Pierwszy repaint, lakier samochodowy

Repaintujesz lalki? Zajmujesz się rerootem? Koniecznie nam pokaż!
ODPOWIEDZ
gadula
Posty: 5
Rejestracja: 15 paź 2015, 15:20
Kontakt:

Pierwszy repaint, lakier samochodowy

Post autor: gadula »

Ciało, szczegół
Mattel, Monster High, Scaris: City of Frights, Draculaura

Kredki akwarelowe: Derwent: Geranium Lake; Ultramarine, Chocolate; Ivory Black; Chinese White, 25 zł
pędzle Milan: 3/0, 301; 4, 121, 3 zł
farba akrylowa Talens Amsterdam: Zinc White, 5 zł
lakier samochodowy bezbarwny matowy w sprayu T4W, 9 zł+10 zł przesyłka

Zaczynałam od dziergania włosów z owcy tybetańskiej. Bez narzędzia złamałam jakieś 10 igieł do cerowania przy robieniu połowy rządka. Niestety, zaczęłam kombinować z fryzurą i jestem zmuszona do rozpoczęcia pracy na nowo. Pociesza mnie fakt, że teraz mam odpowiednie narzędzie, potrzebuję tylko igieł. Zrobiłam je z metalowego nożyka modelarskiego z wymiennymi ostrzami. Igły sobie docinam kombinerkami. Nie radzę zastępować ich cążkami do paznokci, nie nadają się do tego, a próba wykorzystania ich do pierwotnego celu może skończyć się tragicznie dla paznokci.
Jeśli nie próbowaliście jeszcze malować lalki to radzę zaopatrzyć się w dobrą temperówkę, która zastruga kredki a idealny szpic. Bez pędzelków też się nie obejdziemy, mnie wystarczył bardzo cienki okrągły i mały płaski. Miałam zawsze pod ręką nakrętkę od butelki na wodę.

Awatar użytkownika
Balbinka
Posty: 1228
Rejestracja: 09 maja 2015, 12:57
Kontakt:

Re: Pierwszy repaint, lakier samochodowy

Post autor: Balbinka »

Jejku!!! Super. Na prawdę robi wrażenie :) fantastycznie pomalowane ciałko. Zmiana koloru ekstra. Ciekawa jestem tylko jak to wszystko będzie się trzymać przy stawach w trakcie użytkowania.
There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
...

gadula
Posty: 5
Rejestracja: 15 paź 2015, 15:20
Kontakt:

Re: Pierwszy repaint, lakier samochodowy

Post autor: gadula »

Balbinka pisze:Jejku!!! Super. Na prawdę robi wrażenie :) fantastycznie pomalowane ciałko. Zmiana koloru ekstra. Ciekawa jestem tylko jak to wszystko będzie się trzymać przy stawach w trakcie użytkowania.
Dziękuję za miłe słowa :zawstydzony: Warstwa lakieru jest naprawdę cienka, ale kolor nie schodzi, próbowałam drapać i nie ma możliwości, żeby się łuszczyło, czy coś. Malowałam różne powierzchnie lakierami samochodowymi, ale nie miałam pojęcia jak się sprawdzi na lalce. Na razie jestem bardzo zadowolona i szczerze polecam. Nie miałam do czynienia z Mr Clear, więc nie mogę porównać. Póki co nie odczuwam potrzeby szukania alternatywy. Czuć mat w dotyku, fajnie się maca xD Co prawda miałam trochę doświadczenia w lakierowaniu, ale pracowałam w niesprzyjających warunkach (za śmietnikiem akademika na deszczu i wietrze :pudło: jestem niecierpliwa jeśli chodzi o takie rzeczy), wydawało mi się, że przy wysokiej wilgotności powietrza zrobią się zacieki albo inne nieprzyjemne rzeczy, ale zaryzykowałam. Nic takiego się nie stało, wystarczy rozpylać z ok. 25 cm. Nie chciało mi się robić cienkich warstw, na głowie nałożyłam trochę grubszą, po wyschnięciu na gumie widać nieregularne, mikro zagłębienia, wyglądają jak sucha skóra. Mnie się podoba, bo wygląda bardziej realistycznie, poza tym trzeba się naprzyglądać, żeby to zauważyć. Ciało wcześniej potraktowałam wcześniej papierem ściernym (drugie zdjęciedobrze streszcza wszystko), warto to zrobić, nie tylko ze względów estetycznych, na zmatowionej powierzchni lepiej siada lakier.

Awatar użytkownika
Malina
Posty: 486
Rejestracja: 29 wrz 2015, 20:08
Kontakt:

Re: Pierwszy repaint, lakier samochodowy

Post autor: Malina »

Całe ciałko jest cieniowane kredkami? Jeśli tak, to wow, wow i jeszcze raz wow.

gadula
Posty: 5
Rejestracja: 15 paź 2015, 15:20
Kontakt:

Re: Pierwszy repaint, lakier samochodowy

Post autor: gadula »

Malina pisze:Całe ciałko jest cieniowane kredkami? Jeśli tak, to wow, wow i jeszcze raz wow.
Nie chciałam przesadzić z cieniami ale delikatne kolory są na całym ciele. Najmocniej zaznaczona jest klatka i stopy, zrobiłam parę żył na przedramionach, może kiedyś doprecyzuję, ale na razie może zostać.

Awatar użytkownika
Moony
Posty: 187
Rejestracja: 30 gru 2014, 15:07
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Pierwszy repaint, lakier samochodowy

Post autor: Moony »

Cudna, te żyłki na przedramionach to mistrzostwo! Wrzucisz zbliżenia buzi?

Awatar użytkownika
trujewszczak
Posty: 302
Rejestracja: 04 cze 2014, 10:51
Kontakt:

Re: Pierwszy repaint, lakier samochodowy

Post autor: trujewszczak »

Super efekt!
A nie miałaś problemu z lekkim błyskiem tego lakieru przy świetle? Stosuję ten sam i jest to moja zmora... O ile na plastiku wychodzi pełen mat, tak na gumowej głowie lekko pobłyskuje. :(

Awatar użytkownika
Wiol
Posty: 161
Rejestracja: 28 paź 2015, 20:42
Kontakt:

Re: Pierwszy repaint, lakier samochodowy

Post autor: Wiol »

Efekt super! Dostałam kredkiMondeluz. Myślisz, że też nadadzą się, czy tylko Drewent?

gadula
Posty: 5
Rejestracja: 15 paź 2015, 15:20
Kontakt:

Re: Pierwszy repaint, lakier samochodowy

Post autor: gadula »

Moony pisze:Cudna, te żyłki na przedramionach to mistrzostwo! Wrzucisz zbliżenia buzi?
1, 2, 3, 4,
trujewszczak pisze:Super efekt!
A nie miałaś problemu z lekkim błyskiem tego lakieru przy świetle? Stosuję ten sam i jest to moja zmora... O ile na plastiku wychodzi pełen mat, tak na gumowej głowie lekko pobłyskuje. :(
Pojawił się z czasem...
Wiol pisze:Efekt super! Dostałam kredkiMondeluz. Myślisz, że też nadadzą się, czy tylko Drewent?
Derwent i Koh-i-noor są na podobnym poziomie, czasem rysowałam też Stabilo i były porównywalne, z tych dwóch korzystają też profesjonaliści, więc nie mogą być złe.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość