Proszę, gdyby komuś to miało pomóc, moje wypociny o wrażeniach po zakupie recasta i trochę zdjęć.
Znudziłam się próbami składania jej i rzuciłam w kąt, proszę mnie kamienować
Manhamana pisze: Z jednej strony hermetyczne grono kolekcjonerów BJD gani tych co recasty mają, a z drugiej broni jak ognia wiedzy o BJD.
Dziękuję za brawa, ale taka prawda. Rozumiem, że ktoś chce być wyjątkowy przez posiadanie wyjątkowej lalki, ale w taki sposób można tworzyć hermetyczne środowiska kolekcjonerów: Blythe, które uważa, że wart posiadanie jest jedynie oryginał od Kennera. Reszta lalek to podróbki tego pierwszego.Mad-Telepath pisze:Manhamana pisze: Z jednej strony hermetyczne grono kolekcjonerów BJD gani tych co recasty mają, a z drugiej broni jak ognia wiedzy o BJD.
EvilCupcake pisze:Toteż napisałam, że takie podejście nie ma sensu. Wprawdzie sama nie spotkałam się z tym zatajaniem wiedzy o lalkach, ale z izolowaniem nowych lub tych z tańszymi modelami już tak, a to prowadzi do wymierania hobby. Niestety czasami jak się pewna "elyta" lalkowa na kogoś zaweźmie to nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać.
Ale o jakiej wielkości mówisz?MarTyna pisze:Recasty to ceny zazwyczaj wieeele niższe więc nie porównanie 800- 1500
Za 800 można dorwac lalki naprawdę mega firm, np legitki dollzonowe.
Różne gunwa działy się lub dzieją w tym hobby i nie tylko u nas.MajorMistakes pisze:Że QUEEE??? Żartujecie, prawda? Ludzie są odsuwani od fandomu bo mają lalkę za 800 zlotych a nie taką za 1,5 tysiąca? I to się dzieje w moim kraju? A podobno kraj w ruinie
MSD w przypadku dollzone, chociaż SD też można złapać za tyle u tańszych ale równie ciekawych firmMiranda pisze:Ale o jakiej wielkości mówisz?MarTyna pisze:Recasty to ceny zazwyczaj wieeele niższe więc nie porównanie 800- 1500
Za 800 można dorwac lalki naprawdę mega firm, np legitki dollzonowe.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość