Mówisz i masz Malinko
Udało mi się zrzucić z telefonu kilka zdjęć ubranek moich dziewczynek. Co prawda poszyłam znacznie więcej, ale jakoś ze zdjęciami jestem do tylu. Zdjęcia znowu nie powalają jakością, bo robione telefonem i przy świetle, ale za to bez wszędobylskich rączek dzieciowych
Na początek Łucja - dzisiaj na sportowo (już całkiem straciła swój mroczny pazur, ale może do niego jeszcze wróci):

Łucja dziękuje Cioci K i Patrykowi za deskorolkę
Dalej mama Łucji, Aldona w ubranku trochę cieplejszym, bo w końcu lato już się skończyło daaawno temu:
I na koniec pullip Kirsche (której imię do mnie jeszcze nie przyszło i puki co czule ją nazywam Kirszucha)
Kirszucha w sukni balowej, która powstała wzorowana na wykroju z bloga naszej Astridnat. Skorzystałam z wykroju na górną część sukienki i pomysłu z podszewką pod nią. Faktycznie super się układa i ułatwia to zakładanie. A wykroje świetnie przygotowane i opisane. Dziękuję, że je nam udostępniasz
