DID
- selene13
- Posty: 204
- Rejestracja: 12 lis 2012, 01:12
- Kontakt:
Re: DID
Wiesz Daga, to nie święte oburzenie, to raczej ból, to pamięć o ludziach wymordowanych w obozach i nie tylko mi bliskich.
-- 23 lut 2016, o 13:27 --
I nie rzecz w ocenianiu co kto kolekcjonuje. Rzecz w tym, że nie chcę na stronie głównej oglądać w awatarze zdjęcia nazisty.
-- 23 lut 2016, o 13:27 --
I nie rzecz w ocenianiu co kto kolekcjonuje. Rzecz w tym, że nie chcę na stronie głównej oglądać w awatarze zdjęcia nazisty.
- MajorMistakes
- Posty: 1399
- Rejestracja: 26 lis 2012, 05:48
- Kontakt:
Re: DID
Trudno jest mi oddzielić w tym przypadku lalkę od ideologii.
Faktycznie detale są świetne i pewno wykonanie obłędne, ale- nie. Nie kupię tortu z Powstania Warszawskiego, majtek z Polską Walczącą czy lalki-nazisty. Dla mnie są symbole (pozytywne i negatywne), których nie wolno wrzucać przysłowiowy kubek, bo tracą wtedy na wyrazie. Nie umiem niestety spojrzeć na to w taki sposób jak wy- bo jeśli chodzi o estetykę, to jest mnóstwo ładnych figurek. Czemu akurat ta, reprezentująca nazistę?
Faktycznie detale są świetne i pewno wykonanie obłędne, ale- nie. Nie kupię tortu z Powstania Warszawskiego, majtek z Polską Walczącą czy lalki-nazisty. Dla mnie są symbole (pozytywne i negatywne), których nie wolno wrzucać przysłowiowy kubek, bo tracą wtedy na wyrazie. Nie umiem niestety spojrzeć na to w taki sposób jak wy- bo jeśli chodzi o estetykę, to jest mnóstwo ładnych figurek. Czemu akurat ta, reprezentująca nazistę?
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.
http://offwithmyheadhead.blogspot.com/
http://offwithmyheadhead.blogspot.com/
- Only NM
- Posty: 1254
- Rejestracja: 16 sty 2012, 15:30
- Kontakt:
Re: DID
Wracając po jakimś czasie do tego wątku, to jestem na nie...
Być może jakby pokazać taką lalkę komuś kto nie ma pojęcia co Ci ludzie robili jako ludzie, to nie raziłoby tak bardzo w oczy. Dziwne jest dla mnie to że ta firma produkuje tylko nazistów...Fakt faktem mundury i detale ładne, w końcu mundury wymyślał Hugo Boss, jednak po co robić figurki zbrodniarzy, owszem można robić sobie z tego "jaja" ale należy się zastanowić czy tym samym nie robimy sobie krzywdy, bo ktoś tą historię dzięki temu przekręci.
Być może jakby pokazać taką lalkę komuś kto nie ma pojęcia co Ci ludzie robili jako ludzie, to nie raziłoby tak bardzo w oczy. Dziwne jest dla mnie to że ta firma produkuje tylko nazistów...Fakt faktem mundury i detale ładne, w końcu mundury wymyślał Hugo Boss, jednak po co robić figurki zbrodniarzy, owszem można robić sobie z tego "jaja" ale należy się zastanowić czy tym samym nie robimy sobie krzywdy, bo ktoś tą historię dzięki temu przekręci.
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame
Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
- Dzwonnik z Notre Dame
Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
- Lacrima
- Posty: 1336
- Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: DID
Jak ktoś lubi zbierać historię to dlaczego nie? Fakt, dla mnie nie teges, że tylko nazistów, bo chyba fajniej robić sobie scenki wojenne mając przedstawicieli obu stron. No i czy powinna być lista, które postacie wolno zbierać, a które nie? np. świętej inkwizycji nie wolno bo to zbrodniarze, a osoby palone na stosie przez nich już tak? chrześcijan mordujących pogan bez litości nie, a pogan już tak? A może żadnych postaci historycznych nie wolno, nie ważne jak ich ocenia historia? No ale jak chce ktoś mieć swojego lakowego Piłsudskiego to co w tym złego? Chyba sporo ludzi miało jego obrazy, a to podobne. Było, minęło, miło tylko jak ludzkość wyciągnie z tego nauczkę (i tak tego nie zrobi, nigdy nie robi, a jeszcze mam wrażenie, że im dawniejsze dzieje tym bardziej się je olewa mimo, że 1000 lat temu żyli tacy sami ludzie jak 100 lat temu
), a takie lalkowe postaci historyczne to wydają się fajnie taką pamięć podtrzymywać.
Ja bym chciała zbrodniczego Azteckiego kapłana zalanego krwią z sercem ofiary w ręku....
Ja bym chciała zbrodniczego Azteckiego kapłana zalanego krwią z sercem ofiary w ręku....
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
- dextella
- Posty: 403
- Rejestracja: 28 sty 2012, 00:34
- Kontakt:
Re: DID
Moja rodzina także ucierpiała w czasie wojny i to przez oddziały Heydricha, co nie zmienia faktu, że postać ta bardzo mnie interesuje pod względem historycznym. Nie gloryfikuje, bardzo dużo o nim wiem, zarówno od strony prywatnej, jak i od strony zawodowej, a lalka to element moich zainteresowań. Prócz niego mam i Erwina Rommla (dużo przyjemniejsza postać historycznie, ale też służący reżimowi, przez długi czas) i miałam Joachima Peipera (na ktorego historyczna postac mam silna alergię i bardzo głęboką pogardę względem tego jak zachowywal sie wobec jednej kobiety, zainteresowanym polecam Hitlers Warriora o nim, wyszla ta ksiazka chyba dwa lata temu).
Co do aryjskiego wyglądu: Wiecie, że Heydrich całe życie borykał się z tym, że oskarżano go o bycie Żydem i za główny powód podawano jego duży, krzywy nos (i parę osób nadmieniało odstające uszy). A nabawił się go przez podwójne złamanie nosa w czasie zawodow sportowych w 1926 roku (pięciobój). ;D
Żydem jednak z pochodzenia nie był (wielu rewizjonistów twierdzi, że był, ale ludzie negujący holocaust to idioci, także i w tym względzie), za to wielce prawdopodobne, że jedna gałąź jego rodziny to Łużyczanie (słowianie).
Only NM - 3R to nie cała firma, ale seria lalek, z tego co wiem to podchodzą pod DID właśnie. I jednak prócz nazistów wypuścili też figurki żołnierzy japońskich w tym Toshiro Mifune i Kageyama Genichi (bardzo chciałam mieć, ale przegapiłam i mnie to do tej pory boli, że zaspałam).
Co do aryjskiego wyglądu: Wiecie, że Heydrich całe życie borykał się z tym, że oskarżano go o bycie Żydem i za główny powód podawano jego duży, krzywy nos (i parę osób nadmieniało odstające uszy). A nabawił się go przez podwójne złamanie nosa w czasie zawodow sportowych w 1926 roku (pięciobój). ;D
Żydem jednak z pochodzenia nie był (wielu rewizjonistów twierdzi, że był, ale ludzie negujący holocaust to idioci, także i w tym względzie), za to wielce prawdopodobne, że jedna gałąź jego rodziny to Łużyczanie (słowianie).
Only NM - 3R to nie cała firma, ale seria lalek, z tego co wiem to podchodzą pod DID właśnie. I jednak prócz nazistów wypuścili też figurki żołnierzy japońskich w tym Toshiro Mifune i Kageyama Genichi (bardzo chciałam mieć, ale przegapiłam i mnie to do tej pory boli, że zaspałam).
- ingrid
- Posty: 1225
- Rejestracja: 23 wrz 2015, 23:21
- Kontakt:
Re: DID
Na Inków nie znaleziono dowodów krwawych rytuałów, kto wie, czy u Azteków one w ogóle występowały w formie, jaką nam się przedstawia. Pytanie jeszcze, kto jest źródłem tych przekazów? Czyżby nie sami mordercy, podbijający inne cywilizacje, dla jakże szlachetnych celów (bo wcale, a wcale nie dla złota)? Giboson w Apocalypcie pokazał rzekomych krwawych Majów, ale coś się nie zgadza w tym przekazie, gdyż Majów już ponoć nie było, kiedy istnieli Aztekowie, a to Ci drudzy padli krwawą ofiarą białych twarzy. Kim byli Olmekowie? Gdzie pochowano Kleopatrę i dlaczego mało kto wspomina, że żyła ona w tym samym stuleciu, co Chrystus?, a w granicach błędu może i w tym samym czasie? Do tego, to ten sam okres kiedy upadało jedno z największych imperium świata, czyli Egipt. Dodając tylko, że Inkowie byli w pewien sposób bliźniaczą cywilizacją, co starożytny Egipt.
Nie jestem za promowaniem morderców, nie kojarzą się dobrze, ale jestem zmuszana oglądać ich wizerunki, gdyż niektórzy są jawnie promowani. Np. u mnie w mieście jest knajpa PRL i tam wiele zbrodniczych ryjów wyniesiono na piedestał, jako coś modnego, ciekawego, wręcz kultowego Cool. Nie wspominając już o świętych mordercach, na których zlecenie zabijano, ćwiartowano, czy palono.
Co do lalek ukazywanych w tym dziale, mogę stwierdzić, że są zrobione niezwykle dokładnie, bardzo wiernie odwzorowane, z detalami. Mało kiedy spotyka się tak wysoki warsztat. Niemal idące w styl, jak figury w madame tussaud, gdzie też postawiono pana z wąsem. Trudno jednoznacznie te lalki określić, gdyż za ideami morderczymi nie jestem, ale nie można przecież zarzucić projektantowi braku talentu modelarskiego. Wiele tak naprawdę zależy od odbiorcy, a nawet najwięcej, to w jaki sposób traktuje ten rodzaj przekazu, czy skupia się jedynie na technice wykonania, historii, a może czymś innym, ale to zostawiam podług jego sumienia.
Nie jestem za promowaniem morderców, nie kojarzą się dobrze, ale jestem zmuszana oglądać ich wizerunki, gdyż niektórzy są jawnie promowani. Np. u mnie w mieście jest knajpa PRL i tam wiele zbrodniczych ryjów wyniesiono na piedestał, jako coś modnego, ciekawego, wręcz kultowego Cool. Nie wspominając już o świętych mordercach, na których zlecenie zabijano, ćwiartowano, czy palono.
Co do lalek ukazywanych w tym dziale, mogę stwierdzić, że są zrobione niezwykle dokładnie, bardzo wiernie odwzorowane, z detalami. Mało kiedy spotyka się tak wysoki warsztat. Niemal idące w styl, jak figury w madame tussaud, gdzie też postawiono pana z wąsem. Trudno jednoznacznie te lalki określić, gdyż za ideami morderczymi nie jestem, ale nie można przecież zarzucić projektantowi braku talentu modelarskiego. Wiele tak naprawdę zależy od odbiorcy, a nawet najwięcej, to w jaki sposób traktuje ten rodzaj przekazu, czy skupia się jedynie na technice wykonania, historii, a może czymś innym, ale to zostawiam podług jego sumienia.
- dextella
- Posty: 403
- Rejestracja: 28 sty 2012, 00:34
- Kontakt:
Re: DID
Niestety są idioci, do których te lalki trafiają, ale większa część to po prostu kolekcjonerzy.
Zbieracze, których znam to po prostu pasjonaci historii, którzy prócz tych lalek mają bardzo dobrze zaopatrzone biblioteczki, zbierają też jakieś stare memorabilia, mundury itp i nie kryją się za tym ich poglądy polityczne.
I pośród tych kilkudziesięciu osób jedna była zwichnięta babą ze stanów masturbującą się do Himmlera... niemniej wszędzie znajdą się wariaci (przecież i na lalkowym podwórku rodzimym ich mamy, miau miau).
Zbieracze, których znam to po prostu pasjonaci historii, którzy prócz tych lalek mają bardzo dobrze zaopatrzone biblioteczki, zbierają też jakieś stare memorabilia, mundury itp i nie kryją się za tym ich poglądy polityczne.
I pośród tych kilkudziesięciu osób jedna była zwichnięta babą ze stanów masturbującą się do Himmlera... niemniej wszędzie znajdą się wariaci (przecież i na lalkowym podwórku rodzimym ich mamy, miau miau).
- Lacrima
- Posty: 1336
- Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: DID
Akurat u kogo jak kogo, ale u Azteków te rytuały miały jednak sens, w państwie Azteckim znaczna większością były inne plemiona i ich podburzanie po kolei dawało im (Aztekom) przewagę (a coś z jeńcami trzeba było robić, dyskusyjne są napewno liczby). Pozatym mieli fajna wizje świata, jako zataczające cykle koło. Zresztą dlatego przegrali z najeźdźcami, że ci się spiknęli ze wszystkimi tymi plemionami tylko że na raz. Ale fakt... historię piszą zwycięzcy.ingrid pisze:Na Inków nie znaleziono dowodów krwawych rytuałów, kto wie, czy u Azteków one w ogóle występowały w formie, jaką nam się przedstawia.
Haha... prawdę z filmów to sobie mozna wsadzić tam gdzie słońce nie dochodzi i nawet nie ma co tego komentowaćingrid pisze:Giboson w Apocalypcie pokazał rzekomych krwawych Majów, ale coś się nie zgadza w tym przekazie, gdyż Majów już ponoć nie było, kiedy istnieli Aztekowie, a to Ci drudzy padli krwawą ofiarą białych twarzy
sory za offtop
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
- ingrid
- Posty: 1225
- Rejestracja: 23 wrz 2015, 23:21
- Kontakt:
Re: DID
Bo u nas jeszcze wali KOMUNĄ i niektórzy przykleili się 4 literami do stołka na wieki amen, wcale nie będąc wirtuozami w swoim fachu.
Zastanawia mnie także fakt, skąd u Filipińczyków moda, na przybijanie się do krzyża, niebawem wiosenne święta katolickie, więc zapewne znów będą wzmianki o tej cudownej TRADYCJI! Czy ktoś im przypadkiem swego czasu nie zalecił takiej cudownej terapii duchowo emocjonalnej?
Najlepiej rzuca się truizmy i utarte stereotypowe hasła, dużo trudniej jest odkryć te drugie dno.
Zastanawia mnie także fakt, skąd u Filipińczyków moda, na przybijanie się do krzyża, niebawem wiosenne święta katolickie, więc zapewne znów będą wzmianki o tej cudownej TRADYCJI! Czy ktoś im przypadkiem swego czasu nie zalecił takiej cudownej terapii duchowo emocjonalnej?
Najlepiej rzuca się truizmy i utarte stereotypowe hasła, dużo trudniej jest odkryć te drugie dno.
- Mad-Telepath
- Posty: 755
- Rejestracja: 22 sie 2012, 17:15
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: DID
Mnie te figurki na kolekcjonerskim forum stanowczo mniej przeszkadzają, niż rzucająca się coraz częściej w oczy na ogólnodostępnych forach i portalach społecznościowych nazistowska retoryka, na czele z wysyłaniem "do gazu" wszystkich, z którymi nam nie po drodze.
Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett
Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/
Terry Pratchett
Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/
- dextella
- Posty: 403
- Rejestracja: 28 sty 2012, 00:34
- Kontakt:
Re: DID
Podpisuje się pod tymMnie te figurki na kolekcjonerskim forum stanowczo mniej przeszkadzają, niż rzucająca się coraz częściej w oczy na ogólnodostępnych forach i portalach społecznościowych nazistowska retoryka, na czele z wysyłaniem "do gazu" wszystkich, z którymi nam nie po drodze.
Tymczasem można sobie obejrzeć
https://www.youtube.com/watch?v=g28rY0sZ4cM
Jeden pan dostał Heydricha w Chinach, ja niestety czekam na swojego i trochę sobie poczekam. Za to możecie sobie posłuchać o niedopasowanych kolorystycznie spodniach, niezbyt fajnych patkach (podobnie jak pan recenzent po prostu wymienie gacie na inne, które mam na stanie, a patki kupie nowe, bo fabryczne rzeczywiscie sa troche meh i postaram się coś zrobić z tą niesforną wstążką od krzyża żelaznego, która fabrycznie wygląda... no laik się nie zorientuje, że cos jest nie tak, ale mnie to trochę swędzi, co ciekawe sam Heydrich nosił ją przypiętą dość niechlujnie: http://www.leamingtonhistory.co.uk/wp-c ... ich001.jpg więc paradoksalnie twórcy lalki nie zrobili źle). Tak samo złota odznaka sportowa... nie wiem jak ją przemaluje i czy w ogóle będę się w to bawić. Ale tak jak mówi pan reviewer: heydrich miał srebrną ( i jeździecką srebrną też miał, czego recenzent nie doczytał - nawet widać ją na tym zdjęciu: https://germanwarmachine.com/images/upl ... ydrich.jpg ).
Wielki zawód mój jest, że nie jest na wyższym ciałku
niemniej po filmiku chce żeby go już wysłali do mnie
- miumiu
- Posty: 175
- Rejestracja: 18 lut 2013, 14:33
- Kontakt:
Re: DID
tak sobie myśle -dlaczego promocja nazimu? Nie -anty promocja nazimu, jest lalka -mordercy z ss i człowiek kupujący uczy się kim był ten człowiek co zrobił ,dlaczego etc
W końcu w kościele katolickim tez nadal maluje się obrazy diabła i piekła jako symboli zła
W końcu w kościele katolickim tez nadal maluje się obrazy diabła i piekła jako symboli zła
- dextella
- Posty: 403
- Rejestracja: 28 sty 2012, 00:34
- Kontakt:
Re: DID
Doszedł mój paskud. Dzisiaj został odpakowany i na szybko zrobiłam parę zdjęć. Takich też porównawczych z poprzednią wersją. Nie ma porównania, twarz jest po prostu niesamowita, a szczególnie oczy, lśnią się jak u żywej istoty. Trochę creepy. Detale wszystkiego niebywałe, jedyne co, to tej lalce strasznie ciężko robi się zdjęcia. Mam aparat z lekkim fish eye i trochę to burzy jej proporcje. Tu galeryjka
http://imgur.com/a/MDNkb
http://imgur.com/a/MDNkb
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość