 2001
Rejestracja: 27 gru 2011, 18:54
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Mój pierwszy, dziewiczy repaint - nie bić! ;)

Post autor: dollbby »

generalnie to jest ok, bo ćwiczysz, ale ja osobiście pomiędzy nimi nie widzę większych różnic. Tak trochę to wygląda jakbyś siadła i maszynowo leciała każda po kolei ...

Awatar użytkownika
Ania I.
Posty: 182
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:45
Kontakt:

Re: Mój pierwszy, dziewiczy repaint - nie bić! ;)

Post autor: Ania I. »

Ważne, że dzieciom się podobają. ^^ :zakochany:

Awatar użytkownika
Justyna
Posty: 279
Rejestracja: 26 lip 2013, 07:34
Kontakt:

Re: Mój pierwszy, dziewiczy repaint - nie bić! ;)

Post autor: Justyna »

Fajnie że malujesz i się spełniasz ale mnie osobiście jakoś nie przekonują twoje repainty, przykro mi. Dla mnie jest to odrobinę ściągnięty pomysł na biznes od pewnej Sonii i nie ma w nim nic oryginalnego :| Poza tym troszkę drażni mnie to że uważasz sie za weterana repaintu (raczej nie tylko mnie) w Polsce, bo tak wynika z Twojego bloga i strony na FB. Ale ćwicz dalej, może uda Ci się dojść do perfekcji. Nie chcę żebyś zrozumiała mnie źle ale po prostu jestem szczera, nie lubię kogoś oszukiwać że coś jest super jak takie nie jest.

Awatar użytkownika
Illama
Posty: 47
Rejestracja: 29 maja 2015, 13:13
Kontakt:

Re: Mój pierwszy, dziewiczy repaint - nie bić! ;)

Post autor: Illama »

Prace są ciekawe, ale mnie nie przekonują, każdy ma inny gust ;) Szkoda, że zamiast wypracować własny styl idziesz w to co już ktoś wymyślił. No i to, że robisz prace "hurtem" powoduje, że lalki tracą na indywidualności, nie są takie interesujące jak te pierwsze. I niestety większość z nich wygląda jakbyś siadła na kilka minut, machnęła makijaż i gotowe :( Ja osobiście nie widzę postępu i jakiegoś przyłożenia się do pracy nad detalem ( a diabeł przecież tkwi w szczegółach :D ) Ale grunt, że dzieciaki się cieszą ;)

Awatar użytkownika
Ania I.
Posty: 182
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:45
Kontakt:

Re: Mój pierwszy, dziewiczy repaint - nie bić! ;)

Post autor: Ania I. »

Broń Boże nie mam siebie za weterankę - wręcz przeciwnie - uważam, że do ideałów mi bardzo daleko i cały czas się uczę, ale to co już umiem, to staram się przekazywać osobom, które mnie pytają - na stronie podawałam również adres ttego forum, bo uważam, że to skarbnica wiedzy i to właśnie z Internetu nauczyłam się wszystkiego i od osób, które wiedzą więcej ode mnie - cały czas to powtarzam.
Poza tym, zagranicą tego typu repainty, które ja tworzę jest od groma - kilkaset - i wszyscy mają taką samą radość z tworzenia, jak ja. Nie wiedziałam, że kogoś drażni moja osoba, bo nikt mi tego "nie napisał w oczy", a szkoda. Zawsze jestem otwarta, przyjazna i pomocna wobec ludzi, a wychodzi na to, że moja osoba ludzi drażni... No, nic nie poradzę.

Ech, no nic - nie będę już tutaj nic pokazywać, bo jak się Wam nie podoba, to nie ma sensu, rzeczy wiecznie cięgi teraz dostawać. Będzie może też lepiej, jak po prostu skasuję mój wątek, bo jak i tak nic nie wnosi ciekawego.
Dziękuję ślicznie za wszelkie opinie - wszystko przyjmuję do siebie i powtarzam, że cały czas się uczę, i ćwiczę swój warsztat. Troszkę mi przykro czytając takie słowa od rana, ale nie każdemu się dogodzi.

Pozdrawiam cieplutko! :serducho:

Awatar użytkownika
Balbinka
Posty: 1228
Rejestracja: 09 maja 2015, 12:57
Kontakt:

Re: Mój pierwszy, dziewiczy repaint - nie bić! ;)

Post autor: Balbinka »

Oj, spokojnie. Myślę, że dziewczyny i chłopaki nie chcieli ci zrobić przykrości tylko wyrażali swoje opinie. Oni mają inny gust i styl. Ja uważam, że zarówno Ty jak i Oni macie talent, tylko różny styl. A , przynajmniej ja (totalne beztalencie), oglądam twoje prace z przyjemnością.
Pozdrawiam :*
There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
...

Awatar użytkownika
Ania I.
Posty: 182
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:45
Kontakt:

Re: Mój pierwszy, dziewiczy repaint - nie bić! ;)

Post autor: Ania I. »

Wszystko rozumiem - ja wiem doskonale, że większości repainterów mogłabym pędzle czyścić i nigdy nie uważałam siebie za guru w tej dziedzinie - nie po kilku miesiącach. Nikomu też nie wciskam moich lalek. Moje lalki nie są przeznaczone do stania w gablocie i oglądania, tylko do zabawy przez małe dzieci. Zupełnie inna grupa docelowa... Do każdej lalki wkładam całe swoje serce i żadnej nie robię na odpierdziel. Nie chodzi o to, że komuś się nie podobają moje lalki - bo to rozumiem doskonale, każdy ma inny gust i absolutnie wiem, że nie dogodzę każdemu w tej kwestii. Jednak bolą mnie słowa dotyczące mojej osoby, które są zupełną nieprawdą... Jeśli dostaję dziennie kilkanaście wiadomości z zapytaniami czym maluję lalki, to tworzę w końcu post na stronie o tym, jak to robię - tak, jak wiele innych osób przede mną stworzyło takie "step by step". Smutno mi, że kogoś drażni moja osoba, bo nigdy nie miałam tego na celu. Dla mnie repaint jest totalnym odprężeniem po całym ciężkim dniu spędzonym z bliźniaczkami ; ). Siadam w swojej pracowni wieczorem i całą energię, emocje wlewam w te małe buźki. Nie ma dla mnie nic fajniejszego, niż potem opowieści mam, jak ich córki zareagowały na z pozoru zwykłą lalkę... Ech, no koniec elaboratu, bo niepotrzebnie w dyskusję wchodzę.

Awatar użytkownika
MajorMistakes
Posty: 1399
Rejestracja: 26 lis 2012, 05:48
Kontakt:

Re: Mój pierwszy, dziewiczy repaint - nie bić! ;)

Post autor: MajorMistakes »

No i bardzo dobrze, że robisz coś, co sprawia ci przyjemność. Fajnie, że dzielisz się doświadczeniem, rób tak dalej.
Mnie trochę przytłoczyła ich ilość, bo styl masz wyrobiony i siłą rzeczy jedna laka podobna do drugiej, może lepiej byłoby trochę zwolnić i bardziej dopracowywać projekty?
Do tego kopiowania stylu... no, w zalewie słodkich monsterek ten argument traci na wartości, naprawdę niewielu jest repainterów, którzy mają unikalny sposób malowania, a akurat ten przez ciebie wybrany nie jest oklepany. Mam nadzieję, że jeszcze bardziej się rozwiniesz.
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.

http://offwithmyheadhead.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Justyna
Posty: 279
Rejestracja: 26 lip 2013, 07:34
Kontakt:

Re: Mój pierwszy, dziewiczy repaint - nie bić! ;)

Post autor: Justyna »

Wybacz, ale nigdzie nie napisałam że drażni mnie Twoja osoba a jedynie to że się kreujesz na weterana repaintu w Polsce, to jest różnica. Powtórzę jeszcze raz- fajnie że się realizujesz i to w jakim kierunku to idzie to Twoja sprawa. Prosisz o opinię dorosłe osoby, więc nie dziw się że usłyszysz również te krytyczne :( Nie jesteśmy dziećmi więc nie będziemy oceniać Twoich prac jak one. Dziwi mnie również Twój foch z przytupem i wielkie żale na FB, chciałaś zrobić z kolekcjonerów złośliwych i zazdrosnych hejterów? Bo też mi na to wygląda. Jak ktoś chce doskonalić swoje umiejętności to każdą krytykę przyjmuje na klatę i działa nadal i albo stara się ulepszać to co robi albo uważa że jest ok i robi po staremu i na tą krytykę po prostu nie zwraca uwagi. :)

Awatar użytkownika
Ania I.
Posty: 182
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:45
Kontakt:

Re: Mój pierwszy, dziewiczy repaint - nie bić! ;)

Post autor: Ania I. »

Cały czas się uczę - co lalka, to testuję nowe sposoby malowania, techniki itp. Jestem prawnikiem, nie po ASP, więc nie znam się od strony technicznej na rysowaniu i malowaniu.
Nie był to foch z przytupem (chociaż dlaczego nie miałam tego napisać, skoro autentycznie zrobiło mi się mega smutno) - nie możecie oczekiwać po moich repaintach twarzy realiastycznych, jak Waszych lalek, bo u mnie nigdy taki nie będą. Nie jest to kwestia wprawy, ale to, co sobie założyłam zaczynając malowanie.

Zawsze dziękowałam za krytykę, ale za krytykę. Niektóre zdania nie były dla krytyką. To moje osobiste zdanie.
Wątek zostanie i tak usunięty, bo nie będę już wrzucać tutaj zdjęć - macie rację - wśród innych i pięknych repaintów, moje się chowają i nie za bardzo pasują, aby je tutaj przedstawiać. Jednak na pewno będę aktywna w innych działach odnośnie repaintu. :*

Awatar użytkownika
Neytiri
Posty: 1285
Rejestracja: 07 wrz 2013, 14:41
Kontakt:

Re: Mój pierwszy, dziewiczy repaint - nie bić! ;)

Post autor: Neytiri »

Uważam, że śmiało możesz pokazywać tutaj kolejne swoje prace. Fajnie Ci to wychodzi, zawsze ktoś zainteresowany się znajdzie. Nie zrażaj się krytyką, nie do każdego tego typu repainty trafiają. Osobiście siedzę w Barbie, także lalki innych typów mniej mnie interesują, ale lubię też podpatrywać twórczość innnych i zaglądałam w ten temat.

Kilka uwag było trafnych odnośnie wprowadzenia drobnych zmian w celu nadania lalce indywidualnych cech. Też polecam popróbować nowe makijaże, minki, kształty poszczególnych części twarzy. Może wyjść z tego coś nowego i ciekawego :)

Najważniejsze żeby Tobie to hobby sprawiało radość i satysfakcję. Nie każdego stać na drogie lalki kolekcjonerskie, nie każdy ma talent plastyczny, ale nas wszystkich łączy zainteresowanie lalkami i gdzie jak gdzie, ale na tym forum powinniśmy znaleźć zrozumienie. Nie chcę się tutaj obawiać czy wstydzić pokazywania swoich mniej lub bardziej udanych prac. Nie chcę być traktowana gorzej tylko dlatego, że nie jestem profesjonalistką w tych dziedzinach. Chciałabym wśrod kolekcjonerów i zbieraczy swobodnie dzielić się dokonaniami. A kogo dana tematyka nie interesuje to może omijać poszczególne działy czy tematy.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość