pół tumblera krzyczy "dlaczego marudzicie, przecież to lalki dla dzieci, nie wszystko jest dla was!!!!!1111111111111!!!111!!111!!!!!!", a na MH arena ktoś napisał, że czasem trzeba zaakceptować, że nasze dziecko jest jeszcze za małe na zabawę lalkami :p
jestem za mh areną.
piracka seria: źródło
(zdjęcia będą większe po kliknięciu)
chciałabym dołączyć do swojej kolekcji niektóre postaci z nowymi twarzami, te byłyby ok, ale RĘKAWICZKI jeśli wariacje w makijażu nie będą zbyt duże, to pewnie wybiorę którąś z tańszych linii, skoro i tak nie szaleję za ich ubrankami Dana ma ten mechanizm zmieniający spódnicę, ale pozostałe lalki nie są złe. Lagoona jest cała cool, Draka ma zbyt prostą sukienkę i okropny kołnierz, Roszel wygląda trochę infantylnie, sama nie wiem coś mi w niej nie odpowiada, ale poza tym jest ok. Jednak zmienili jej twarz, jestem tylko ciekawa, czy zachowali poprzedni układ brwi. Teraz nie wiem czy nowa odsłona nie podoba mi się bardziej, Roszela zawsze wydawała mi się taka płaska przez ograniczony dobór kolorów, rzesiastość nowej dodaje jej twarzy więcej głębi.
Nikogo nie dziwi, że lalki są ze zwierzakami? Zwłaszcza, że Draka jeszcze ma nietoperza? 0_0
Lagoona i Roszka są fajne, pozostałe dwie mogą dla mnie nie istnieć. Ja rozumiem, mechanizm i te sprawy, ale ten top to tragedia. Ciekawe czy Gil, Kotarzyna i Clawdeen będą tańszą linią, czy wepchną je do jednego pudła. Byłoby super dostać Gila bez potrzeby kupowania dodatkowych lalek.
weszłam na amazon i wygląda na to, że będą pakowane oddzielnie link. tutaj są te z obrazków, Dana jest pod oddzielnym linkiem, ale komputer działa mi tak wolno, że nie chce mi się go kopiować :/
zresztą na tej najwcześniejszej fotce każda lalka ma torebkę i akcesoria, nie spodziewałabym się takiej rozpusty przy wielkopaku, gdzie zwykle lalki mają tylko sukienkę tubkę i jakiś drobny dodatek.
przy okazji trafiłam na poprzednie zdjęcia Dany, kiedy jeszcze miała zdejmowany top
tumblr twierdzi, że count fabulous zjadł pająka trzymam się tego.
na początku myślałam, że może one pożegnają zwierzaki na tej wyspie (coś w stylu anime pokemona ), ale jednak akcja nowego filmu dzieje się dużo wcześniej. to nie miałoby sensu, pożegnać, wziąć nowe, wrócić do starych, a poprzednie zjeść.
chciałabym napisać bardziej, ale za bardzo chce mi się spać
Hm, mam wrażenie, że kolana są nieco "większe", ogólnie widzę delikatne zmiany kształtu ud i tułowia (pomijając kwestę nieszczęsnych wmoldowanych bandaży).
O Bosch Hieronim, za co. Różne rzeczy zniosę (nawet moldowane bandaże mi nie przeszkadzają), ale moldowane buty mnie dobiły i pogrzebały w ogródku. Quo vadis, Mattelu?
"Wątpienie jest moją religią."
~Carlos Ruiz Zafón, "Gra anioła"
cheshiretiffy.tumblr.com pisze:It looks like she has an open mouth under the paint. That’s either just the bad lip paint application, or they made a half-open sculpt that could be used for either open or closed smiles.
obrazek
nie wiem czyje jest to zdjęcie, prawdopodobnie autora cytatu. mh arena podaje instagram, który ukradł je z innej strony, ale nie wie z której :p
Jedyne, co mnie zainteresowało z tych ciuszków, to outfit dla Cleo, tylko mogliby dorzucić więcej i nowych akcesoriów. Na przykład kilka pasków, butów, diademów, bransolet, tuniki długie zwiewne, jakieś ładne naszyjniki, różne dodatki w stylu motywu podwiniętej kartki papirusu, oczywiście z plastiku, a na nim jakieś klimatyczne hieroglify, co mogłoby imitować list, przemówienie, czy inny akcent. Od czego oni tam siedzą w tym zarządzie ?
Wciąż liczę na bajkę, po za temat szkoły, straszyciółek, ciągłego wałowania Daculaura, Frankie, Clawdeen i w koło Macieju, gdzie wszystko jest takie sweet, delikatne, a w koło nie wiedzieć czemu więdną kwiaty, niby potwory są miłe, a otoczenie pieści, jak domostwo w rodzinie Adamsów. Szczerze, to ja tam nie lubię mrocznych klimatów, a już na pewno nie lubię nachodzących na okultyzm. Myślałam, że potrafią wyciągnąć z tych postaci naprawdę więcej i zrobią jakieś niezależne formy, jak świat Robecci, prawdziwy napakowany Steampunk i zupełnie swobodną bajkę tylko z tą postacią w roli głównej, gdzie robotka spotyka ewentualnie Elle, Finnegana czy Astranovę, rzecz dzieje się na alternatywnej planecie i przypomina jakiś lewej z gry video. Lub średniowiecze z Castą, rycerską Rochelle i wilczką mieszkającą w lesie. Wyobrażałam sobie również motyw, gdzie kilku młodych ludzi wyrusza w przygodę dokoła świata i na swojej drodze spotykają różne środowiska i postacie. No nic, nadal wciąż mamy wałowanie nudy, cheerleaderek, amerykańskiego snu, plastik, fantastik, połączyli zarazem Buffy z samym wampirem i zmienili różową gumę balonową na skisłą zielonkawą, to jest po prostu mdłe.