ada.otto Cieszę się, że nie ja jedna na to wpadłam

Tu masz zdecydowanie rację. Zwykły reroot jest czasochłonny, nie każdą fryzurę przygotujesz z takich włosów, etc. Teraz użyłam wełny, ponieważ nie miałam na podorędziu ludzkiej peruki w naturalnym kolorze, a widziałam zdjęcia takowych i wyglądały dobrze. Ta też prezentuje się bardzo ładnie. Na suknię w stylu Marii Antoniny będzie ludzka biała
Annorelka Póki nie miała uczesanego koka, leżała idealnie, nie zsuwała się i można było w miarę nią potrząsać. Po uczesaniu zaczęła lekko odchylać się do tyłu (tych włosów tam jednak jest sporo), więc na skroniach przyczepiam je szpilkami (wkładam je w dziurki od oryginalnych włosów) i działa bardzo dobrze. Grawitacja to suka.
Jako że ta peruka jest na sztywno, użyłam baardzo podstawowej wersji bazy czyli... worka foliowego. Nałożyłam go na głowę lalki, jak najbardziej naciągnęłam, zwiazałam recepturką na szyi, a później pomalowałam klejem. Gdy zaschnął, utworzył swojego rodzaju skorupę, taki hełm. Na to przyklejałam włosy.Później odcięłam zbędną folię, ufryzowałam i gotowe.
Te, które będę chciała mieć do czesania, modelowania na bieżąco, będą szyte na materiale.