Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Repaintujesz lalki? Zajmujesz się rerootem? Koniecznie nam pokaż!
Awatar użytkownika
midorigami
Posty: 313
Rejestracja: 30 cze 2016, 14:59
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: midorigami »

Może już ktoś gdzieś o tym pisał, ale mam wątpliwości. Bo niektórzy jak robią reroot to najpierw wiążą na włosach supełki i potem przeciągają, a niektórzy je po prostu wciskają i później zaklejają klejem od spodu, bez supełków. Oby dwie techniki są dopuszczalne ? Bo ta druga wydaje się szybsza.

Awatar użytkownika
DragonLady
Posty: 571
Rejestracja: 05 lut 2016, 17:29
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: DragonLady »

Myślę, że znalazłoby się więcej niż dwie metody rerootu. Każda technika dobra, byle była skuteczna ;) - zależy jak wszywającemu wygodniej i czy mu klej w głowie lalki nie przeszkadza. Dla mnie klej niedopuszczalny ;), na supełki wszywam, chociaż ciut po swojemu.

Awatar użytkownika
midorigami
Posty: 313
Rejestracja: 30 cze 2016, 14:59
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: midorigami »

Dzięki, po prostu się bałam, że jak się już na coś zdecyduje to tylko czas zmarnuje. Ale to nie jest tak, że przy główkach winylowych i tak trzeba je usztywniać od środka żeby clear nie popękał ? Gdzieś tu tak czytałam na forum :D

Awatar użytkownika
Miranda
Administrator
Posty: 1684
Rejestracja: 26 lip 2015, 13:07
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: Miranda »

Klej jest zły, gdy wycieka.

Awatar użytkownika
midorigami
Posty: 313
Rejestracja: 30 cze 2016, 14:59
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: midorigami »

Matko kochana, dzisiaj pierwszy raz próbowałam lalkę pozbawić włosów, ten klej jest okropny, lepi się do łap i w ogóle obrzydliwy w dotyku. To chyba najgorszy etap będzie na mojej liście.

Awatar użytkownika
Neytiri
Posty: 1285
Rejestracja: 07 wrz 2013, 14:41
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: Neytiri »

Zrobiłam pierwszy reroot z nici, super sprawa, polecam każdemu :) Dużo łatwiejszy niż reroot sztucznymi włosami. Dużo szersza paleta i wybór kolorów z możliwością ich mieszania, łatwo można dobrać długość, łatwo się dzieli i związuje pasma, nawet łatwiej się je przekłada przez dziurkę igły. I jakoś wcale dłużej mi nie wyszło, bo w głębi główki nie musiałam uzupełniać każdej dziurki, bez tego i tak wyszło gęsto.

Ochotniczką do tego eksperymentu została DOTW Filipinka, która miała strasznego klejgluta w głowie, który wypływał i nieustannie przetłuszczał jej krótkie włosy. Oto efekty rerootu:

Obrazek

Użyłam jakichś nici do jeansów, bo akurat taki zestaw miałam. Teoretycznie są one wytrzymalsze, ale poza tym wydaje mi się, że są gładsze. Zmieszałam dwa odcienie fioletu (po 2 nitki każdego koloru w paśmie) i do niektórych pasemek, szczególnie tych z przodu, dodałam pojedyncze granatowe nitki. Pasma związywałam po środku supełkiem i rootowałam typową metodą supełkową. Z boku zrobiłam flocka drobno pociętymi strzępami nici.

Obrazek

Na pewno jeszcze jakiejś mojej lalce wszczepię nitki, bardzo fajna alternatywa :)


Awatar użytkownika
Balbinka
Posty: 1228
Rejestracja: 09 maja 2015, 12:57
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: Balbinka »

cuudna :zakochany:
There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
...

JoannaS
Posty: 832
Rejestracja: 13 maja 2014, 18:30
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: JoannaS »

Popieram przedmówcę, super wyszło !

Awatar użytkownika
Ciabas
Posty: 416
Rejestracja: 07 wrz 2015, 22:33
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: Ciabas »

Neytiri ależ Ty masz rękę do flokowania *♡* i ten kolor! A mnie się marzy zrobienie białego irokeza słodkiej Grace, oczywiście z flokiem po obu stronach łepka. Taka mała własna Ororo Monroe :D
Chciałabym w każdym obudzić bohatera

Awatar użytkownika
Neytiri
Posty: 1285
Rejestracja: 07 wrz 2013, 14:41
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: Neytiri »

Dzięki, dzięki :)
Ciabas, spróbuj! Jestem bardzo ciekawa jak to wyjdzie. Czasem warto poeksperymentować, nawet jak się nie uda to czegoś można się nauczyć i następna próba wyjdzie lepiej :)

Awatar użytkownika
Annorelka
Posty: 1195
Rejestracja: 03 sie 2013, 15:30
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: Annorelka »

Nie przepadam za takimi fryzurami, ale kolor i zbuntowany look zaskakująco pasują do jej buzi. Super!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość