Dolls Of The World

Barbie, My Scene, Basics, Monster High, Ever After High
Awatar użytkownika
ingrid
Posty: 1225
Rejestracja: 23 wrz 2015, 23:21
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: ingrid »

Z Azjatyckich przedstawicielek, to wyszły raczej tylko: Idę od północy, Korea( chyba 2 wydania), Japonia (kilka wydań, przynajmniej z 5), Chiny (ok. 4 wydania), dalej w dół Indochiny Tajlandia (raczej 1 wydanie), Malezja (jedno starsze wydanie), Kambodża (jako księżniczka, więc pewnie przed rewolucją), Nie jestem pewna, ale chyba Singapur raz jeden, Sumatra-Indonezja też chyba jedno wydanie, Indie (kilka wydań, przynajmniej 5, a nawet i więcej), Filipiny Raczej jedno wydanie, Księżniczka Pacyfiku, Starsze wydanie Polinezja i Hawaje USA walizkowa.

Mogliby odświeżyć temat Korei, dorzucić Nepal właśnie, Wietnam, Laos, Birmę/Myanmar ( w sumie stamtąd pochodzi chyba nawet główna projektantka Linda), Singapur.

Z wydań z warkoczykami mam jeszcze Princess of the Nile, którą nabyłam za ok. 10zł, nagą i brudną (już przeszła kwarantannę) Jakby ktoś miał outfit na zbyciu, to jestem na niego chętna :P . Chyba tylko ona i Inkaska miały takie fryzury i zastanawiające, ponieważ Egipt oraz Indian ameryki południowej wiele wbrew pozorom łączyło, jak piramidy, kult słońca, czy rytuały.

Obrazek

Awatar użytkownika
Neytiri
Posty: 1285
Rejestracja: 07 wrz 2013, 14:41
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: Neytiri »

Ingrid, masz szczęście do takich perełek z pchlich targów, wygląda super, włoski i nawet opaska na nich się zachowały w dobrym stanie, a strój zawsze możesz uszyć ;)

Kusiła mnie jeszcze Princess of Korea, ogromnie podoba mi się jej strój i upięcie włosów, naprawdę super odwzorowuje koreańskie hanboki. Tylko główkę ma już większą niż pozostałe azjatyckie przedstawicielki tej serii i moja awersja do lalkowego bąblogłowia się odezwała nie pozwalając mi jej kupić jak na razie. Peruwiankę z dzieckiem nawet teraz obserwuję na eBayu, ale mało ich jest i ceny są wyższe. W gruncie rzeczy te Princesski z Azji najłatwiej i najtaniej spotkać.

JoannaS
Posty: 832
Rejestracja: 13 maja 2014, 18:30
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: JoannaS »

I Barbie z Mongolii nie ma :)

Awatar użytkownika
ingrid
Posty: 1225
Rejestracja: 23 wrz 2015, 23:21
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: ingrid »

No tak, Mongolia, ogromny kraj i potencjał na lalkę równie wielki. Od strony azjatyckiej zachodniej, czyli bliski wschód również wiele krajów mogłoby mieć przedstawicielkę w lalce, nie mniej ciekawe, czy religia/kultura na to zezwala, na razie z arabeski mam jedynie Marokankę.

Neytiri ta opaska, to nie jest oryginalna, tylko szyta przeze mnie, ze sznurka sutasz, który kupiłam, aby zrobić buty Inkasce, ale ostatecznie Inkaskę odziałam w buty gumowe. Kolczyki i naszyjnik są od monsterki natomiast. Lalkę kupiłam nagą, jedynie wygrzebałam do niej jeszcze podartą białą tunikę, z której mało co wyszło.

Dorzucę kilka kolejnych zdjęć z serii walizkowej.

Australijka, buźka Afrodyta, według mnie bardzo udana przy tym makijażu.

Obrazek

Obrazek

Cudna Kanadyjka o buźce Superstarki

Obrazek

Obrazek

Kolejna Mackie, Brytyjka, w charakterystycznym Londyńskim prochowcu

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Pink Flamingo
Posty: 1860
Rejestracja: 13 mar 2014, 17:49
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: Pink Flamingo »

Uuu, Australijka świetna! Zachorowałem na nią już oficjalnie :) Na widok Superstara człowiek nie może się nie uśmiechnąć :) Zawsze miło zobaczyć tę buzię też w innym wydaniu niż klasyczny sentymentalny playline z dzieciństwa :)

Awatar użytkownika
ingrid
Posty: 1225
Rejestracja: 23 wrz 2015, 23:21
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: ingrid »

Australijka jest cudna, nawet z tym jednym przymrużonym oczkiem. Mold Afrodyty nie jest specjalnie plastyczny, bardzo łatwo można go zepsuć, ale posiada pokłady potencjału.

Superstarka natomiast jest moldem, który naprawdę trudno zepsuć.

Mackie zazwyczaj jest jednostajna z tym charakterystycznym motywem ust.

Awatar użytkownika
Miranda
Administrator
Posty: 1684
Rejestracja: 26 lip 2015, 13:07
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: Miranda »

Heh, a kiedyś mogłam kupić Australijkę po normalnej cenie. Choć w sumie z tej nowej to mi się ubranie podoba, lalka jakoś gorących uczuć nie wzbudza.

P.S. Miałam dziś swoim dwóm robić fotki, ale jakoś po aparat jednak nie sięgnęłam. :P

Awatar użytkownika
ingrid
Posty: 1225
Rejestracja: 23 wrz 2015, 23:21
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: ingrid »

Obfoć koniecznie ;)

Awatar użytkownika
ingrid
Posty: 1225
Rejestracja: 23 wrz 2015, 23:21
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: ingrid »

Od razu wrzucę zdjęcia Afrykanek z serii DOTW, Ndebele księżniczka południowej Afryki z serii Princess Collection oraz Kenijka Masajka starszego wydania z 93 roku.

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Annorelka
Posty: 1195
Rejestracja: 03 sie 2013, 15:30
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: Annorelka »

Wszystkie są takie ładne... powinni zrobić playline w tym duchu to może by mnie było stać.

Awatar użytkownika
Mangalarga
Posty: 2805
Rejestracja: 30 gru 2011, 14:03
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: Mangalarga »

Moim zdaniem jedna z najbardziej udanych serii.
Choć przyznam, że osobiście kupuję te lalki ze względy na ich twarze niż całokształt xD Mam już małą gromadkę: skipperkową Chile, Szkocję, Sumatrę i superstarkową Kanadę.

(Musze w końcu obfocić towarzystwo chociaż portretowo...)

Wzdycham jeszcze do Włoszki z 2009 roku, Northwest Coast i Princess of China. Ostatnią idzie jeszcze dorwać za niewygórowaną cenę, ale pozostałe dwie...
Obrazek

Awatar użytkownika
ingrid
Posty: 1225
Rejestracja: 23 wrz 2015, 23:21
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: ingrid »

Seria DOTW jest pewnego rodzaju wizytówką edukacyjnej strony firmy, ponieważ mamy już nie tylko lalki lalki do zabawy z różową torebką, a zaistniały właśnie lalki historyczne, etniczne, uczące geografii, pomagające poznawać kultury. Między innymi dzięki tym lalkom zapoznałam się z różnymi faktami ze świata i miałam ku temu większą motywację.

Włoszka, to droga lalka i trudno dostępna, chociaż bywała swego czasu chyba w smyku. Sama jej poszukuję już od kilku lat, ale, jak na razie nie nadarzyła się na nią okazja. Northwest jest cudna i w sumie łatwiej dostępna, gorzej jest z serią Indianek, ziemia, woda, powietrze. Księżniczka Chin ma buźkę goddess, jest taka bladziutka, przy czarnych włoskach, bardzo ładna laleczka, chociaż, u mnie mieszka Chinka Walizkowa, więc za innymi nie wyglądam specjalnie. Miałam okazję swego czasu nabyć dość okazyjnie noworoczną Chinkę z serii festiwali, ale odstąpiłam od zakupu.

Podrzucę kilka jeszcze zdjęć, właśnie Sumatry i innych goddessek, które wcisnęły się w kadr ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Neytiri
Posty: 1285
Rejestracja: 07 wrz 2013, 14:41
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: Neytiri »

No pięknie! Navajo za mną zaczęła chodzić ostatnio jak pooglądałam ją na Waszych zdjęciach ;) A trudno ją znaleźć i ceny są wysokie :(

Awatar użytkownika
ingrid
Posty: 1225
Rejestracja: 23 wrz 2015, 23:21
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: ingrid »

Kurczę, kiedyś marzyłam o tej Navajo i próbowałam sama sobie ją zrobić z plażowej Kayli/Lei , nawet, nawet mi wyszła, ale jednak oryginalna ma tę cudną biżuterię i ubranko z dość oryginalnych tkanin. Długo czekałam na tę lalkę, kilka lat, aż się przemogłam i kupiłam na allegro, w sumie cena mnie skłoniła, ok. 120zł, wiedziałam, że taniej raczej nie trafię, prędzej już chyba tylko drożej. Pudełkowe Navajo są dość cenione. Moja niby była w stanie dobrym, kupowałam na ryzyko i chociaż nie jest w idealnym stanie, bo i włosy musiałam jej poprawić, doszyć kawałek biżuterii oraz pasek jest nieco popękany, to jednak oceniam ją na stan bdb, no z malutkim minusem za te niedociągnięcia. Brakuje jej jeszcze bucików.

Awatar użytkownika
ingrid
Posty: 1225
Rejestracja: 23 wrz 2015, 23:21
Kontakt:

Re: Dolls Of The World

Post autor: ingrid »

Hurra, otrzymałam ciałko od BarbieDream i jestem niezwykle uszczęśliwiona :serducho: , moja kochana Wiking księżniczka wreszcie nie odpycha pożółkłym dekoltem i nieregularnym odcieniem całego ciała, wystarczy spojrzeć na różnice w zdjęciach. Na nowym ciałku lalka posiada jednolity jasny gładki kolor i nawet głowa się świetnie spasowała w tonacji.

Przed
Obrazek

Po
Obrazek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość