Jestem tu kompletnie nowa, lalkami się fascynuję od jakiegoś czasu. Tak wyszło, że minęło trochę czasu zanim w swoje łapki dorwałam lalki do przeróbek.
Moja pierwsza lala, błagam, nie bijcie za nią i w ogóle ją olejcie, bo ta twarz...
Przed:
https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/ ... e=57903B8C
po:
https://3.bp.blogspot.com/-Cn4YC-O3108/ ... 153528.jpg
https://2.bp.blogspot.com/-g3xRe0AJo8s/ ... 153558.jpg
Z kolei z drugiej jestem całkiem dumna. Ta też była do ćwiczeń, ale tu użyłam jeszcze lakieru do włosów zamiast fiksatywy i teraz żałuję, bo jej też musiałabym robić twarz od nowa jeśli zrobię jej ciało. Włosy też jej musiałam odratowywać, ale obyło się bez rerootu. Mojej mamie tak się kolor spodobał, że stwierdziłam, że zostawię i ukryję zniszczone końcówki w środku koczka
https://2.bp.blogspot.com/-3jSfOcJV59s/ ... 153633.jpg
Do bicia jestem przyzwyczajona jako rysowniczka, chętnie posłucham wszelkiego ochrzanu