mam pytanie i szukam porady....
mam, jak nielicznym;), wiadomo bloga - tak wyszlo, ze po angielsku, bo poczatkowo byl rekodzielniczo-szmaciankowo-etsy'owy...
mam ambicje ze wzgledu na szcunek i odczowana radosc opisac kazda lalke ktora przeszla przez moje rece i to CHROLOGOGICZNIE...
jest to lekka meka bo nigdy nie moge zajac sie bierzaczka - dlatego tez jestem na forum;-)
Idzie mi dobrze - no az za...wlasnie skonczylam planowac wpisy i wszystko wklepywac az do lipca 2016...
przy zalozeniu, ze publikuje co 3 dni (4go dnia) - zeby bylo to do przetrawienia i przeczytania prze zpotencjalnych czytaczy..
w wyniku tej strategii moje bierzace sprawy beda opublikowane dopiero w MAJU 2017 ??!!!!!
to troszke szalone i bez sensu a jednoczesnie watki odszczurzani i identyfikacji sa mile i pozyteczne..
1. CZY POWINNAM PISAC TE ZPO POLSKU?
2. CZY POWINNAM PRZEPROGROGRAMOWAC WPISY BY PUBLIKOWALY SIE CHOCBY CODZIENNIE???... wtedy moze wyrobie sie do konca roku... a z dzisiatej strony nie wiem czy starczy mi zapalu i rzadzy na kolejne lata szycia, focenia i publikowania
