Broń Boże nie mam siebie za weterankę - wręcz przeciwnie - uważam, że do ideałów mi bardzo daleko i cały czas się uczę, ale to co już umiem, to staram się przekazywać osobom, które mnie pytają - na stronie podawałam również adres ttego forum, bo uważam, że to skarbnica wiedzy i to właśnie z Internetu nauczyłam się wszystkiego i od osób, które wiedzą więcej ode mnie - cały czas to powtarzam.
Poza tym, zagranicą tego typu repainty, które ja tworzę jest od groma - kilkaset - i wszyscy mają taką samą radość z tworzenia, jak ja. Nie wiedziałam, że kogoś drażni moja osoba, bo nikt mi tego "nie napisał w oczy", a szkoda. Zawsze jestem otwarta, przyjazna i pomocna wobec ludzi, a wychodzi na to, że moja osoba ludzi drażni... No, nic nie poradzę.
Ech, no nic - nie będę już tutaj nic pokazywać, bo jak się Wam nie podoba, to nie ma sensu, rzeczy wiecznie cięgi teraz dostawać. Będzie może też lepiej, jak po prostu skasuję mój wątek, bo jak i tak nic nie wnosi ciekawego.
Dziękuję ślicznie za wszelkie opinie - wszystko przyjmuję do siebie i powtarzam, że cały czas się uczę, i ćwiczę swój warsztat. Troszkę mi przykro czytając takie słowa od rana, ale nie każdemu się dogodzi.
Pozdrawiam cieplutko!
