Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom
- barbusia77
- Posty: 1999
- Rejestracja: 25 wrz 2013, 11:20
- Kontakt:
Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom
Długo sie moja Hinduska nie nabyła w nowym ciałku
Wygładała jakby lezała na solarium z gazeta na twarzy 
<3
- Elka
- Posty: 629
- Rejestracja: 07 lis 2014, 12:47
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom
Mam problem, jak większość z was tu zalogowanych
Do rzeczy...ostatnio stałam się szczęśliwą posiadaczką dwóch ken'ów: Li Shang i Cokoum. Chłopcy ci od dłuższego czasu byli obiektem moich westchnień, a szczególny sentyment mam do Cokouma. Mam z nimi jednak spory kłopot bo obaj są oskalpowani, a pragnę przywrócić im oryginalny wygląd, jednak ich głowy zupełnie nie chcą współpracować.
U Cokouma ten bolec, który trzyma głowę na miejscu jest mocno osadzony i za nic nie chce ruszyć, a u Li Shanga co prawda głowę udało mi się wyjąć z szyi jednak bolca z głowy nie wyjęłam bo jest chyba na stałe wtopiony.
Chciała bym zrobić im reroota ale nie mogę uporać się z wyjęciem głów. (pokazała bym ich zdjęcia ale nie wiem jak je wstawić)
Do rzeczy...ostatnio stałam się szczęśliwą posiadaczką dwóch ken'ów: Li Shang i Cokoum. Chłopcy ci od dłuższego czasu byli obiektem moich westchnień, a szczególny sentyment mam do Cokouma. Mam z nimi jednak spory kłopot bo obaj są oskalpowani, a pragnę przywrócić im oryginalny wygląd, jednak ich głowy zupełnie nie chcą współpracować.
U Cokouma ten bolec, który trzyma głowę na miejscu jest mocno osadzony i za nic nie chce ruszyć, a u Li Shanga co prawda głowę udało mi się wyjąć z szyi jednak bolca z głowy nie wyjęłam bo jest chyba na stałe wtopiony.
Chciała bym zrobić im reroota ale nie mogę uporać się z wyjęciem głów. (pokazała bym ich zdjęcia ale nie wiem jak je wstawić)
- privace
- Posty: 2499
- Rejestracja: 27 gru 2011, 12:23
- Kontakt:
Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom
A przejrzałaś ten temat? Na pierwszej stronie jest post Leeli ze zdjęciami zdejmowania głów kenowych.
- Elka
- Posty: 629
- Rejestracja: 07 lis 2014, 12:47
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom
Tak widziałam te zdjęcia i mój Li Shang ma tego bolca w głowie wtopionego na stałe, tak jak ten Ken od myscene, a znowu Kocoum jest bardzo oporny. Najgorsze ze jak coś wyłamie albo uszkodze to już nie będzie odwrotu.
- Annorelka
- Posty: 1195
- Rejestracja: 03 sie 2013, 15:30
- Lokalizacja: Toruń
- Kontakt:
Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom
Ma ktoś informacje o tym jakie mocowanie główki mają Bratzillas? Niestety google tutaj zawiodły, były zdjęcia jedynie już lalek po zabiegu.
- privace
- Posty: 2499
- Rejestracja: 27 gru 2011, 12:23
- Kontakt:
- Annorelka
- Posty: 1195
- Rejestracja: 03 sie 2013, 15:30
- Lokalizacja: Toruń
- Kontakt:
- agatak
- Posty: 12
- Rejestracja: 19 mar 2015, 00:16
- Lokalizacja: Warszawa/Poznań
- Kontakt:
Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom
Czy ktoś z was ma doświadczenie z główkami Shelly/Kelly?
Mam małą z Tańczących księżniczek i chciałabym jej dać zwykłe ciałko, bo ma wmoldowaną spódnicę, ale trochę boję się ruszyć.
Mam małą z Tańczących księżniczek i chciałabym jej dać zwykłe ciałko, bo ma wmoldowaną spódnicę, ale trochę boję się ruszyć.
- Nemezis
- Posty: 3
- Rejestracja: 25 lip 2015, 14:59
- Kontakt:
Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom
Ja z kolei chciałam się poradzić w kwestii ściągnięcia głów kenom z serii "Zmierzch" (Carlisle i Emmett) oraz kenowi Four z Divergent. Marzy mi się dorobienie im pięknych długich włosów...
Czy lalki te mają takie same mocowanie głów jak nowe Barbie, tzn. kotwicę? Będę ogromnie wdzięczna za każdą radę od bardziej doświadczonych forumowiczów 
- Moony
- Posty: 187
- Rejestracja: 30 gru 2014, 15:07
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom
Czy ktoś prróbował, albo ma jakieś informacje na temat zdejmowania głów toddlerom Disneya, w typie animators collection, Boo, Vanellope? ._.
Widziałam, że ludzie je rerootują, ale tutoriali tyle, co kot napłakał... znalazłam jeden, który by uszedł, gdyby... obrazki się wczytywały. -___-
Widziałam, że ludzie je rerootują, ale tutoriali tyle, co kot napłakał... znalazłam jeden, który by uszedł, gdyby... obrazki się wczytywały. -___-
- MajorMistakes
- Posty: 1399
- Rejestracja: 26 lis 2012, 05:48
- Kontakt:
Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom
A standardowe: "łeb w folię i do gorącej wody" nie działa?
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.
http://offwithmyheadhead.blogspot.com/
http://offwithmyheadhead.blogspot.com/
- Moony
- Posty: 187
- Rejestracja: 30 gru 2014, 15:07
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom
Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia... Nie wiem, jakie mają mocowanie, gdzieś słyszałam, że mają dość twarde baniaki. ._.

Tu znalazłam taki obrazek, na którym autorka pokazuje że coś jej się ułamało w trakcie...
Do tego np. Vanellope, Taffyta i Boo mają w brzuchach urządzonka do mówienia, i trochę strach je do wody zbliżać...

Tu znalazłam taki obrazek, na którym autorka pokazuje że coś jej się ułamało w trakcie...
Do tego np. Vanellope, Taffyta i Boo mają w brzuchach urządzonka do mówienia, i trochę strach je do wody zbliżać...
- MajorMistakes
- Posty: 1399
- Rejestracja: 26 lis 2012, 05:48
- Kontakt:
Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom
Moje cenniejsze lalki ogrzewałam owinięte w kilka warst folii aluminiowej, worków, a na końcu były włożone do woreczka strunowego (czyli niby bardziej wytrzymałego), więc prawie zawsze wychodziły suche, ale rozumiem obawy... Pytałaś ludzi na flickru?
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.
http://offwithmyheadhead.blogspot.com/
http://offwithmyheadhead.blogspot.com/
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

