...a dzis jakoś tak nie wiedziałam co z soba począć, wyciagłam takie pudełko z iglami i nicmi - bo mam! - i postanowiłam najpierw zreperowac stanik mojej Cali Girl , bo okazało się, ze jakis Ken się do niej dobierał
tak było przed:
a tak jest po:
wiem, wiem żaden szał
i jak juz wyciagnełam to pudełko to postanowilam cos uszyc - znaczy zaczełam już jakiś czas temu tylko nie chciało mi się skończyć - no i tak nie skończyłam, bo zabrakło mi zatrzasku- i teraz jak zdejmę lalce kieckę to bedzie ją trzeba na nowo szyć
ja tam uważam, że jak na mój brak jakiekolwiek daru robótkowego to wyszło mi nawet nawet...ale to moje zdanie